Skra Bełchatów zastrzegła numer 2, z którym przez 17 lat grał Mariusz Wlazły. Legendarny siatkarz zagra teraz w Treflu Gdańsk [ZDJĘCIA]

Rafał Rusiecki
Rafał Rusiecki
23.09.2012 warszawa arena ursynow memorial ambroziak zdzislaw ....pge skra belchatow siatkowka n/z mariusz wlazly fot. sylwia dabrowa/polskapresse
23.09.2012 warszawa arena ursynow memorial ambroziak zdzislaw ....pge skra belchatow siatkowka n/z mariusz wlazly fot. sylwia dabrowa/polskapresse Sylwia Dąbrowa
Udostępnij:
PlusLiga. PGE Skra Bełchatów oficjalnie pożegnała Mariusza Wlazłego. Znakomity siatkarz po 17 latach gry w żółto-czarnych barwach przenosi się do innego klubu... o takich barwach. Bełchatów zmienia bowiem na Gdańsk, a dokładnie na Trefla. Skra postanowiła zastrzec numer 2, z którym na koszulce występował przyjmujący.

Przejście Mariusza Wlazłego z PGE Skry Bełchatów do Trefla Gdańsk jest jednym z największych wydarzeń tego okienka transferowego. Legenda 9-krotnych mistrzów Polski nie doczekała się zakończenia pięknej kariery w hali "Energia". 36-letni zawodnik chce jeszcze się sportowo realizować, tymczasem jego dotychczasowi szefowie takiego planu nie mieli.

- Dla mnie ważną kwestią w tej decyzji było zaufanie i wiara w moje możliwości, doświadczenie i umiejętności, które posiadam - dyplomatycznie wyjaśnia powód zmiany pracodawcy Mariusz Wlazły.

CZYTAJ TAKŻE: Mariusz Wlazły: W Treflu obdarzono mnie zaufaniem. Wyhodowałem w sobie mentalność mistrzowską i z nią przychodzę do Gdańska

Ze Skrą Bełchatów kontraktem związany jest do 30 czerwca 2020 roku. Od 1 lipca formalnie będzie już zawodnikiem Trefla Gdańsk.

- Po 17 latach gry Mariusza Wlazłego w PGE Skrze Bełchatów można powiedzieć, że kończy się pewna era. To wspaniały okres w historii naszego klubu. To czas, kiedy cieszyliśmy się wspólnie z wielu sukcesów, zarówno mistrzostw Polski, jak i na arenie międzynarodowej. Przez te wszystkie lata duża w tym była również zasługa Mariusza Wlazłego, któremu jeszcze raz za to dziękuję. Myślę, że pozostają nam tylko i wyłącznie same dobre wspomnienia. Mostów za sobą nie palimy. Życzę Mariuszowi zdrowia i na pewno kiedy spotkamy się po drugiej stronie siatki, będzie to dla wszystkich ogromne przeżycie. Darzyliśmy i darzymy się ogromnym szacunkiem i tak samo, jak Mariusz wiele zrobił dla nas, to w wielu sytuacjach również PGE Skra pomogła Mariuszowi. Coś się kończy, ale życie toczy się dalej. Życzę Mariuszowi jak najlepiej, a oprócz tego wicemistrzostwa Polski z nowym klubem - mówi Konrad Piechocki, prezes bełchatowskiej Skry.

Skra zdecydowała się jednocześnie na zastrzeżenie numeru dwa na koszulce. To właśnie z takim numerem Mariusz Wlazły reprezentował bełchatowski klub na arenie krajowej i międzynarodowej.

- Ten numer zawsze będzie kojarzył się z Mariuszem. W ten sposób chcemy też podziękować Mariuszowi za pomoc w osiąganiu naszych wspólnych sukcesów, ale też wszystkie medale będą się Mariuszowi kojarzyć z PGE Skrą. Koszulka z jego numerem już wkrótce zawiśnie pod sufitem hali "Energia" - dodaje Konrad Piechocki.

Wcześniej klub z Bełchatowa zastrzegł numer 10, który upamiętnia Miguela Angela Falaskę, zmarłego siatkarza i trenera PGE Skry.

Robert Kalaber został nowym selekcjonerem hokejowej reprezentacji Polski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie