reklama

Siatkarze Trefla Gdańsk łakomym kąskiem. Zawodnicy podpisują kontrakty z nowymi klubami

Rafał RusieckiZaktualizowano 
Fot. Karolina Misztal
Gazprom-Jugra Surgut już oficjalnie poinformował o zakontraktowaniu Macieja Muzaja, atakującego Trefla Gdańsk.

Onico Warszawa od porażki 1:3 rozpoczęło z Jastrzębskim Węglem wyścig w półfinałach mistrzostw Polski, gdzie gra toczy się do dwóch zwycięstw. Drużyna ze stolicy przystąpiła do niego bez swojej gwiazdy, czyli Bartosza Kurka.

- Bartek Kurek od dłuższego czasu zmagał się z bólami krzyża, niestety w zeszłym tygodniu doszło do nasilenia dolegliwości. Wykonane badania wykazały, że należy pilnie wdrożyć leczenie, by zapobiec pogłębieniu się kontuzji i nie ryzykować zdrowiem zawodnika. Sytuacja nie jest na tyle poważna, by w jakikolwiek sposób zagrażała możliwości dalszego uprawiania siatkówki, ale niewątpliwie potrzebna jest przerwa - powiedział dr Grzegorz Adamczyk z CM Gamma, lekarz drużyny. Onico miało więc wielki problem.

Z pomocą przyszedł tutaj Trefl Gdańsk, który zakończył już zmagania na 9. miejscu. Doszło do porozumienia na linii Gdańsk-Warszawa i do zespołu Onico - w ramach tzw. transferu medycznego - miał dołączyć Maciej Muzaj. Do transferu ostatecznie nie doszło, ponieważ władze PlusLigi zablokowały transakcję.

Tymczasem oficjalnie potwierdziło się to, o czym informowaliśmy w sobotę na naszej stronie internetowej i Muzaj w nowym sezonie będzie zawodnikiem rosyjskiego Gazpromu-Jugry Surgut.

Maciej Muzaj w Lidze Mistrzów rozegrał 8 spotkań i zdobył w nich 168 punktów, co stawia go w równym szeregu z takimi gwiazdami jak chociażby Serb Aleksandar Atanasijević (Sir Colussi Sicoma Perugia), Niemiec György Grozer (Zenit Sankt Petersburg), czy wyczekiwany w reprezentacji Polski Wilfredo Leon (Sir Colussi Sicoma Perugia). Muzaj dał się zapamiętać siatkarskiej Europie dzięki fenomenalnym meczom przeciwko Zenitowi. W przegranym 2:3 spotkaniu w Ergo Arenie zdobył 27 punktów, a w wygranym 3:2 (chociaż przegranym po „złotym secie” dwumeczu) meczu w Kazaniu 26.

Gazprom-Jugra Surgut jeszcze nie zakończył rozgrywek w sezonie 2018/2019. W sezonie zasadniczym w 26 meczach wygrał 9, a przegrał 17 razy, zdobywając 30 punktów. To dało tylko miejsce w play-outach, czyli tzw. grupie spadkowej. W tej stawce drużyna z Surgutu jest na możliwie najwyższym, 9. miejscu. W Surgucie cenią sobie profesjonalizm polskich siatkarzy. W przeszłości grali tam Robert Prygiel, Łukasz Kadziewicz oraz Zbigniew Bartman.

Przejście Muzaja do Onico mogło być o tyle interesujące, że w sezonie 2019/2020 kierunek z Gdańska do Warszawy ma obrać aż trzech siatkarzy. Umowami z Onico związali się już środkowi bloku Piotr Nowakowski i Patryk Niemiec oraz nominalnie drugi rozgrywający Michał Kozłowski.

To nie dziwi także dlatego, że w nadchodzącym sezonie Antigę w Warszawie zmienić ma Andrea Anastasi. To, co prawda, wciąż nieoficjalne informacje, ale powtarzane już przez wielu dziennikarzy.

Z Gdańskiem pożegnał się także Nikola Mijailović. Serbski przyjmujący wróci do ligi francuskiej. W Treflu był bardzo nierównym graczem.

- W polskiej lidze nigdy nie jest łatwo zagranicznym przyjmującym - wyjaśnia Andrea Anastasi.

Patryk Lipski po meczu Cracovia - Lechia Gdańsk: Nie jestem szczęśliwy, ale nie możemy się też długo smucić

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie