Śmiertelny wypadek w Pucku. 29-latek przyznał się do winy

Piotr Niemkiewicz, Krzysztof HoffmannZaktualizowano 
W wypadku w Pucku zginęły dwie osoby Piotr Niemkiewicz
26 marca w Pucku samochód potrącił śmiertelnie dwie osoby idące do kościoła. Biegły potwierdził, że kierowca przekroczył dozwoloną prędkość o 20 km/h. 29-latek przyznał się do winy.

Pucka prokuratura postawiła zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym 29-letniemu kierowcy z gm. Puck, który w ubiegłą sobotę potrącił na pasach dwoje ludzi idących do kościoła. 82-latek i 84-latka zmarli w wejherowskim szpitalu.

Zobacz: W Pucku 29-latek potrącił pieszych idących do kościoła. Dwie osoby nie żyją [ZDJĘCIA, WIDEO]

Światło na tę sprawę rzuciło przesłuchanie mężczyzny.

- Podejrzany przyznał się do zarzucanych mu czynów - mówi Sławomir Dzięcielski z Prokuratury Rejonowej w Pucku. - Wskazał, że zaczął hamowanie tuż przed samym przejściem. Gdy zobaczył ludzi na pasach nie zdążył już zareagować.

Do puckich śledczych trafiła też wstępna opinia biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych. Z dokumentu wynika, że bezpośrednio przed potrąceniem 29-latek rozpoczął awaryjne hamowanie, które niestety nie pozwoliło na uniknięcie wypadku. A to przez prędkość, która w chwili rozpoczęcia manewru wynosiła 70 km/h, co w terenie zabudowanym jest niedozwolone.

Biegły zwrócił też uwagę na to, że sami piesi pośrednio mogli się przyczynić do tragicznego zdarzenia.

- Zdaniem specjalisty piesi weszli na pasy za szybko i wkroczyli na nie bezpośrednio przed nadjeżdżającym samochodem - wyjaśnia prok. Dzięcielski. - Oczywiście zachowanie nienależytego bezpieczeństwa przez kierowcę jest bezsporne. Niedostatecznie obserwował otoczenie drogi i przede wszystkim jechał za szybko.

Z obliczeń wynika, że gdyby kierowca poruszał się z przepisową prędkością, jego audi zatrzymałoby się tuż przed pasami.

Śledczy zastosowali wobec niego policyjny dozór. Mężczyzna ma się stawiać dwa razy w tygodniu na puckiej komendzie. Dodatkowo musi wpłacić 15 tys. złotych grzywny i nie może wyjeżdżać z kraju.

Śmiertelne potrącenie pieszych w Pucku

Więcej o sprawie przeczytasz w czwartkowym (31.03.2016r.) papierowym wydaniu "Dziennika Bałtyckiego" albo kupując e-wydanie gazety.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

p
panda

Sama jestem kierowcą ale stwierdzam ze pieszy w Polsce stał sie Świętą Krową Ludzie wchodą wprost przed maskie nie rozgładają się wcale jeszcz potrafia pisać w telefonie idąc po pasach Samochód nawet jak bedzie jechał z prawidłową predkościa to nie zatrzyma się natychmiast a tak czesto myślą starsi ludzie

S
Sprawiedliwy

To jest skandal by twierdzic ze ci starsi ludzie na przejscie dla pieszych weszli za szybko.W Polsce niestety ,przejscia dle pieszych to fikcja i bardzo niebezpieczne miejsce .Jestem za likwidacja przejsc przynajmniej bedzie jasna sprawa i zaoszczedzi sie na farbie i glupio madrych bieglych,popierajacych mordercow drogowych.

B
Buahahaha

82-latek i 84-latka weszli na przejście za szybko :) pewnie wbiegli jak sarenki

A
ArturS

@popk.pl

A
ArturS

Rodzine poszkodow@nych prosze o pilny kont@kt, m@m w@żn@ inform@cję do przek@z@ni@ arturs3103pu@*******

Dodaj ogłoszenie