Sejmowy półmetek. Sprawdzamy jak wypadli posłowie IX kadencji Sejmu z Pomorza

Kamil Kusier
Kamil Kusier
Udostępnij:
12 listopada 2021 roku minęły dokładnie dwa lata od zaprzysiężenia posłów na Sejm IX kadencji. To świetny moment, by podsumować aktywność 26 parlamentarzystów z Pomorza.

Bezsprzecznym liderem okazał się dr Marek Rutka, poseł Lewicy, który w pierwszych dwóch latach obecności w Sejmie 109 razy wygłaszał swoje wystąpienia, a także złożył 1391 interpelacji poselskich, którym nadano bieg. Spośród 4502 głosowań Marek Rutka wziął udział w 4465, co stanowi 99,18 procent wszystkich głosowań.

- To moja pierwsza kadencja Sejmu, za każdym razem staram się to, co robię, traktować poważnie - mówi dr Marek Rutka, poseł Lewicy. - Od prawie 20 lat jestem nauczycielem akademickim i prawie zawsze staram się wypełniać swoje obowiązki. Tak samo obejmując mandat posła z woli wyborców po prostu podszedłem do tej sprawy poważnie. Staram się dużo jeździć po okręgu, spotykać się z wyborcami, z samorządowcami. Robię to, co do mnie należy. Nie uważam, żeby to było coś wybitnego czy nadzwyczajnego. Po prostu wykonuję pracę, za którą płacą mi podatnicy.

Jak zaznaczył poseł Marek Rutka, wszelką ocenę aktywności czy braku aktywności poselskiej chce pozostawić wyborcom, którzy z całą pewnością poprzez swoje głosy w kolejnych wyborach będą władni ocenić zaangażowanie swoich przedstawicieli w realizację nie tylko obietnic wyborczych, co też spraw bieżących, z którymi to parlamentarzyści spotykają się każdego dnia.

- Pierwsze dwa lata obecnej kadencji Sejmu to niezwykle trudny okres dla opozycji - mówi Małgorzata Chmiel, posłanka Koalicji Obywatelskiej. - Mamy świadomość tego, że każde nasze zabiegi o poprawienie prawa spotykają się z odrzuceniem i krytyką ze strony rządzących. Niemniej jednak robimy, co możemy i nie zamierzamy rezygnować. Dla mnie jednak najważniejsza jest działalność w okręgu wyborczym, licząc od Sopotu i Gdańska, aż po Kwidzyn. Staram się przynajmniej raz w tygodniu jeździć w teren i spotykać się z wyborcami. Jak zaznaczyła poseł Małgorzata Chmiel, działalność parlamentarna, zwłaszcza ta terenowa, daje jej niesamowite poczucie satysfakcji.

- Praca w regionie jest równie ważna, co ta w Warszawie. Jako posłanka z okręgu gdańskiego niezwykle doceniam możliwość tego, że mogę realnie wpłynąć na sprawy moich wyborców i im pomóc. Uważam, że na tym polega bycie posłem. To znaczy, żeby nie tylko prowadzić politykę ogólnopolską, ale może nawet przede wszystkim, aby być dla ludzi. Aby pomagać im na tyle, na ile jesteśmy w stanie to zrobić.

Poseł ze specjalizacją

Jak przyznała pani poseł, wiele osób kojarzy ją nadal jako gdańską radną.

- Nadal zgłaszają się do mnie mieszkańcy Gdańska, którzy pamiętają moje zaangażowanie oraz doświadczenie zawodowe powiązane z budownictwem i architekturą - dodała poseł Małgorzata Chmiel. - Uważam, że to niezwykle ważne w pracy posła, aby głównie skupić się też na tych dziedzinach, w których jesteśmy ekspertami.

Zdaniem parlamentarzystki Platformy Obywatelskiej, poseł od wszystkiego to poseł niemalże od niczego.

- To wielka satysfakcja móc wykorzystać swoją wiedzę i doświadczenie zawodowe, żeby móc pomóc innym - dodała Małgorzata Chmiel. - To nie są puste słowa, tak naprawdę się dzieje. Myślę, że każdy poseł taki powinien być, w końcu to wyborcy dali nam mandat i to w zgodzie z nimi powinniśmy prowadzić naszą politykę. Politykę proobywatelską, politykę lokalną, politykę prospołeczną.

Poseł Małgorzata Chmiel w drodze do Sejmu uzyskała 13557 głosów i jest to jej druga kadencja. W ciągu ostatnich dwóch lat pani poseł 60 razy zabierała głos na mównicy sejmowej, a także złożyła 131 interpelacji, którym nadano bieg. Na 4502 głosowania udział wzięła w 4416, co przekłada się na 98,09 procent wszystkich głosowań.

W podobnym tonie wypowiada się poseł Kacper Płażyński z Prawa i Sprawiedliwości, który ocenę swojej pracy pozostawia wyborcom.

- Myślę, że oceniać moją pracę powinni mieszkańcy Pomorza, moi wyborcy, a nie ja sam. Niektóre działania, które podejmuję, opisywane były w mediach, o wielu innych wiedzą jedynie osoby zainteresowane. To ludzie, którym się staram pomagać - mówi poseł Kacper Płażyński. - Moje biuro jest otwarte dla wszystkich, serdecznie zapraszam do kontaktu.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości na Pomorzu zanotował najwyższą liczbę poparcia w wyborach parlamentarnych. Na syna Macieja Płażyńskiego, byłego marszałka Sejmu RP, który zginął w katastrofie smoleńskiej, zagłosowały 89384 osoby.

Kacper Płażyński jest adwokatem. W Sejmie trzykrotnie zabierał głos w trakcie posiedzeń, złożył 22 interpelacje, którym nadano bieg, wziął udział w 98,22 procent wszystkich głosowań, a także aktywnie zaangażowany był w prace Komisji ds. Unii Europejskiej.

Obecnie jest zastępcą przewodniczącego Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej oraz przewodniczącym Podkomisji stałej ds. Konferencji o przyszłości Europy. Ponadto poseł Kacper Płażyński należy do m.in. Parlamentarnego Zespołu ds. Wojsk Obrony Terytorialnej.

Pracowita pierwsza kadencja

Jednym z aktywniejszych posłów, zaś drugim na Pomorzu po dr. Marku Rutce, jest poseł Artur Dziambor z Konfederacji**, który otrzymał 19334 głosy. Od początku trwania swojej pierwszej kadencji poseł 105 razy występował na posiedzeniach Sejmu, złożył 532 interpelacje, którym nadano bieg, oraz 453 zapytania, które miały swoje dalsze procedowanie. Spośród 4502 głosowań poseł Artur Dziambor uczestniczył w 4456, co stanowi 98,98 procent ogółu.

- Staram się być bardzo aktywny w Sejmie, jak i poza Sejmem - mówi Artur Dziambor, poseł Konfederacji z Gdyni. - Jako posłowi udało mi się objechać Polskę kilkukrotnie dookoła i cały czas jeżdżę. W tym tygodniu będę we Wrocławiu, w przyszłym tygodniu spotykam się z wyborcami i sympatykami w Krakowie i Tarnowie. Staram się realizować swój mandat nie tylko na Pomorzu, gdzie skupiam swoją aktywność, ale również w całej Polsce. Staram się robić tak, aby przynajmniej raz w tygodniu spotykać się z obywatelami, gdzie każdy może zwrócić się do mnie z dowolną prośbą.

Jak podkreśla poseł Konfederacji, ciężko mówić o sukcesach parlamentarzystów z opozycji, których skuteczność w Sejmie niekiedy ogranicza się jedynie do głośnego wyrażania tego, co mogliby zrobić, gdyby to oni rządzili.

- Można jednak patrzeć pozytywnie w przyszłość, chociażby przez pryzmat ustawy „Stop segregacji sanitarnej”, która co prawda nie weszła pod obrady Sejmu, to jednak coraz wyraźniej ten problem jest zauważalny przez rząd, który zaczął poważnie traktować podejście Polaków do sytuacji pandemicznej, a które bliższe staje się poglądom głoszonym przez posłów Konfederacji - dodaje poseł Artur Dziambor.

Jak zaznaczył poseł, jesteśmy w trakcie wyjątkowej kadencji Sejmu. W pewnym stopniu nawet patologicznej. Jak tłumaczył poseł Dziambor, chodzi o sytuację covidową, której nigdy wcześniej nie było i której nie jesteśmy w stanie przewidzieć.

- Mam nadzieję, że sprawa pandemii najpóźniej w 2022 roku się uspokoi i pozwoli to pracować w trybie naturalnym, czyli takim, w którym tematem numer jeden nie będzie COVID-19 - dodał poseł.

Jego zdaniem nie można też zapominać o kryzysie migracyjnym na granicy polsko-białoruskiej, którego końca na ten moment nie widać.

- Te dwa aspekty sprawiają, że bieżące życie polityczne oraz bieżące życie parlamentarzystów jest skupione wokół tematów, których dotychczas parlamentarzyści nie rozważali przez ostatnie kadencje - zakończył Artur Dziambor.

Wszyscy parlamentarzyści ponadto zgodnie przyznali, że kluczowym aspektem w ich aktywności pracy nie są liczby wystąpień czy liczby interpelacji, a to, w jaki sposób mogą realnie wpłynąć na losy mieszkańców, na losy swoich wyborców i sympatyków.

Statystyka i skuteczność

Warto powiedzieć, że ocena aktywności poselskiej w tym rankingu bierze pod uwagę wyłącznie suche liczby, nie zaś faktyczną aktywność parlamentarną, której niekiedy liczby interpelacji czy wystąpień sejmowych nie odzwierciedlają, jak i nie oddają zaangażowania w faktyczne kształtowanie polityki, czy to w ujęciu ogólnopolskim, czy też w formule realizacji mandatu w okręgu.

Trio z Lewicy, na którego czele stoi Marek Rutka

Prym, jeżeli chodzi o aktywność posłów Lewicy Pomorza, wiedzie dr Marek Rutka. Poseł z Gdyni jest członkiem m.in. Komisji Zdrowia oraz członkiem podkomisji stałej ds. zdrowia psychicznego. Ponadto przewodzi, między innymi, Parlamentarnemu Zespołowi ds. Systemu Ratownictwa Medycznego, ds. Endometriozy, a także Zespołowi ds. Upamiętnienia Zbrodni Holocaustu w Babim Jarze - dla Europy Wolnej od Ludobójstwa i Nienawiści. Marek Rutka współprzewodniczy ponadto Pomorskiemu Zespołowi Parlamentarnemu, którego przewodniczącą jest poseł Agnieszka Pomaska, zaś pozostałymi wiceprzewodniczącymi są senator Ryszard Świlski oraz poseł Michał Urbaniak.

Prócz posła Marka Rutki swój debiut w polskim parlamencie zanotowała również poseł Beata Maciejewska, która w wyborach otrzymała 23319 głosów. W pierwszych dwóch latach kadencji pani poseł 49 razy zabierała głos w formie wystąpienia na posiedzeniach Sejmu oraz złożyła 284 interpelacje, którym nadano bieg. Ze skutecznością 96,4 procent udziału w głosowaniach zajęła ostatnie miejsce wśród posłów Lewicy z Pomorza. Zdecydowanie największym doświadczeniem w parlamencie spośród posłów Koalicyjnego Klubu Parlamentarnego Lewica może pochwalić się poseł Joanna Senyszyn, dla której IX kadencja Sejmu jest jej czwartą, w której sprawuje mandat posła, a który dało jej 36405 głosów z okręgu słupskiego.

Joanna Senyszyn w trakcie bieżącej kadencji Sejmu 32 razy występowała na posiedzeniach Sejmu, złożyła 413 interpelacji, którym nadano bieg, a także brała udział w 4361 głosowaniach, co przekłada się na 96,97 procent wszystkich głosowań. Pani profesor zasiada w m.in. Komisji Kultury i Środków Przekazu, a także jest wiceprzewodniczącą Parlamentarnego Zespołu Praw Kobiet.

Wyjściowa jedenastka Koalicji Obywatelskiej

11 posłów z województwa pomorskiego liczy Koalicja Obywatelska. Prócz wspomnianej Małgorzaty Chmiel niezwykle dużą aktywnością poselską wykazuje się poseł Agnieszka Pomaska, dla której jest to czwarta kadencja obecności w Sejmie.

Od 12 listopada 2019 roku posłanka z Gdańska 25-krotnie występowała na posiedzeniu Sejmu, a także złożyła 246 interpelacji, którym nadano bieg. Spośród 4502 głosowań Agnieszka Pomaska udział wzięła w 4223, co przekłada się na 93,80 procent ogółu.

Równie dużą aktywnością w Sejmie wykazuje się Barbara Nowacka, córka Izabeli Jarugi-Nowackiej, zmarłej w katastrofie smoleńskiej polskiej polityk i działaczki społecznej.

Barbara Nowacka do Sejmu dostała się z liczbą 88833 głosów, co jest drugim wynikiem na Pomorzu, tuż za posłem Prawa i Sprawiedliwości Kacprem Płażyńskim. Poseł w pierwszych dwóch latach IX kadencji Sejmu 75 razy przedstawiała swoje wystąpienia, składała 334 interpelacje, którym nadano bieg oraz wzięła udział w 97,05 procent głosowań.

Sporą aktywnością wykazała się również poseł Henryka Krzywonos-Strycharska, która złożyła 145 interpelacji, 24 razy występowała na posiedzeniach Sejmu, zaś jej udział w głosowaniach wyniósł 94,14 procent. Najaktywniejszym z posłów Koalicji Obywatelskiej na Pomorzu jest Piotr Adamowicz, brat zmarłego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.

Dla posła z okręgu gdańskiego to pierwsze doświadczenie parlamentarne. W pierwszych dwóch poselskich latach poseł złożył 75 interpelacji, którym nadano bieg, 29 razy występował na posiedzeniach Sejmu oraz wziął udział w 99,02 procent głosowań. Nieco słabiej w liczbach wypadł dr Kazimierz Plocke, który 23-krotnie występował z mównicy sejmowej, złożył 71 interpelacji, a także zanotował 99,53 procent obecności w głosowaniach parlamentarnych.

Sławomir Neumann z Koalicji Obywatelskiej przygotował od początku trwania kadencji 46 interpelacji, którym nadano bieg, 9 razy zabierał głos na posiedzeniach Sejmu oraz uczestniczył w 98,69 procent głosowań. Podobną aktywnością wykazywali się Tadeusz Aziewicz (6 wystąpień, 37 interpelacji, 98,91 procent udziału w głosowaniach) oraz Zbigniew Konwiński (7 wystąpień, 42 interpelacje oraz 99,67 procent udziału w głosowaniach).

Jedynymi posłami z Koalicji Obywatelskiej, którzy nie występowali na posiedzeniach Sejmu, są Jerzy Borowczak oraz Jarosław Wałęsa.

Jerzy Borowczak do Sejmu IX kadencji został wybrany przez 5491 wyborców, zaś w pierwszych dwóch latach sprawowania mandatu złożył 36 interpelacji oraz wziął udział w 97,40 procent głosowań.

Natomiast syn byłego prezydenta RP Lecha Wałęsy, Jarosław, na 4502 głosowania w Sejmie głosował 4425 razy, co przekłada się na 98,29 procent ogółu. W trakcie kadencji Wałęsa złożył 58 interpelacji, którym nadano bieg, a także angażował się w prace Komisji ds. UE, gdzie - podobnie jak poseł Kacper Płażyński z PiS na mocy decyzji Prezydium pełnił funkcję posła sprawozdawcy.

Dobre wyniki posłów Konfederacji

Prócz wspomnianego Artura Dziambora, drugim parlamentarzystą Konfederacji z Pomorza jest Michał Urbaniak. Absolwent Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni w wyborach do Sejmu otrzymał 14918 głosów. Złożył 265 interpelacji, którym nadano bieg, jak również 104-krotnie występował na posiedzeniach Sejmu. 4303 razy brał udział w głosowaniach Sejmu, co przekłada się na 95,57 procent wszystkich głosowań.

Poseł Michał Urbaniak jest przewodniczącym Parlamentarnego Zespołu ds. Kultury Posiadania Broni oraz członkiem m.in. Komisji Kultury i Środków Przekazu oraz Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej.

Koalicja Polska i Porozumienie

Poseł Marek Biernacki z Sopotu to jeden z najbardziej doświadczonych parlamentarzystów z Pomorza. Bieżąca kadencja jest już jego szóstą w poselskiej karierze. W latach 2019-2021 poseł Koalicji Polskiej złożył 67 interpelacji oraz 17 zapytań, którym nadano dalszy bieg. 10-krotnie występował na posiedzeniach Sejmu oraz 4381 razy brał udział w głosowaniach, co przełożyło się na 97,31 proc. ogółu głosowań.

Sporą aktywnością w Sejmie wykazuje się również Magdalena Sroka z Porozumienia, która 14-krotnie występowała w Sejmie i złożyła 144 interpelacje, którym nadano bieg. 98,73 proc. głosowań przekłada się na 4445 głosowań, w których posłanka, która uzyskała mandat z okręgu słupskiego, wzięła udział. Magdalena Sroka zasiada w Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych, a także w Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.

Szczęśliwa siódemka Prawa i Sprawiedliwości

Reprezentacja Prawa i Sprawiedliwości z okręgu gdańskiego i słupskiego w Sejmie liczy 7 posłów. Prócz wspomnianego wcześniej Kacpra Płażyńskiego mandat poselski na Pomorzu uzyskali Tadeusz Cymański, Marcin Horała, Aleksander Mrówczyński, Janusz Śniadek oraz Piotr Müller.

Niekwestionowanym liderem, jeżeli chodzi o doświadczenie parlamentarne, jest poseł Tadeusz Cymański, który po raz pierwszy do Sejmu dostał się w 1997 roku z list Prawa i Sprawiedliwości. Teraz były burmistrz Malborka jest członkiem Solidarnej Polski. W trakcie pierwszych dwóch lat pracy IX kadencji Sejmu Tadeusz Cymański 14-krotnie występował na posiedzeniach Sejmu, złożył 2 interpelacje, którym nadano bieg. Wziął udział w 4361 głosowaniach, co przekłada się na 96,87 proc. wszystkich głosowań.

Poseł Tadeusz Cymański był członkiem Komisji ds. Unii Europejskiej, z ramienia której podobnie jak i inni członkowie komisji decyzją prezydium pełnił funkcję posła sprawozdawcy. Obecnie jest członkiem Komisji Finansów Publicznych oraz członkiem Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej.

Kolejnym posłem, również związanym z Malborkiem, jest Kazimierz Smoliński. Z wykształcenia adwokat. Poseł 33-krotnie występował na posiedzeniach Sejmu. Nie złożył żadnej interpelacji. W przypadku głosowań z wynikiem 4349 osiągnął wynik na poziomie 96,60 proc. ogółu.

Członek Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz przewodniczący Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych. Mandat poselski dały mu 10 993 głosy. W latach 2015-2018 był wiceministrem infrastruktury.

Niemal stuprocentową obecnością w trakcie głosowań może pochwalić się za to Aleksander Mrówczyński z Chojnic, dla którego bieżąca kadencja parlamentarna jest drugą w karierze.

Aleksander Mrówczyński wziął udział w 99,47 proc. głosowań, 20-krotnie występował na posiedzeniach Sejmu oraz złożył 2 interpelacje, którym nadano bieg.

Członek Komisji Infrastruktury, Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży oraz Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki.

Kolejnym posłem PiS w zestawieniu jest Janusz Śniadek, były przewodniczący NSZZ Solidarność w latach 2002-2010, pięciokrotnie występował na posiedzeniach Sejmu, zaś w przypadku głosowań udział brał w 98,51 proc. wszystkich, co przekłada się na 4435 głosowań.

Jest członkiem Komisji Społecznej i Rodziny oraz członkiem podkomisji stałej do spraw rynku pracy. Zaangażował się także w projekt uszczelnienia ustawy o zakazie handlu w niedzielę, zwłaszcza w kontekście placówek, które wykorzystywały lukę prawną i tworzyły w swoich strukturach placówki pocztowe.

Dwaj pozostali posłowie, prócz sprawowania mandatów, są także członkami rządu premiera Mateusza Morawieckiego.

Pierwszy, Piotr Müller, od 2019 roku jest sekretarzem stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz rzecznikiem prasowym rządu.

W trakcie pierwszych dwóch lat kadencji Sejmu 5-krotnie wygłaszał swoje wystąpienia na posiedzeniach Sejmu, a także złożył 2 interpelacje, którym nadano bieg. W przypadku głosowań wziął udział w 4296, co przekłada się na 95,42 proc. ogółu.

Piotr Müller jest członkiem Parlamentarnego Zespołu ds. Rozwoju Pomorza Środkowego oraz Parlamentarnego Zespołu ds. Budowy Dróg Ekspresowych S6 i S11.

Ostatnim, choć z całą pewnością jednym z najbardziej aktywnych, jest Marcin Horała, który obok posła Kacpra Płażyńskiego i Barbary Nowackiej otrzymał najwięcej głosów w wyborach parlamentarnych.

Mandat do reprezentowania Pomorzan w Sejmie posłowi z Gdyni dało 86 079 wyborców. W trakcie posiedzeń Sejmu 14-krotnie wygłaszał swoje wystąpienia, w tym 13-krotnie jako członek Rady Ministrów. Złożył 2 interpelacje, a także udział wziął w 4329 głosowaniach, co przekłada się na 96,16 proc. ogółu. 28 listopada 2019 roku powołany został na stanowisko sekretarza stanu w Ministerstwie Infrastruktury oraz na pełnomocnika rządu ds. CPK dla RP.

Centralny Port Komunikacyjny (CPK) „Solidarność” ma być węzłem transportowym opartym na zintegrowanych ze sobą węzłach: lotniczym i kolejowym.

Ruszyły zapisy na trzecie szczepienie dla młodzieży

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie