Słupsk: Robert Biedroń proponuje trzy rozwiązania ws....

    Słupsk: Robert Biedroń proponuje trzy rozwiązania ws. aquaparku

    Robert Gębuś

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    To inwestycja chybiona choćby dlatego, że tak bardzo kosztochłonna. Aquapark w Słupsku miał kosztować 60-70 mln zł, a na dziś wiemy, że będzie kosztował około 100 mln zł - mówi Robert Biedroń, prezydent Słupska.
    Możliwe, że propozycja małego, niekosztownego referendum jest właściwa i godna rozważenia - mówi prezydent Słupska.

    Możliwe, że propozycja małego, niekosztownego referendum jest właściwa i godna rozważenia - mówi prezydent Słupska. ©fot. APR - SAS

    W opinii Biedronia, są tylko trzy możliwości wyjścia z patu, w którym znalazło się miasto z powodu tej inwestycji.
    - Pierwszy to sprzedaż aquaparku - mówi Robert Biedroń. - Nie wiadomo, za jaką kwotę i ile miasto by na tym straciło, choć może zdarzy się taki cud, że ktoś zapłaci tyle, ile w to włożyliśmy. Drugie rozwiązanie to partnerstwo publiczno-prywatne. W tym przypadku miasto musiałoby poszukać inwestora, z którym mogłoby dokończyć budowę, nie narażając poważnie już nadszarpniętego budżetu Słupska. - Chodzi o to, by pozyskać inwestora, który wspólnie poprowadzi tę inwestycję i wspólnie z miastem będzie chciał ją jakoś utrzymać - wyjaśnia prezydent. - To jest, moim zdaniem, najbardziej prawdopodobny scenariusz.
    - A trzecie rozwiązanie to najbardziej w moim przekonaniu katastrofalny scenariusz. Czyli dokończenie tej inwestycji przez miasto, co oznacza kolejne 30, 40 mln zł wydane z budżetu. Nie sądzę, żeby przy takim zadłużeniu Słupska ktoś chciał nam te pieniądze pożyczyć.

    Biedroń, który od początku zapowiadał, że będzie starał się redukować dług miasta, zorganizował debatę w ratuszu. Zaproponował podczas niej, by mieszkańcy Słupska wzięli w swoje ręce sprawę inwestycji pod nazwą Park Wodny "Trzy Fale".
    - Są sprawy w prokuraturze i w sądach - przypomina. - Mam nadzieję i jestem zdeterminowany, obiecuję państwu, że to zostanie wyjaśnione do końca. Jestem zobowiązany, by tę sprawę budowy dokończyć, ale nie chcę popełniać błędów, jakie się zdarzyły przy tej inwestycji i podejmować decyzji sam. Będę je z państwem konsultował, bo to są nasze podatki i nasze miasto. Możliwe, że propozycja małego, niekosztownego referendum jest właściwa i godna rozważenia.
    « 2

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo