Sierpień w hrabstwie Osage. Premiera godna Oscara?

Henryk Tronowicz
"Sierpień w hrabstwie Osage" to ekranizacja głośnego dramatu Tracy Lettsa. Grają m.in. Meryl Streep i Julia Roberts
"Sierpień w hrabstwie Osage" to ekranizacja głośnego dramatu Tracy Lettsa. Grają m.in. Meryl Streep i Julia Roberts Mat. prasowe
Od trzech dni rekordy frekwencji w kinach Trójmiasta bije "Sierpień w hrabstwie Osage", zawiły, pełen dwuznacznych moralnych podtekstów dramat rodzinny w reżyserii Johna Wellsa, jakby echo amerykańskiej wersji "Kłębowiska żmij" Mauriaca.

Z pewnością film zawdzięcza powodzenie dwu rolom w wykonaniu wybitnych hollywoodzkich aktorek - Meryl Streep oraz - grającej postać jednej z jej córek - Julii Roberts. W obsadzie oglądamy zresztą same znakomitości - Sama Sheparda, Ewana McGregora czy Juliette Lewis. W postać refleksyjnego seniora rodziny, pisarza Beverly'ego Westona, wciela się Sam Shepard, który pojawia się jedynie na początku opowieści i przytacza słynny wers z wiersza T. S. Eliota: "Życie jest bardzo długie".

Chwilę potem Weston wręcza tomik poety zatrudnionej jako pomoc domowa Czejence, charakteryzuje przed nią sylwetkę swojej żony, lekomanki Violet (Streep), i zarysowuje panujący w domu mało sympatyczny klimat, po czym bez pożegnania, bez jednego słowa znika. Nic, oprócz poetyckiego przesłania Eliota, nie zapowiada tego rychłego tajemniczego zniknięcia subtelnego seniora.

W hrabstwie Osage panuje nielitościwy sierpniowy upał. Tragiczny, jak się wkrótce okaże, los Westona, ściąga niezwłocznie do rodzinnej posiadłości dorosłe córki, które przybywają na pomoc osamotnionej Violet. Między tymi córkami a matką nie ma jednak kontaktu. Nadużywanie leków sprawia, że Violet nieustannie popada w zmienne dziwaczne awanturnicze humory.
Zaśmiewa się, to znów domowników ostro dla niewiadomych powodów ruga, wywołując bez przerwy swoim zachowaniem sytuacje komiczne, groteskowe, chwilami nieznośne. Ale Violet, choć cierpi, spod oka bezbłędnie kontroluje przebieg wydarzeń i postawy potomstwa.

W miarę rozwoju akcji zaczynają wychodzić na jaw familijne sprawy i sprawki, dotychczas skrzętnie skrywane. Bomba eksploduje, kiedy okazuje się, że jedno z dzieci zostało poczęte z nieprawego łoża, a jedna z córek nawiązała związek kazirodczy...

"Sierpień w hrabstwie Osage" to ekranizacja głośnego dramatu Tracy Lettsa. Główny ciężar dramatu w filmie spoczywa na Meryl Streep i Julii Roberts. Konflikt między Violet a córką Barbarą (Roberts) kiełkuje długo, aż w finale wybucha z całą ostrością, kiedy Barbara nie wytrzymuje histerycznych demonstracji matki. Wcześniej nic nie zapowiada totalnej katastrofy. Violet z córkami dzielą się na boku intymnymi doświadczeniami z przeszłości. Ale Violet jest nieobliczalna i swoimi dzikimi pretensjami doprowadza Barbarę do otwartego buntu przeciw sobie.

Wielka kreacja Meryl Streep, nominowanej do Oscara 2013 w kategorii najlepsza aktorka pierwszego planu. Ta dziś 64-letnia laureatka trzech złotych statuetek, za filmy "Sprawa Kramerów" (1979), "Wybór Zofii" (1982) oraz "Żelazna Dama" (2012), pretenduje do tej nagrody po raz osiemnasty. Równorzędną partnerką Meryl Streep jest Julia Roberts, którą za rolę Barbary nominowano do Oscara za najlepszą rolę drugoplanową.

Warto nadmienić, że w najbliższy piątek na polskich ekranach pojawią się dwa kolejne dzieła nominowane do Oscara w kategorii najlepszy film - dramat historyczny "Zniewolony. 12 Years a Slave" Steve'a McQueena (9 nominacji) oraz "American Hustle", szalona parada oszustów w reżyserii Davida O. Russella. Na giełdzie opinii o obydwu tytułach mówi się jako o zdecydowanych pewniakach w oscarowym wyścigu.

Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mina

film jest długi nudny bez linni dramaturgicznej, jest linearny jak nawlekanie koraliczków na sznureczek, łagodnie przeczyszcza nie wytrącając ze snu, publiczność poziewa, puenty tez pożałowali:) autorzy chyba nie słyszeli o formie? formy brakuje, rzadkie ciasto rozlewa się i skapuje monotonnie, nie ma Prawdziwej Opowieści

M
Monika

Byłam, widziałam, polecam. To jeden z tych filmów, które zostają w pamięci. Nakłania do refleksji - jak to właściwie wygląda w tych naszych relacjach rodzinnych.

M
Mario

Film rewelacyjny, cała obsada zagrała świetnie, choć Meryl i Julia oczywiście przodują i wyznaczają nowe standardy aktorstwa. Film nietuzinkowy, skłaniający do przemyśleń, pokazujący ogromne napięcia i zaburzone relacje rodzinne, dla samych scen przy stole warto zobaczyć ;-)

z
zuza

Po obejrzeniu tego filmu jeszcze długo nie mogłam przestać o nim myśleć. Zaskakujący i może trochę szokujący.

P
Pati

Ja już byłam i chętnie poszłabym jeszcze raz...fenomenalne aktorstwo, scenariusz i klimat duszny i gorący jak sierpień Osage...polecam

z
zocha

Bo film jest naprawdę wyjatkowy. Rewelacyjnie zagrany - występy Meryl, Julii i reszty obsady mistrzowskie, wielkie brawa!

Dodaj ogłoszenie