Skrzydło tupolewa i patyk

Barbara Szczepuła
Barbara Szczepuła
Barbara Szczepuła
Na sopockim deptaku tłok, że przejść trudno, w kawiarniach rozmowy o słońcu (nareszcie zaświeciło!), o tym czy można w Sopocie spotkać na ulicy premiera (w zeszłym tygodniu ktoś widział go z żoną i córką w kinie, więc teoretycznie można, praktycznie trudno) i o kursie franka (strach pomyśleć, co się stanie, gdy dalej będzie rósł).

Na sopockim deptaku tłok, że przejść trudno, w kawiarniach rozmowy o słońcu (nareszcie zaświeciło!), o tym czy można w Sopocie spotkać na ulicy premiera (w zeszłym tygodniu ktoś widział go z żoną i córką w kinie, więc teoretycznie można, praktycznie trudno) i o kursie franka (strach pomyśleć, co się stanie, gdy dalej będzie rósł).

Wracam do domu i włączam telewizor, a tam znowu katastrofa smoleńska odmieniana przez wszystkie przypadki. Nic dziwnego, bo mamy raport Millera i odpowiedź MAK na ten dokument. Raport wydaje się rzeczowy, pokazuje fakty, z których, nieco upraszczając, wynika, że piloci popełnili błędy, bo byli źle wyszkoleni. Przedstawia też błędy Rosjan. PiS nie przyjmuje raportu do wiadomości.

- Sprawa brzozy jest dyskusyjna - mówi prezes Kaczyński. A posłanka Elżbieta Kruk precyzuje: "Jak to się stało, że 80-tonowy samolot rozbił się, uderzając w patyk?".

Boże drogi, czy ta kobieta wie, o czym mówi? Czy uczyła się kiedyś fizyki? Dzień w dzień zdarzają się wypadki drogowe, w niektórych giną ludzie, gdy rozpędzone auto uderza w drzewo.

Nawet nie w takie jak dąb Bartek, ale zwyczajne, które rośnie przy szosie. Nie słyszałam, by ktoś twierdził, że "taki wielki mercedes nie mógł się rozbić w zderzeniu ze zwykłą brzozą". Nikt tak nie mówi, bo by go dzieci i wnuki wykpiły. Ale kto się ośmieli wykpić posłankę i byłą przewodniczącą Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji!

- Jeśli PiS wygra wybory, zajmie się wyjaśnianiem katastrofy smoleńskiej i będzie bronić honoru polskich pilotów na arenie międzynarodowej - przyrzeka prezes PiS.

Piloci są niewinni, winny jest premier Tusk, to jasne. Do tej konstatacji nie są potrzebne żadne badania ani raporty. Powinien podać się do dymisji, bo prowadził wojnę z prezydentem, a skutkiem tej wojny jest katastrofa.

Po chwili jednak pada zarzut, że prezydent dostał złą załogę. Więc jak, dobrą czy niedobrą? Wyszkoloną czy nie?

- Tylko zmiana polityczna może doprowadzić do wyjaśnienia katastrofy. My się tym zajmiemy - obiecuje prezes Kaczyński i ja mu wierzę, bo gdy PiS utworzyło rząd w 2005 roku, to przez miesiące grzebano w szafie pułkownika Lesiaka, który na początku lat 90. zbierał kwity na braci Kaczyńskich. Kto go dziś pamięta, choć przez długi czas przykuwał naszą uwagę.

- Od 20 lat krytykujemy drogę, którą kroczy Polska, bo jest to kontynuacja PRL - mówi Kaczyński, który jeszcze niedawno twierdził, że Gierek to był fajny facet.

Zaś wczasowicze w Sopocie, na Helu i nad jeziorem Wdzydze patrzą w niebo i zastanawiają się, czy jutro będzie pogoda.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 29

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wania

ciekaw kto pania na siłę trzyma w tej redakcji , czy przez zasiedzenie , pani artykuły to dno , blondyna , straszne !!

w
wadera

wiecej odwagi pani BASIU pisiory nie rozumieja tych madrych pani felietonow prosze smialo i szczerze WYGINIECIE JAK DINOZAURY... JESZCZE JEDNA BITWA, JESZCZE DORZNIEMY WATAHY, WYGRAMY TE BATALIE.... KACZYNSCY SA ZRODLEM WSZELKIEGO ZLA ZWLASZCZA JAROSLAW....NIENAWISC ZABIJA (LODZ)

p
prusak

Jestem w 100 % z Panem, jak i z treścią artykułów Pani Barbary. natomiast z tym chamskim motłochem rodem z pisuaru dyskutować nie warto. Perły przed wieprze??? Dziwię się tylko, że redakcja nie eliminuje tekstów zawierających zwykłe wulgaryzmy, o obrażaniu autorki nie wspomnę... Cóż taka to estetyka prawdziwych Wolaków.

b
barocco

czy Pani tak po ludzku, po prostu nie wstyd pisac takich bzdur? Co Panią kieruje - bo nie wierze że nie widzi pani tego co się dzieje.Czy nawet zabojstwo pana Rosiaka nic pani nie nauczyło?! Szkoda! - wydawała mi się Pani fajnym człowikiem.

r
raszpla

"Zaś wczasowicze w Sopocie, na Helu i nad jeziorem Wdzydze patrzą w niebo i zastanawiają się, czy jutro będzie pogoda" Filozofia blondynki. Równie dobrze mogą się zastanawiać czy jutro będzie dzień.

H
Henryk l.72

Czytając artykuły autorstwa p. Barbary Szczepuły zastanawiam się czy autorka zasiadając do pisania stawia obok siebie latarkę i kompas. Włazi tak głęboko, że może mieć kłopoty ze znalezieniem drogi powrotnej. D0szedłem jednak do wniosku, że n ie musi - tak długo "właziła", że trafi "po omacku".

S
Szczybuła

Szczybuła - odsłoń sobie na chwilę tfuskowe i poistowskie klapki z oczu i racz ruszyć łepetyną - czytaj przypomnij sobie wyborcze słowa np. minister-tornister o wyglądzie pionka szachowego, nijakiej Hall - jak mamiła podręcznikami ZA DARMO dla wszystkich dzieci !!! Napisz o tym Szczybuła, nie bój się, jesteś już za stara na srogie kary, Mcdonald z Półtuska /tutaj sorry zacni mieszkańcy tego grodu/ najwyżej skaże cię na banicję ale pióro ci zostawi.
A propos - pamiętasz wcześniejsze słowa wodzusia vel donaldinio, cytat: >>"co pozostanie z polskości , gdy odejmiemy od niej ten cały wzniosło-ponuro-śmieszny teatr
niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych urojeń ? Polskość to nienormalność - takie skojarzenie narzuca mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie niezmiennie odruch buntu.......Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski tej na ziemi, konkretnej przegranej, brudnej i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w krainę mitu. Sama jest mitem" Donald Tusk. Szczybuła, nie bój się, pisz, odrzuć poistowską beczkę wazeliny, już dość jej użyłaś, teraz użyj wreszcie mózgu - pisz, nie bój się prawdy, PISZ !!

n
nierozgarnięty

pożałować szkoda słów gdańskie dno

m
maja

Kobieta -bełkot , gazeta szmatławiec tak jak platforma odpadów

w
w

A teraz przystępnie wyjasniam: samochód rozbija sie na drzewie bo, z grubsza, jego masa jest porównywalna z masa drzewa, auto nie jest w stanie go poruszyc i cały pęd auta przekazywany jest nieruchomemu drzewu z wszystkimi tego konsekwencjami. A teraz cwiczenie dla p. Szczepuły - porównać masę Tupolewa z masą drzewa.
Przy okazji, nazywanie posłanki RP "tą kobietą" świadczy o braku kultury p. Szczepuły tym bardziej, że p. Szczepuła nie ma pojęcia o czym pisze.

A
Antoni Jazgarz Butrykowski

Trudno się nie zgodzić ze zdaniem Anilah, czy też kilku innych poprzedników, Pani Basia z początkiem kampanii wróciła (odpowiadając na zaPOtrzebowanie PO?) do żenującego POziomu tych swoich pseudopolitycznych felietonów. Ba, żeby tylko wróciła, ale to co powyżej to już faktycznie żadnego POziomu nie trzyma. Dno i wodorosty. POziom dna Rowu Mariańskiego, ot zlepek kilku nieprzystających do siebie "refleksji" Pani Szczepuły o tym co tak naprawdę zajmuje 35 milionową ludność tubylczą naszej Zielonej Wyspy. Primo- tłok na Monciaku, bo kiedyś to tylko elyty, a teraz, jak taki dobrobyt, to i hołocie z middle class ( to ci co w POrywach i dwa tysie na czysto wyciągają, dzięki PO) się zachciewa PO Zoppot się szwędać i Wałęsać. Z obłędem w oczach szukają w Biedronce kontaktu z Panem Phemiehem, Second Lady oraz Tuskówną, panienką o "wybitnym" intelekcie, jak to z lektury jej bloga wynika. I ta "cała POlska na wywczasach" jednym się tylko przejmuje, czy Słoneczko Kaszub im zaświeci. A tu ich jakieś pisiory z Kaczyńskim i Kruk zawracają im gitarę jakimś wrakiem, jakimś raportem który przez tych zaściankowych , kaczystowskich zbrodniarzy na pewno był inspirowany. Historią sprzed półtora roku, która tych sytych, zadowolonych z życia, autostrad i Orlików, dotacji unijnych i dobrobytu w mlekiem i miodem płynącej krainie, rządzonej szczęśliwie przez wielce "obiecującego" Geniusza Kaszub już nie interesuje. Nie można już epatować spragnionych jeno kanikuły, POgody dla bogaczy i Paskudy z Zalewu Zegrzyńskiego Młodych Wykształconych z Wielkich Miast Wybiórców Placformy Aferalno- Obywatelskiej takim bzdetami. Kogo to obchodzi czy brzoza (jak jest w raporcie miała 30-40 cm "po wykonaniu "dokładnych pomiarów") mogła urwać skrzydło tutki czy nie. Pani Basia uczyła się fizyki (nie tak jak "ta kobieta") i dlatego pień przydrożnego drzewa przy ziemi i masy -circa 1,5 tony- samochodu, z kilkudziesięcioma tonami masy tutki i 25cm wierzchołka miękkiej brzozy porównuje bez zmrużenie oka, po dokonaniu na domowym kalkulatorku koniecznych obliczeń. Podziwiać należy dobre samopoczucie naszej wybrzeżowej odpowiedniczki towarzyszki Janiny Paradowskiej, takie wszechstronne wykształcenie jest godne pozazdroszczenia, nie dość że filolog, to i fizyka na poziomie wczesnego Einsteina. A tak w ogóle, Pani Basiu, to w domu wszyscy zdrowi?

s
szekla

Widac redachtorka ma rodzinę w Gdyni. Na takie kadzenie, nikt inny będąc przy zdrowych zmysłach by się nie zdecydował.

g
gdynianin jan

Szanowna Pani Barbaro przeczytałem z wielką uwagą Pani artykuł i stwierdzam że jest SUPER i WIELKA PRAWDA.Przeczytałem wpisy dyskusyjne są one takie że nie warto o nich pisać,wiem kto to pisze ich marżenia się nie spełnią.Przesyłamy pozdrowienia czekamy na kolejny artykuł.

u
uważny

Pani Barbaro, słowo w słowo jestem z panią ale proszę zająć się tematem .....jak to się dzieje że cywila wsadzają do MON-u, gościu popełnia karygodne błędy bo nigdy nie był w wojsku doprowadza do wielu katastrof,,,,,i jest gicio? Pan premier nie mając zielonego pojęcia o rządzeniu, bo właśnie był zajęty dopalaczami, później kibolami trzyma takiego gościa w swojej drużynie...czyżby dobrze kopał piłkę? Bo odnoszę wrażenie, że teraz to jest najważniejsze....i oczywiście Orliki!!!! Zadłużenie, jaja z OFE czy też z frankiem wkrótce odbiją się wielką narodową czkawką.....W normalnym kraju obywatele wyrzuciliby za takie ble , ble, ble premiera do lamusa.. tak jak pana B. z Wydziału Zarządzania Kryzysowego i Ochrony Ludności w Gdańsku, który skłamał że jego syn jest tylko zwykłym pracownikiem.....a nie dyrektorem, jak ujawniła prasa.

h
henryk lat 72

długie włosy - krótki rozum.

Dodaj ogłoszenie