Słupsk: Policjant spowodował śmiertelny wypadek, ale może wrócić do służby

Radio Gdańsk
Udostępnij:
Policjant ze Słupska, któremu prokuratura zarzuciła spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, może wrócić do służby.

Komendant miejski nie zawiesił go w wykonywaniu obowiązków, mimo zarzutów prokuratorskich. W wypadku zginęły dwie osoby.

Chodzi o sierżanta Mirosława K., który w październiku ubiegłego roku jechał radiowozem na interwencję. Na skrzyżowaniu ulic Szczecińskiej i Braci Gierymskich wjechał na czerwonym świetle. Radiowóz uderzył w taksówkę. Na miejscu zginął kierowca samochodu i pasażerka taksówki. Prokuratura rejonowa w Chojnicach postawiła policjantowi zarzut spowodowania wypadku.

Komendant słupskiej policji młodszy inspektor Krzysztof Zgłobicki podkreśla, że umożliwi funkcjonariuszowi powrót do służby jak tylko pozwolą na to lekarze. Chodzi o to, że choć zdaniem śledczych policjant złamał przepisy ruchu drogowego i spowodował wypadek, to całe zdarzenia miało charakter nieumyślny.

Sierżantowi Mirosławowi K grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie