Siatkówka 2019. Polska - Włochy. Na mistrzostwach Europy wciąż jest o co walczyć. Polki przed szansą na brąz [gdzie oglądać, stream]

Rafał Rusiecki
Rafał Rusiecki
Zaktualizowano 
Przed naszymi siatkarkami ostatni mecz mistrzostw Europy 2019. W Ankarze zmierzą się w niedzielę z Włoszkami CEV.eu
Siatkówka kobieca mistrzostwa Europy 2019. Mecz Polska - Włochy to dla biało-czerwonych ostatni zryw na mistrzostwach Starego Kontynentu. Polki muszą pozbierać się po półfinałowej porażce z Turczynkami (1:3) i w Ankarze powalczyć o brązowe medale. W trakcje Euro Volley 2019 zrobiły już bardzo dużo, ale kibice wierzą, że zachowały jeszcze rezerwy energii na niedzielny mecz, który rozpocznie się o godz. 16 czasu polskiego.

Siatkówka kobieca ME 2019. W sobotę w hali w Ankarze rozgrywane były mecze półfinałowe. Górą w nich były siatkarki reprezentacji Serbii, które pokonały 3:1 Włoszki, oraz Turczynki, które ograły także 3:1 Polki. Biało-czerwone, poza trzecim setem, nie były w stanie przeciwstawić się rozpędzonym gospodyniom. Ekipa Giovanniego Guidettiego zaprezentowała się znakomicie, brylowała w ataku i przyjęciu, a przede wszystkim w bloku.

Siatkówka Polska - Włochy mecz o brązowe medale ME 2019

Nasz zespół pod wodzą selekcjonera Jacka Nawrockiego ma jeszcze jedną szansę, aby pokazać się z lepszej strony. W niedzielę o godz. 16 czasu polskiego biało-czerwone w Ankarze zagrają z Włoszkami. Stawką meczu będą brązowe medale mistrzostw Europy 2019.

- Tu nie decydują mięśnie. Wszystko rozegra się w głowach. Wierzę w nasze dziewczyny. Wiem jak bardzo cieszyły się z awansu do czwórki i z jakimi nadziejami przyjechały do Ankary - mówi Waldemar Kawka, drugi trener reprezentacji Polski.

Siatkówka Polska - Włochy gdzie oglądać w TV, stream

Mecz w Ankarze Polska - Włochy rozpocznie się w niedzielę o godz. 16 czasu polskiego. Transmisja od godz. 15.55 w TVP 1. Na godz. 15 zaplanowane zostało studio przedmeczowe w Polsacie Sport. Transmisja w Polsacie Sport od godz. 16. Stream? Spotkanie będzie dostępne w internecie także na TVPSPORT.PL i aplikacji mobilnej.

- Turczynki zagrały fenomenalnie. Poradziłyśmy sobie z tym szalejącym tłumem, w którym nawet nie było słychać własnych myśli. Jestem zadowolona z tego, co pokazałyśmy i z optymizmem podchodzę do jutrzejszego meczu z Włoszkami. Muszę wrócić do klubu, ze świadomością, że z nimi wygrałam - mówiła w sobotni wieczór Joanna Wołosz, pochodząca z Elbląga rozgrywająca reprezentacji Polski, zawodniczka włoskiego Imoco Volley Conegliano.

- Liczyłyśmy, że będziemy w finale, bo apatyt rośnie w miarę jedzenia. Bardzo żałujemy wyniku, tego spotkania. Nie zwieszamy jednak głów, bo wiemy, że są jeszcze do wygrania brązowe medale - zapowiada Maria Stenzel, libero naszej reprezentacji.

Siatkówka kobieca mecz Polska - Włochy

- Wygrany set z Turcją wpływa na nasz komfort psychiczny. Gdybyśmy przegrali mecz w trzech partiach, to ciężko byłoby nam się pozbierać, a tak dziewczyny widzą swoje szanse w grze o medale - podsumował Jacek Nawrocki, selekcjoner żeńskiej drużyny narodowej.

US Open: Zwycięstwo dziewiętnastolatki

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie