Słupsk: Skatowany chłopczyk walczy o życie

Robert Gębuś
Dwuipółroczne dziecko walczy o życie w słupskim szpitalu po tym, jak zostało skatowane prawdopodobnie przez opiekującego się nim mężczyznę.

Wobec mężczyzny, który jest podejrzany o pobicie dziecka, zastosowano miesięczny areszt tymczasowy, do czasu wyjaśnienia okoliczności tragedii. Chłopiec, na oddziale intensywnej terapii od piątku walczy o życie.

- Otrzymaliśmy informację z pogotowia - mówi Robert Czerwiński, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Słupsku. - Wstępne ustalenia potwierdziły, że wobec dziecka najprawdopodobniej użyto przemocy.

Głównym podejrzanym jest 38 -letni mężczyzna, który opiekował się chłopcem pod nieobecność konkubiny, matki dziecka.

- Matka dziecka wyjechała za granicę - tłumaczy Czerwiński. - Po uzyskaniu informacji o tym co się stało, wraca do kraju.

Kolejny dramat rozegrał się w niedzielę. Zziębnięte dziecko w wózku, w jednej z bram przy ulicy Kołłątaja w Słupsku, w pobliżu dworca PKP, znalazła przypadkowa kobieta. Czytaj więcej na ten temat.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
budda

gdzie ćwiczą?

Dodaj ogłoszenie