Sędzia z Kościerzyny usłyszy kolejne zarzuty o charakterze korupcyjnym

Maciej Wajer
Sędzia Janusz K. z Kościerzyny w najbliższy piątek ma usłyszeć kolejne zarzuty o charakterze korupcyjnym. Przedstawi mu je słupska Prokuratura Okręgowa, która od początku prowadzi sprawę kościerskiego sędziego.

Przedstawienie kolejnych zarzutów będzie możliwe, ponieważ w ostatnich dniach Sąd Najwyższy podtrzymał decyzję Sądu Apelacyjnego w Gdańsku, który uchylił Januszowi K. immunitet sędziowski. Przypomnijmy, że od decyzji SA w Gdańsku z czerwca tego roku odwołał się obrońca kościerskiego sędziego. - Sąd Najwyższy utrzymał w mocy uchwały Sądu Apelacyjnego w Gdańsku i w tej sytuacji mogliśmy przystąpić do dalszych procedur - powiedziała nam Beata Szafrańska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Słupsku. - W piątek sędziemu Januszowi K. będą przedstawione kolejne dwa zarzuty. Obecnie mogę powiedzieć tylko tyle, że mają one charakter korupcyjny. Innych szczegółów nie mogę teraz zdradzić, ponieważ treść zarzutów możemy ujawnić dopiero wtedy, gdy usłyszy je osoba zainteresowana, w tym przypadku Janusz K.

Przypomnijmy, że kilka miesięcy temu Janusz K. usłyszał już zarzut przyjmowania korzyści majątkowych w kwocie około 100 tys. zł. W toku dalszego postępowania słupska prokuratura zebrała materiał, który w jej opinii, pozwala postawić sędziemu kolejne zarzuty. Sprawa się jednak ciągnie tak długo, ponieważ w takich przypadkach, gdy prokuratura chce przedstawić kolejne zarzuty, to Sąd Apelacyjny musi się ponownie zgodzić na uchylenie immunitetu.

Sprawa Janusza K. jest jedną z najgłośniejszych afer w wymiarze sprawiedliwości, do jakich doszło na Pomorzu. Sędzia został zatrzymany przez policjantów z Wydziału ds. Walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku pod koniec 2008 roku. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że wpadł podczas przyjmowania kontrolowanej łapówki.

Z ustaleń słupskiej prokuratury wynika, że w okresie od listopada 1998 do grudnia 2008 roku sędzia miał żądać i przyjmować korzyści majątkowe w postaci pieniędzy w łącznej kwocie 100 tys. zł. W zamian miał wydawać, z naruszeniem przepisów kodeksu postępowania karnego i ustawy o ustroju sądów powszechnych w zakresie dochowania bezstronności, korzystne dla skazanego orzeczenia w sprawie karnej.

Prokuratura Okręgowa w Słupsku od początku prowadzonej sprawy domagała się zastosowania wobec sędziego tymczasowego aresztu, ponieważ obawiała się, że może on utrudniać postępowanie. Jednak SA w Gdańsku nie przychylił się do takiego wniosku, uzasadniając swą decyzję tym, że nie zachodzą przesłanki do zastosowania aresztu. Sąd zawiesił jednak Janusza K. w wykonywaniu czynności służbowych, a także obniżył mu wynagrodzenie o 35 proc. do momentu zakończenia sprawy, czyli do uprawomocnienia się wyroku. Przez wiele lat Janusz K. był szefem Wydziału Karnego Sądu Rejonowego w Kościerzynie. Prowadził m.in. sprawy komornika z Bytowa, a także kierownictwa kościer-skiego Starostwa Powiatowego.

Najnowsze informacje o epidemii koronawirusa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie