Słupsk: Pochopne decyzje w sprawie Agencji Promocji Regionalnej?

Robert Gębuś
PP
W ekspresowym tempie, bez merytorycznej analizy, oficjalnego ogłoszenia konkursu, oraz konkretnych deklaracji ze strony kandydatów- tak zdaniem Krystyny Danileckiej- Wojewódzkiej, radnej niezrzeszonej, wybrano prezesa i radę nadzorczą spółki komunalnej, Agencja Promocji Regionu "Ziemia Słupska".

Jej szefem został Tomasz Ziomek, przedsiębiorca i właściciel jednego z lokalnych wydawnictw. - To była farsa. Byłam obserwatorem konkursu, który nigdy nie został ogłoszony- skwitowała Danilecka-Wojewódzka, która wraz z trzema innymi członkami rady obserwowała konkurs na stanowisko prezesa Agencji Promocji Regionalnej "Ziemia Słupska".

Wybór prezesa pod okiem radnych był jednym z warunków, od których PO uzależniła swoje poparcie dla projektu powołania spółki APR "Ziemia Słupska". - Konkurs został ogłoszony tylko po to, żeby spełnić warunek PO.- stwierdziła.- Jednak nie był to konkurs otwarty. Wzięły w nim udział jedynie osoby, które przygotowywały strategię spółki.
Inaczej widzą to radni lewicy.

- Kandydaci byli rzeczowi, strategia jest ustalona, więc dajmy spółce spokojnie pracować. Dopiero potem rozliczajmy ją z efektów pracy - ripostuje Krzysztof Kido, radny słupskiej Lewicy, również obecny podczas konkursu.

Rada nadzorcza spółki została powołana w piątek o godz. 11. Ukonstytuowała się godzinę później. W skład rady nadzorczej weszli Jerzy Kołakowski, były prezes Aukcji Rybnej w Ustce, który zrezygnował ze stanowiska, po tym jak zarzucono mu naruszenie ustawy o samorządzie gminnym ( jego żona była radną, natomiast on prezesem miejskiej spółki. To niedozwolony mariaż). Obecnie Kołakowski pracuje w Powiatowym Urzędzie Pracy. W radzie znalazł się również Zbigniew Bąk, były wiceburmistrz Ustki oraz prezes Usteckiego Forum Turystycznego, oraz Marek Ziętek, kierownik działu wspólnot w Przedsiębiorstwie Gospodarki Mieszkaniowej w Słupsku. - O ile dwóch pierwszych kandydatów ma doświadczenie w branży promocji i turystyki, o tyle obecność pana Ziętka w składzie rady mnie dziwi. Nie jest przecież w żaden sposób związany z promocją lub turystyką- mówi Danilecka-Wojewódzka.

Zdaniem radnego Krzysztofa Kidy brak doświadczenia Ziętka w branży, którą zajmie się APR "Ziemia Słupska", działa na jego korzyść. - Ma dystans, inne spojrzenie-uzasadnia Kido.- Jest doskonałym matematykiem.

Rada ukonstytuowała się po godzinie od jej powołania a już około 15 rozstrzygnięto konkurs na prezesa spółki. Zdaniem Krystyny Danileckiej- Wojewódzkiej tempo przeprowadzenia konkursu wykluczyło jego rzetelność. - Rada nadzorcza ani nie znała kandydatów, ani koncepcji kandydatów.
Danilecka-Wojewódzka miała również wiele zastrzeżeń, co do samego przebiegu konkursu. -Pan Łada prezentował swój dorobek, a na pytanie o ewentualne pomysły na pozyskanie pieniędzy dla spółki zaproponował sprzedaż powierzchni reklamowych na budynkach komunalnych i biletach MZK- mówi.- Pan Mięczewski tłumaczył, że ma bardzo szerokie kontakty i bardzo dobre propozycje dla wszystkich zainteresowanych współpracą z APR , natomiast pan Ziomek zaproponował, żeby pieniądze z Unii Europejskiej przeznaczone na promocje unijnych inwestycji - trafiały do Agencji Promocji Regionu.

- Jeśli pan Ziomek nie spełni oczekiwań, to prezesa zawsze można zmienić- mówi Kido.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie