Skarszewska parafia będzie reklamować relikwie na billboardzie przy drodze

Maciej Jędrzyński
Takimi tablicami będzie reklamować się parafia
Takimi tablicami będzie reklamować się parafia
Udostępnij:
Miejscowa parafia pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego idzie z duchem czasu i będzie reklamować relikwie, które znajdują się w kościele parafialnym. W najbliższych dniach przy drodze zostanie ustawiony mobilny billboard o powierzchni 8 m kw., informujący o relikwiach św. Maksymiliana Marii Kolbego i bł. Matki Teresy z Kalkuty.

Są to relikwie pierwszego stopnia, czyli te najważniejsze, bo stanowiące fragment ciała. W tym przypadku są to włosy świętego oraz błogosławionej.

Billboard zostanie zamocowany na odpowiedniej naczepie, dzięki czemu będzie mógł być ustawiany w różnych miejscach, a przede wszystkim przy prowadzącej przez miasto drodze wojewódzkiej, gdzie ruch samochodów jest natężony.

- Kościół jest otwarty od godziny 8 do wieczora i chodzi oczywiście o to, aby przyciągnąć tutaj jak najwięcej ludzi - mówi ks. Dariusz Leman, proboszcz parafii pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego. - Dziennie przychodzi modlić się przed relikwiarzami kilkanaście czy kilkadziesiąt osób. Jednak często jest tak, że osoby przejeżdżające przez Skarszewy w ogóle nie wiedzą, że nasza parafia posiada relikwie. Warto o tym informować. Może właśnie ktoś będzie szukał takiego miejsca, gdzie można się pomodlić w jakiejś ważnej sprawie i ta modlitwa odniesie skutek.

Skarszewska parafia pozyskała relikwie na stałe niedawno, bo w 2011 roku. Relikwie św. Maksymiliana Marii Kolbego otrzymano od klasztoru franciszkanów w Niepokalanowie. Wspólnota pozyskała włosy, które jeden z braci zakonnych zachował, gdy strzygł Kolbego. Z kolei relikwie błogosławionej parafia pozyskała od Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Miłości w Rzymie.

Święty Maksymilian Maria Kolbe, polski franciszkanin konwentualny, w obozie koncentracyjnym Auschwitz dobrowolnie wybrał śmierć głodową w zamian za skazanego współwięźnia Franciszka Gajowniczka, który żył do 1995 roku. Kanonizacja Kolbego odbyła się w 1982 roku.

Błogosławiona Matka Teresa z Kalkuty przez ponad 45 lat służyła ubogim, chorym i umierającym w Indiach. W 1979 r. otrzymała Pokojową Nagrodę Nobla. Zmarła w 1997 roku, a jej beatyfikacja odbyła się w 2003 roku.

Możesz wiedzieć więcej! Zarejestruj się i czytaj wybrane artykuły Dziennika Bałtyckiego www.dziennikbaltycki.pl/piano

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

h
henryk
Trzeba byc POJEBANYM by reklamowac jakies RELIKWIE ! tylko w naszym ciemnogrodzie polskim takich pojebancow mozna spotkac. Kiedys byla relikwia KUTASA w Watykanie jakiegos duchownego jebaka. na zachodzie ludzie rajzuja, spotykaja sie na adwentowych marktach pijac cieple wino, spotykaja sie na wieczorkach tanecznych jada autobusami do innych miast by je zwiedzac a nas POLAKOW CZARNE ZARAZY zmuszaja do ogladania SIWEGO wlosa J.P.II jego starego paznokcia i kropli krwi wyssannej z jego ciala by robic na swiecie biznes albo ogladac kosc Alfonsa Popieluszki ! MAKABRA w XXI w
n
nandus
a ja mam do sprzedania 2 szczeble z drabiny do nieba co się przysniła sw.Jakubowi
.
ten ksiadz pomylil sie z zawodem taki zdolny biznesmen powinien pracowac w rzadzie ,a nie reklamowac kosciol .Ciekawe co na takie postepowanie powiedzial Biskup decezjalny.
J
JanCs
I śmiechu warte i przykre w sumie.
p
parafianka
TEN ksiadz LEMAN to osmiesza kosciol pod kazdym wzgledem.DO kosciola chodzi sie z potrzeby wiary i ducha nie przez jakies reklamy. Moze zamiast bilbordu wystawi kozy i barany co swoim beczeniem oznajmia kto jest proboszczem tej parafi. Cudowal w Tczewie i Starogardzie GD i jeszcze na innej wiosze teraz opanowal SKARSZEWY.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie