Śląsk może puścić Sebastiana Milę do Lechii Gdańsk, ale stawia warunki

ŁŻ
Pawel Relikowski / Gazeta Wroclawska
Od kilku tygodni z Lechią łączony jest Sebastian Mila. Działacze Śląska Wrocław, w którym występuje zawodnik, mogliby oddać swojego piłkarza, ale stawiają twarde warunki.

Jak donosi "Piłka nożna", włodarze wrocławskiego klubu skłonni byliby puścić swojego piłkarza do Lechii, ale za kwotę nie mniejszą niż... 700 tysięcy euro. Taka suma wydaje się być zbyt duża dla działaczy naszego klubu, dlatego wiele wskazuje na to, że temat niebawem upadnie.

Kontrakt Sebastiana Mili ze Śląskiem ważny jest jeszcze przez 1,5 roku. Wcześniej, jak donosił serwis weszlo.com, Lechia miała zaproponować zawodnikowi umowę na 5,5 roku. Po zawieszeniu butów na kołku piłkarz reprezentacji Polski miałby dostać inną rolę w zespole. Tym bardziej oferta wydaje się bardzo kusząca.

List od Czytelnika. Pomorska marka Lechii Gdańsk [ZAPROSZENIE DO DYSKUSJI]

Rozmowy z Milą na pewno były prowadzone, bo ostatnio potwierdził to m.in. Jarosław Bieniuk, pełnomocnik zarządu Lechii do spraw sportowych. Jak przyznał w rozmowie z "Panoramą", już od kilku sezonów Mila był na celowniku włodarzy gdańskiego klubu. Teraz też jest, ale nie ma pewności, że w zimowym okienku transferowym wreszcie uda się go pozyskać.

Lechia Gdańsk poluje na Sebastiana Milę! "Zawodnik otrzymał niesamowitą ofertę"

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie