Śląsk Wrocław - Arka Gdynia, Lotto Ekstraklasa. Klęska żółto-niebieskich, Adam Deja wyleciał z boiska [zdjęcia]

ŁŻZaktualizowano 
Na zdjęciu: Pavels Steinbors
Na zdjęciu: Pavels Steinbors Karolina Misztal
Piłkarze Arki Gdynia przegrali we Wrocławiu 0:4 na koniec sezonu Lotto Ekstraklasy. Dwie żółte kartki i w konsekwencji czerwoną dostał w sobotę Adam Deja.

KSW 49, Ergo Arena. Oficjalne ważenie zawodników [zdjęcia, w...

Zarówno dla Arki jak i Śląska sobotnia batalia nie miała większego znaczenia. Wrocławianie i gdynianie byli bowiem pewni utrzymania w Lotto Ekstraklasie. Z jednego i drugiego obozu dało się jednak słyszeć, że ostatniej batalii w piłkarskiej elicie odpuszczać nie zamierzają. Bardziej poważnie do tych słów podeszli jednak piłkarze Śląska.

To był w zasadzie mecz bez historii, do jednej bramki. Śląsk strzelanie rozpoczął już w 12. minucie pojedynku. A niewątpliwie bohaterem spotkania był 36-letni Marcin Robak, który miał swój udział przy każdej akcji bramkowej, a ponadto, sam dwukrotnie trafił do bramki strzeżonej przez Pavelsa Steinborsa.

CZYTAJ TAKŻE: Jacek Zieliński, trener Arki Gdynia: Czuję się podle

Arce na pewno nie udało się zakończyć trudnego sezonu dobrym akcentem. Gdynianie do samego końca musieli bić się o utrzymanie. Fani na pewno mogą czuć ogromny niedosyt.

Ten sezon trwał dla nas o 5 dni za  długo. Cel został zrealizowany i za to należą się drużynie wyrazy uznania. Dzisiaj nie daliśmy nawet delikatnego bodźca, żebyśmy chcieli zdobyć tu punkty. Mimo, że była mobilizacja,  mimo że chcieliśmy coś osiągnąć w dzisiejszym meczu, ale od początku spotkania byliśmy tłem dla Śląska. Mecz się odbył, Śląsk wygrał zdecydowanie, a my niestety nie byliśmy w stanie im zagrozić. Jest mi przykro - powiedział po ostatnim gwizdku trener Jacek Zieliński.

Arce na pewno w sobotę zadania nie ułatwił Adam Deja. Od 39. min Arka grała bowiem w dziesiątkę po drugiej żółtej kartce, którą zobaczył piłkarz Arki. Było już jasne, że emocje się skończyły. Dla kibiców żółto-niebieskich - na pewno.

Na temat sobotniej batalii nie ma sensu się rozpisywać, bo po prostu Arka chciałaby o niej jak najszybciej zapomnieć. Teraz należy już powoli skupić się na nowym sezonie.

Jesteśmy zadowoleni z tego, jak rozegraliśmy ostatnie mecze. Mieliśmy bardzo trudną sytuację, ale chłopacy pokazali bardzo dobry charakter. Na tym możemy budować plany na przyszłość, ale przed kolejnym sezonem czeka nas jednak bardzo dużo pracy - dodał Zieliński.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

H
Hubert

Połowa zawodników jak i działaczy do wymiany bez litości.

Dodaj ogłoszenie