Wzrost obaw w związku z wojną handlową oraz zmieniające się przeświadczenie rynku, o tym, iż to Stany Zjednoczone będą „wygranymi” w potyczce z Chinami wspierają dolara amerykańskiego, aktywa bezpiecznych przystani i szkodzą tym ryzykownym.

Euro

Kurs EUR/PLN w czwartek wzrósł o 0,3%, wahając się w widełkach 4,26-4,28. Euro w czwartek zyskiwało w parze ze złotym i funtem brytyjskim, charakteryzowało się jednak wyraźną słabością w relacji do dolara amerykańskiego, przede wszystkim z uwagi na siłę tego ostatniego. Kurs EUR/USD pod koniec dnia przebił od góry psychologiczny poziom 1,16, w dniu dzisiejszym również kontynuuje rajd w dół. Obecnie dolar w relacji do euro jest najdroższy od ponad miesiąca.

Wczorajsze dane o czerwcowej inflacji PPI w strefie euro były minimalnie lepsze od oczekiwań. Indeks wzrósł z poziomu 3% w maju do 3,6% r/r w czerwcu. Inflacja producentów w strefie euro jest obecnie najwyższa od kwietnia ubiegłego roku, a trend pozostaje wyraźnie wzrostowy, sugerując poprawę ogólnego otoczenia cenowego we wspólnym bloku.

Dzisiejsze rewizje indeksów PMI dla usług strefy euro w lipcu nie przyniosły większych zaskoczeń. Indeks dla krajów bloku został zrewidowany lekko w dół z poziomu 54,4 do 54,2. Wskaźniki PMI w strefie euro pozostają na obniżonych poziomach i wskazują na wytracanie tempa ekspansji gospodarczej również na początku trzeciego kwartału br. Istotniejsze od rewizji odczytów PMI dane o sprzedaży detalicznej, zaskoczyły negatywnie, dopełniając obrazu spowalniającej ekspansji (dotyczą one jednak końcówki drugiego kwartału, a nie początku kolejnego). Dynamika sprzedaży detalicznej w strefie euro w czerwcu wyniosła 1,2% w ujęciu rocznym, co jest najsłabszym odczytem w bieżącym roku. Nieco w górę zrewidowane zostały dane z poprzedniego miesiąca (z 1,4% do 1,6%), ogólny wydźwięk publikacji pozostaje jednak negatywny.

Funt Brytyjski

Kurs GBP/PLN w czwartek wzrósł o 0,2%, wahając się w widełkach 4,79-4,83. Wczorajsze lekkie umocnienie brytyjskiej waluty w parze ze złotym było związane jedynie ze słabością tego ostatniego. W relacji do głównych walut funt zakończył wczorajszy dzień osłabieniem.

Mosty dla Regionów. Od 16 sierpnia można składać wnioski

Brytyjskiej walucie wczoraj zaszkodził przede wszystkim Bank Anglii, który wprawdzie podniósł stopy procentowe, a nawet - ku zaskoczeniu rynków - podjął tę decyzję jednogłośnie, ostatecznie jednak ostudził nastroje względem przyszłych działań. W trakcie konferencji prasowej prezes BoE, Mark Carney kilkukrotnie wspominał o ryzykach, poświęcając szczególną uwagę Brexitowi, który pozostanie jednym z kluczowych czynników determinujących wysokość stóp procentowych w przyszłości, wspominał również o obawach związanych z wojną handlową. Największy wpływ na inwestorów miały jednak prawdopodobnie jego słowa dotyczące perspektyw zmian stóp procentowych w przyszłości. Carney bowiem stwierdził, iż polityka [monetarna] powinna „iść, a nie biec”, co może sugerować, że jest on zwolennikiem łagodnego podnoszenia stóp procentowych w przyszłości. Dodatkowo, wczorajsza decyzja Banku nie przez wszystkich odbierana jest jako właściwa – w obliczu łagodniejszego wzrostu i niższej inflacji Bank nie był zmuszony do podnoszenia stóp na tym etapie.

W kontekście spotkania BoE warto wspomnieć również o nowych projekcjach Banku. Aktualizacja prognoz inflacji i wzrostu gospodarczego przez Bank była wprawdzie pozytywna, jednak jej skala była tak minimalna, iż rynki nie przywiązały do niej większej wagi.

Wczorajszy dzień przyniósł jednak jedno pozytywne zaskoczenie w postaci bardzo dobrych danych płynących z brytyjskiej budowlanki – aktywność w sektorze, mierzona indeksem PMI wzrosła z poziomu 53,1 w czerwcu do 55,8 w lipcu, podczas gdy konsensus zakładał, że dojdzie do lekkiego spadku wskaźnika. Dane jednak nie wystarczyły, żeby pomóc brytyjskiej walucie, rynek niespecjalnie przejął się odczytami z uwagi na umiarkowane znaczenie sektora dla brytyjskiej gospodarki.

Wyższe oprocentowanie depozytów lub niższe opłaty za usługi bankowe – na takie korzyści mogą liczyć beneficjenci programu 500+.

Dziś funt brytyjski również traci. W brytyjską walutę ponownie uderzył prezes Banku Anglii, który na antenie radia BBC stwierdził, iż ryzyko Brexitu bez porozumienia z UE (no-deal Brexit) jest “niekomfortowo wysokie”. W konsekwencji słów Kanadyjczyka brytyjska waluta straciła 0,2% w relacji do koszyka walut.

Dalej nie było lepiej – dzisiejsza publikacja bodajże najistotniejszego wskaźnika opisującego bieżącą sytuację gospodarczą w Zjednoczonym Królestwie, czyli indeksu aktywności w sektorze usług mocno rozczarowała. Wskaźnik spadł z poziomu 55,1 do 53,5 sugerując wyhamowanie ekspansji sektora w początkach trzeciego kwartału.

Dolar

Kurs USD/PLN w czwartek wzrósł o 0,9%, wahając się w widełkach 3,65-3,69. Amerykańska waluta w czwartek doświadczyła istotnego umocnienia w relacji do większości walut. Dolara amerykańskiego wspierały informacje o zaognieniu konfliktu handlowego - w ostatnich dniach potwierdziły się doniesienia o tym, że USA planują zwiększyć z 10 do 25% stawkę celną, którą mają zostać objęte chińskie towary o wartości 200 mld USD, ostatecznie otrzymaliśmy również odpowiedź Chin. Państwo Środka określiło amerykańskie działania jako próbę szantażu i zapowiedziało odpowiedź, jeśli cła wejdą w życie. Obecnie jednak wygląda na to, że zmienia się postrzeganie tego konfliktu przez rynek. Coraz więcej obserwatorów sądzi, iż wojna handlowa może zaszkodzić Chinom bardziej niż Stanom Zjednoczonym. Fakt, iż mają one więcej do stracenia, może sprawdzić, że Chińczycy powrócą do stołu negocjacyjnego - na to liczą Amerykanie.

Wczorajsze, cotygodniowe dane z amerykańskiego rynku pracy były minimalnie lepsze od oczekiwań. W ujęciu ogólnym nie wnoszą one zbyt dużo, potwierdzają jedynie siłę amerykańskiego rynku pracy.

Dziś uwagę inwestorów przykują bardzo istotne dane NFP. Zgodnie z oczekiwaniami względem raportu, kreacja nowych miejsc pracy i dynamika płac pozostaną na wysokich poziomach, bezrobocie z kolei ma nieco się obniżyć po ostatnim wzroście. Po publikacji z rynku pracy poznamy dodatkowo dane PMI/ISM dla usług w USA w lipcu, jednak będą one miały drugorzędne znaczenie.

Obejrzyj wideo:

Fundusze europejskie. Kwota złozonych wniosków o dofinansowanie przekroczyła 338 mld zł

Sprawdź nasze inne informacje i porady