Skandal wokół Domu Dziecka w Bytowie

    Skandal wokół Domu Dziecka w Bytowie

    Marcin Pacyno

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Mieczysław Zamara, były wychowanek bytowskiego Domu Dziecka w ubiegłym tygodniu, podczas sesji Rady Miejskiej w Bytowie, poinformował o przypadkach wykorzystywania seksualnego wychowanków Domu Dziecka w Bytowie.
    Oświadczenie to wywołało szok w całym mieście. Zamara został już przesłuchany przez policję.

    - Przyjęliśmy zeznania Mieczysława Zamary, ale na razie nie chcę mówić o szczegółach - zastrzega Roman Krakowiak, rzecznik prasowy bytowskiej policji. - Musimy jeszcze przesłuchać inne osoby i sprawdzić pewne rzeczy.

    Zamara nie ukrywa jednak, o czym mówił na policji.

    - Przede wszystkim o oglądaniu filmów pornograficznych przez wychowawców, wraz z wychowankami, a także o samobójstwie chłopaka, który przed pięcioma laty, po uzyskaniu pełnoletności, został pozostawiony sam sobie, bez mieszkania i środków do życia - opowiada Zamara.

    Wspominał także o sprawach sprzed lat, kiedy to dochodziło do małżeństw pomiędzy wychowawcami i wychowankami. To potwierdzają także byli i obecni wychowawcy, ale nie widzą w tym nic zdrożnego.

    Zdaniem internautów i osób znających środowisko bytowskiego Domu Dziecka, sprawa wybuchła, gdyż Zamara jest w konflikcie z obecną dyrektor Janiną Badowską. Chodzi przede wszystkim o jubileusz Domu Dziecka, ale nie tylko.

    - Chcieliśmy zrobić zlot wychowanków i nam tego zakazano - mówi wprost Zamara. - Była za to władza i sponsorzy. Ja się nie mszczę, ale wskazuję na to, co jest złe w tej placówce.

    Janina Badowska, dyrektorka Domu Dziecka w Bytowie zaprzecza wszelkim zarzutom Zamary. - Nigdy nie dochodziło do takich niecnych czynów w naszej placówce - zapewnia Badowska, która złożyła podobnej treści oświadczenie do Rady Powiatu Bytowskiego. - Chłopak, który odebrał sobie życie, nie był już naszym podopiecznym.

    Przyznaje, że napięcia pomiędzy nią a Zamarą nastąpiły podczas organizacji obchodów 60-lecia Domu Dziecka.

    - Chciał zorganizować zjazd wychowanków i powiedział mi, żebym znalazła sponsorów. Zaproponowałam powołanie komitetu, ale nikt się nie zgłosił - dodaje dyrektorka.
    Policja w ciągu miesiąca ma zdecydować, czy postępowanie będzie kontynuowane, czy też zostanie umorzone. Zamara zapowiada, że wyjeżdża z Bytowa.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo