Słupsk, Ustka: Korab wypłaci zaległe pensje, Lacpol zamyka zakład

Hubert BierndgarskiZaktualizowano 
Właściciel Przedsiębiorstwa Połowów, Przetwórstwa i Handlu Korab w Ustce musi w trybie natychmiastowym wypłacić swoim pracownikom zaległe wynagrodzenia.

To decyzja Państwowego Inspektoratu Pracy w Słupsku, którego pracownicy zakończyli właśnie kontrolę zakładu. Prezes firmy Łukasz Dreczka zapewnia nas, że pieniądze są już przekazywane pracownikom.

Sytuacja dotyczy 22 osób, które złożyły w marcu wypowiedzenia (wcześniej miały być objęte zwolnieniem grupowym, ale po negocjacjach z zarządem same się zwolniły z pracy). Firma zalegała im z wypłatą wynagrodzeń za ostatnie trzy miesiące. Kiedy stronom nie udało się dojść do porozumienia, pracownicy poprosili o interwencję inspektorów z PIP.

- Kontrolowaliśmy zakład właśnie pod kątem niewypłacania wynagrodzeń - wyjaśnia Roman Giedrojć ze słupskiego oddziału Państwowej Inspekcji Pracy. - Mogę jedynie potwierdzić, że skargi złożone przez pracowników w pełni się potwierdziły. Właściciel firmy otrzymał nakaz natychmiastowej wypłaty zaległych wynagrodzeń. Jeżeli firma nie wykona tego zalecenia, nałożymy na ną karę pieniężną.
Łukasz Dreczka, prezes firmy, zapewnia nas, że zwolnieni pracownicy już otrzymali zaległe pieniądze. Pozostali pracownicy firmy (150 osób) otrzymają zaległe wynagrodzenia w najbliższym czasie. Łącznie jest to około 200 tysięcy złotych.

- Nasze problemy finansowe to skutek ogólnego kryzysu gospodarczego - przekonuje prezes. - Podrożały produkty, zmniejszyły się zamówienia. To wszystko odbiło się na naszej kondycji finansowej. Dlatego dochodziło do opóźnień w wynagrodzeniach. Staramy się regulować wszystkie zaległości. Mogę tylko powiedzieć, że osoby, które zwolniły się z pracy, otrzymały już wszystkie zaległe pieniądze. Pozostałe otrzymają pieniądze do 2 kwietnia. Mogę również zapewnić, że w najbliższym czasie nie planujemy żadnych zwolnień.

O wiele większy problem mają jednak pracownicy firmy Lacpol z podsłupskiej Kobylnicy. W czwartek z warszawskiej centrali spółki przyszła decyzja o zamknięciu zakładu. Pracę straci 70 osób. Do Powiatowego Urzędu Pracy w Słupsku wysłano już informację o grupowym zwolnieniu pracowników.

- Jesteśmy w trakcie restrukturyzacji wszystkich podległych nam spółek - mówi Kazimierz Łoś, prezes zarządu grupy Lacpol, do której należy w całości także kobylnicka firma. - Słupska spółka już od pewnego czasu nie rokowała nadziei na rozkwit. Dlatego w ramach naszego programu jako jedna z pierwszych będzie poddana restrukturyzacji. Nie oznacza to jednak, że jednego dnia spółka zostanie całkowicie zlikwidowana. Dla części pracowników będziemy mieli propozycje pracy w innych zakładach.

polecane: 60 Sekund Biznesu: Niemcy najważniejszym partnerem handlowym.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie