Sopoccy policjanci zatrzymani za korupcję

Ewelina Oleksy
Udostępnij:
Czterech policjantów z Sopotu zostało zatrzymanych. Wszyscy są podejrzewani o korupcję. Śledztwo w tej sprawie prowadzi już Prokuratura Okręgowa w Gdańsku. Jeśli funkcjonariuszom zostaną postawione zarzuty, sopocki komendant miejski wyda decyzję o zawieszeniu ich w czynnościach służbowych.

Sprawą kilka tygodni intensywnie zajmowało Biuro Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji, cały czas ściśle współpracując z kierownictwem pomorskiej policji.

- Wszyscy zatrzymani to mężczyźni w wieku od 29 do 39 lat, z kilku i kilkunastoletnim stażem pracy. Trzech z nich w ostatnim okresie pełniło swoje obowiązki w Referacie Patrolowo-Interwencyjnym,
natomiast jeden, od niedawna, w drogówce - informuje podinsp. Jan Kościuk, rzecznik komendanta wojewódzkiego w Gdańsku. - Cała czwórka od pewnego czasu obserwowana była przez policjantów w związku z podejrzeniem popełniania przestępstw o charakterze korupcyjnym. -
dodaje Kościuk.

Wszelkie zebrane dowody przekazano już do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

- Takie zachowania w żadnej mierze nie mogą być tolerowane w szeregach policji, dlatego w przypadku, gdy prowadzone śledztwo dowiedzie przestępczej działalności mężczyzn, oprócz konsekwencji karnych grozi im zwolnienie ze służby- podkreśla Kościuk.

Do sądu skierowano już wniosek o tymczasowe aresztowanie wszystkich zatrzymanych policjantów.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
dana
Wszyscy funkcjonariusze zatrzymani do tej sprawy są już na wolności. Szykują się zażalenia na zasadność zatrzymania oraz przeszukania owych funkcjonariuszy do Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku. Okazuje się bowiem, że zarzuty przedstawione funcjonariuszom zostały postawione bez zeznań ewentualnych świadków. Tak samo wygląda rzekome domniemanie że jeden z nich mógł handlować narkotykami.
L
LW
Na swoją obronę zawsze mogą powiedzieć że brali tylko przykład z prezydenta miasta.
m
morning
ich przestępstwo polegało na tym, że golili agrest i sprzedawali jako winogrona
Dodaj ogłoszenie