Słoweńcy bezlitośni dla polskich koszykarzy. Marzenia o awansie na igrzyska olimpijskie w Tokio oddalają się

Rafał Rusiecki
Rafał Rusiecki
Reprezentacja Polski w koszykówce będzie miała trudną przeprawę, jeśli liczy na awans do Tokio
Reprezentacja Polski w koszykówce będzie miała trudną przeprawę, jeśli liczy na awans do Tokio Wojciech Figurski/400mm.pl
Udostępnij:
Kwalifikacje koszykarzy do turnieju olimpijskiego w Tokio. Reprezentacja Polski w koszykówce przegrała w czwartek, 1 lipca w Kownie ze Słowenią aż 77:112. To nie przekreśla szans biało-czerwonych na awans do igrzysk, ale sprawia, że w półfinale turnieju kwalifikacyjnego trafią oni na Litwę.

Turniej kwalifikacyjny koszykarzy w Kownie do igrzysk

Po zwycięstwie 83:64 nad Angolą reprezentacja Polski w koszykówce zapewniła sobie w Kownie udział w decydującej fazie turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich w Tokio. Czwartkowy mecz ze Słowenią miał pokazać, czy ekipę Mike'a Taylora stać na zajęcie pierwszego miejsca w grupie. Niestety, zespół znad morza Adriatyckiego okazał się zdecydowanie lepszy.

Już na 5 minut przed końcową syreną Słoweńcy zanotowali setny punkt. Najlepiej w ich szeregach spisywał się Luka Doncić, który zdobył 18 punktów oraz zanotował 6 zbiórek i 10 asyst. Rywale trafili łącznie 18 razy za trzy punkty, przy skuteczności rzutowej wynoszącej 56 procent. Przewagę budowali dzięki rezerwowym. Klemen Prepelič zdobył 17 punktów, a Gregor Hrovat 16.

- Mieliśmy problem na zbiórkami, to był ważny element spotkania. Ten zespół to nie tylko Luka Doncić, inni też zagrali świetnie, rzucali trójki bardzo dobrze. To ciężka porażka. Mamy przed sobą kolejny mecz, będziemy na niego gotowi. To jest drużyna, która grała sporo ze sobą, mają swój system, bardzo podobny do tego z EuroBasketu 2017. Luka Doncić ściąga z nich presję, dodaje pewności siebie. Przez niego stwarzali sobie przewagi. W tej drużynie jest jednak mnóstwo świetnych graczy. Wszyscy nie tylko grali dobrze w ataku, ale także pracowali w obronie - ocenił Mike Taylor, selekcjoner reprezentacji Polski.

Po naszej stronie najlepszy był Mateusz Ponitka. Lider reprezentacji zdobył 16 punktów i miał 7 zbiórek. Dwucyfrową zdobycz punktową mieli jeszcze Aleksander Balcerowski oraz A.J. Slaughter (po 11).

- Zaczęliśmy z dobrą energią, ale później jej zabrakło. Spadła nasza intensywność. Słowenia to świetny zespół, odskoczyła nam, a my później nie mogliśmy już wrócić do gry. Mamy ciągle szansę na awans, powinniśmy zapomnieć o tym spotkaniu, ale wyciągnąć z niego lekcję. Będziemy skupieni na meczu półfinałowym. To będzie najważniejsze spotkanie - powiedział Aleksander Balcerowski.

Porażka ze Słowenią oznacza, że w półfinale turnieju kwalifikacyjnego w Kownie biało-czerwoni zmierzą się z Litwą. Ten mecz już w sobotę, 3 lipca. Do finału awansują zwycięzcy, a do Tokio paszporty zdobędą tylko najlepsi.

Słowenia - Polska 112:77 (29:26, 34:20, 20:14, 29:17)
Słowenia:
Tobey 8, Blazić 11 (2), Dragić 11 (1), Cancar 10 (2), Doncić 18 (4) oraz Rupnik 3 (1), Nikolić 6 (2), Prepelić 17 (3), Murić 3 (1), Hrovat 16 (1), Dimeć 6, Cebasek 3 (1)

Polska: Balcerowski 11 (1), Sokołowski 7 (1), Cel 3 (1), Slaughter 11 (3), Monitka 16 (3) oraz Zyskowski 4, Ł. Kolenda 3 (1), Michalak 5, Garbacz 5 (1), Hrycaniuk 2, Koszarek 3 (1), Kulig 7 (1)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska zorganizuje mistrzostwa na najwyższym poziomie

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie