Słupsk: Haker napastuje kobiety, policja go szuka

Robert Gębuś
Polskapresse
Udostępnij:
Co najmniej osiem telefonów zaatakował nieznany haker. Rozsyła teraz do właścicielek aparatów obsceniczne SMS-y. Teksty zawierają nie tylko treści pedofilskie, ale też realne pogróżki. Wiadomości otrzymują dwunastoletnie dziewczynki, ich matki i babcie. Wszystko dzieje się w centrum Słupska, w obrębie kilku ulic, kilkadziesiąt metrów od posterunku policji, która od maja br. bezskutecznie szuka sprawcy. Sprawą zajęła się również Prokuratura Rejonowa w Słupsku.

Pani Anita (nazwisko do wiadomości red.) nie ukrywa, że się boi o siebie i dwunastoletnią córkę, z którą zamieszkuje u babci. - On nam grozi - mówi pani Anita i wspomina sytuację z 25 maja. - Wychodziłam z domu wieczorem i w tym momencie otrzymałam SMS: "Czekam na ciebie na dole". Wiadomość została wysłana z telefonu mojej mamy, lecz ona w tym czasie rozmawiała ze mną w przedpokoju. Mamy wrażenie, że człowiek, który do nas pisze, śledzi każdy nasz krok.

Wiadomości rozsyłane są z telefonów należących do członków obu rodzin, tyle że żaden z właścicieli aparatów nie jest ich autorem. - Koło siebie leżały trzy telefony: mój, córki i mojej mamy. Nagle zaczęły do siebie dzwonić, bez naszej ingerencji - mówi pani Anita. - Myślałam, że takie rzeczy są możliwe tylko w filmach.

Dwunastoletnie dziewczynki, Marysia i Kasia, należą do rodzin nękanych przez zwyrodnialca. Przyjaźnią się i chodzą do tej samej klasy gimnazjum. Obie stały się celem hakera. - "Czekam na ciebie pod szkołą" lub "Czekam na ciebie pod klatką"- takie SMS-y dostała moja córka, Marysia. Zostały wysłane z mojego telefonu. Tyle że nie przeze mnie - denerwuje się pani Dorota, matka dwunastolatki.

W jej rodzinie haker opanował aż pięć aparatów, należących do niej, jej matki, córki i dwóch sióstr. - Moja córka jest przerażona, boi się wyjść z domu - mówi kobieta.

Bywały dni, że w maju dziewczynki odbierały w ciągu kwadransa ponad 100 obscenicznych SMS-ów.

Nękane rodziny uważają, że są nie tylko podsłuchiwane, ale też podglądane. - Ten człowiek pisze, jak jesteśmy ubrane, co jemy na obiad lub co akurat robimy - relacjonuje pani Dorota.

Zdaniem matki pani Anity cała historia rozpoczęła się od głuchych telefonów. Ktoś dzwonił na aparat stacjonarny. - Po głuchych telefonach, w maju rozpoczęły się wulgarne SMS-y - mówi pani Bożena, matka Anity. - Czułam, że nas podgląda. Nie tylko wiedział, że rodzina mówi do mnie Ewa, chociaż na pierwsze imię mam Bożena, ale pisał nawet jak w danej chwili jestem ubrana, np. "ładny masz szlafrok".

Przerażona kobieta zmieniła kartę SIM w telefonie. Nie pomogło. - Po chwili przyszedł SMS: "K..., odblokuj telefon!" - mówi pani Bożena.

- Jeśli zaatakowany jest telefon, wymiana karty nie pomoże - tłumaczy Jacek Pardo, mł. asp. i specjalista ds. przestępczości elektronicznej policji w Słupsku. - Hakerzy wykorzystują nowe możliwości aparatów. Łączą się np. za pomocą blouetooth i wi-fi, wykorzystują fakt, że użytkownicy nie wyłączają tych funkcji. Jeśli ktoś opanuje telefon, może również wykorzystać wmontowaną w nim kamerę. Podglądanie również jest możliwe.

Obie rodziny zgłosiły sprawę policji. - Kiedy przyszedł SMS z informacją, że ten bandzior będzie czekał na dziewczynki przed szkołą, policja wzięła od nas plan lekcji i zapewniła ochronę - mówi pani Anita. - Ale nie wiemy, czy nie wprowadzi swojej groźby w czyn.

Wysyłanie wulgarnych SMS-ów urwało się w lipcu. Jednak obie rodziny utrzymują, że dostają zawyżone rachunki, bo ktoś wykorzystuje ich telefony do połączeń. - Wstępnie zakwalifikowaliśmy ten czyn jako kradzież impulsów telefonicznych - mówi Robert Czerwiński ze słupskiej policji. - W każdej jednak chwili może dojść do zmiany kwalifikacji czynu, który może być poszerzony o kolejne zarzuty.

Policja podkreśla, że sprawa jest bardzo trudna. - Prokuratura skierowała już zapytania do operatorów o udostępnienie połączeń. Czekamy na odpowiedź - wyjaśnia Czerwiński.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie