Śląsk Wrocław - Polpharma Starogard Gdański. Lekavicius pomoże odnieść pierwsze zwycięstwo?

Ewa Macholla
Sławek Pietrzak
Do trzech razy sztuka - tak można napisać przed najbliższym meczem Polpharmy Starogard Gdański. Podopieczni Mindaugasa Budzinauskasa we Wrocławiu będą walczyć w meczu 3. kolejki o pierwsze zwycięstwo. Spotkanie ze Śląskiem będzie transmitowane przez telewizję internetową.

Do tej pory scenariusz meczów Polpharmy był bardzo podobny - świetnie grający Cezary Trybański, całkiem dobra obrona i... nieskuteczne rzuty z dystansu reszty graczy. Koszykarze zdają sobie sprawę z tego, że aby zacząć wreszcie wygrywać, trzeba poprawić statystyki.

Słaba skuteczność Amerykanina

W poprzednich kolejkach Kociewskie Diabły zmierzyły się z Energą Czarnymi Słupsk i Rosą Radom. W obu spotkaniach dały sobie rzucić około 80 punktów, zdobywając przy tym nieco ponad 70. Niepokojąca w tych meczach była dyspozycja Nathana Healy'ego. Amerykanin miał straszyć rzutami z obwodu, tymczasem zdobył w sumie tylko 6 punktów. Zaliczył sześć nieudanych prób zza linii 6,75 m. Problemem Amerykanina jest to, że wcześniej grał na pozycji nr 4, a trener Budzinauskas widzi go jako niskiego skrzydłowego.

Urodzaj na strzelców z dystansu

- Healy bardzo się stara i bardzo chce się pokazać, lecz nie gra swojej koszykówki - przyznaje szkoleniowiec starogardzian. - Przeżywa jednak trudne chwile i bardzo mało daje ekipie.

Jeśli chodzi o zdobycze z obwodu, to litewski szkoleniowiec może wybierać spośród co najmniej kilku zawodników. W zespole z Kociewia występuje przecież nieobliczalny Michael Hicks. Niestety, do tej pory popularny Michał raczej podawał niż rzucał. "Trójkę" potrafią także dorzucić gracze wysocy, jak Daniel Wall, czy Nikola Jeftić. Nie można też zapominać o Kacprze Radwańskim, Grzegorzu Kukiełce, czy też Bartoszu Sarzało.

Wielką nadzieją dla Polpharmy na poprawę wyników może być Linas Lekavicius. 29-letni Litwin dołączył do zespołu na kilka dni przed starciem z Rosą Radom. I choć nie miał zbyt wiele czasu, by lepiej poznać zespół i taktykę trenerską swojego rodaka, to zaprezentował się z dobrej strony. Zanotował 8 asyst, 2 zbiórki i jeden przechwyt. To pokazuje, że świetnie widzi swoich kolegów z parkietu.

Kociewski Diabły potrafią zagrać lepiej

Zawodnicy ze Starogardu są przekonani o swoim potencjale. Wiedzą, że są w stanie wygrywać nawet z najlepszymi.

- Obserwuję nasz zespół , patrzę na inne ekipy i jestem przekonany, że w następnych meczach będziemy wyglądać zdecydowanie inaczej - przyznał po meczu z Rosą Bartosz Sarzało, kapitan Polpharmy. - Będziemy na pewno gotowi do następnego meczu i jestem co do tego przekonany.

Pojedynek polsko-litewski

Przeciwnikiem Polpharmy będzie Śląsk Wrocław, który w składzie ma świetnego rozgrywającego Roberta Skibniewskiego i to on będzie bezpośrednim rywalem Lekaviciusa. Trener Milivoje Lazić ma do dyspozycji innych rewelacyjnych graczy, jak choćby Paweł Kikowski, Kevin Thompson, czy Dominique Johnson. Do tej pory wrocławianie raz wygrali (ze Stabillem Jezioro Tarnobrzeg) i raz przegrali na inaugurację ligi z Anwilem Włocławek. Mimo lepszego bilansu, Śląsk jest bezpośrednim sąsiadem starogardzian w tabeli Tauron Basket Ligi.

Początek niedzielnego starcia o godz. 20 w Hali Orbita. Mecz będzie można obejrzeć za pośrednictwem telewizji internetowej Ipla TV.

Szukasz więcej sportowych emocji?

POLUB NAS NA FACEBOOKU!">POLUB NAS NA FACEBOOKU!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie