Skopali kuriera w Bytowie, spryskali gazem i ukradli 9,5 tys. zł? Trafią przed sąd

Jacek Wierciński
Jacek Wierciński
źródło: KPP Bytów
Udostępnij:
Na bytowskiej ulicy, w biały dzień, w kwietniu 2021 roku, napadli na kuriera, pobili go, spryskali mu oczy gazem pieprzowym, a potem zabrali mężczyźnie 9,5 tysiąca złotych - wynika z ustaleń prokuratury. Jeden z 19-latków „wpadł” na miejscu, drugi – został zatrzymany, kiedy wrócił do Kościerzyny. Śledczy zarzucili im zagrożony karą 12 lat więzienia rozbój. Przed sąd trafi też trzeci rówieśnik chłopaków, który miał pomagać w ukryciu zrabowanych pieniędzy.

Napadli na kuriera, pobili i spryskali gazem pieprzowym?

Kwietniowy „skok”, został według śledczych wcześniej zaplanowany przez Oskara S. i Kacpra R. 19-latkowie samochodem tego drugiego mieli przyjechać z Kościerzyny do Bytowa i tam ok. godziny 15 w czwartek 22 kwietnia na ul. Bursztynowej zaatakować kuriera.

- Podczas dokonanego napadu Oskar S. oraz Kacper R. do obezwładnienia pracownika firmy kurierskiej wykorzystali gaz pieprzowy, którym trzykrotnie spryskano mu oczy. Sprawcy podczas napadu użyli również przemocy fizycznej kopiąc pokrzywdzonego w okolice żeber oraz nóg. Mieli oni także twarze zasłonięte maseczkami – relacjonuje prokurator Paweł Wnuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Słupsku, zwierzchniej wobec prowadzącej postępowanie Prokuratury Rejonowej w Bytowie.

Więcej o zdarzeniu, na gorąco, pisaliśmy tutaj:

Zaatakowany mężczyzna - jak się dowiadujemy - doznał chemicznego oparzenia oczu i twarzy oraz licznych lekkich obrażeń tułowia oraz kończyn. Sprawcy zabrali mu także 9,5 tys. zł.

Przechodzień pomógł kurierowi

Napad jednak trudno nazwać sukcesem. Jego świadkiem był przechodzący mężczyzna, który śpiesząc z pomocą kurierowi zatrzymał Oskara S., którego przekazał w ręce policji. Prokuratura ustaliła, że Kacprowi R. udało się uciec, ale by nie stracić łupu, zagroził interweniującemu przechodniowi pistoletem gazowym, na który nie miał pozwolenia. Miał wsiąść do auta i pojechać do Kościerzyny, a tam zgłosić się do kolegi – Krystiana Z., który w zamian za 1 tysiąc złotych i 30 zł na paliwo, pomógł ukryć skradzione pieniądze, a później odwiózł Kacpra do domu, gdzie obaj zostali zatrzymani przez policję.

- Oskar S. oraz Kacper R. przesłuchani w charakterze podejrzanych przyznali się do popełnienia zarzucanych im przestępstw, po czym w złożonych wyjaśnieniach potwierdzili przebieg opisywanych wydarzeń. Stwierdzili oni jednakże, iż nie mieli świadomości tego, że posiadanie palnej broni gazowej wymaga pozwolenia. Przesłuchany w charakterze podejrzanego Krystian Z. natomiast nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu przestępstw, po czym złożył wyjaśnienia zgodne z poczynionymi w sprawie ustaleniami – tłumaczy prok. Paweł Wnuk.

Obaj domniemani uczestnicy napadu, wcześniej niekarani, w śledztwie trafili do aresztu. Zostali oskarżeni za rozbój i grozi im do 12 lat więzienia, zaś Krystianowi Z. - 5 lat za pomoc w uniknięciu odpowiedzialności karnej i paserstwo, bowiem tak śledczy potraktowali ukrycie części skradzionych pieniędzy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rosjanie atakują swoich

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie