sportowy24
    Sebastian Mila przed meczem Śląsk Wrocław - Lechia Gdańsk:...

    Sebastian Mila przed meczem Śląsk Wrocław - Lechia Gdańsk: Kibic kocha grę ofensywną [ROZMOWA]

    Paweł Stankiewicz

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    O najważniejszym meczu Lechii w tej fazie sezonu i sytuacji w Śląsku Wrocław rozmawiamy z piłkarzem Śląska - Sebastianem Milą.
    Sebastian Mila przed meczem Śląsk Wrocław - Lechia Gdańsk: Kibic kocha grę ofensywną [ROZMOWA]

    ©Fot. Janusz WóJtowicz / Polskapresse

    Trener Tadeusz Pawłowski zrobił z Ciebie defensywnego pomocnika. Zmiana pozycji wyjdzie Ci na dobre?

    Mam nadzieję, że jest to jakiś sposób na mój rozwój, żebym mógł się sprawdzić. To nawet fajnie wyszło, bo grywałem na tej pozycji i mogę teraz też na niej występować. Mam nadzieję, że będzie to z takim samym potencjałem, jak na poprzedniej pozycji.

    Przyzwyczaiłeś się do kreowania gry ofensywnej zespołu, a teraz głównie będziesz miał zadania defensywne?
    To wszystko racja. Byłem przyzwyczajony, że kreuję grę, że jestem blisko napastnika. Obecny styl gry Śląska polega na tym, że cały zespół rozgrywa piłkę i atakuje. Mało jest u nas zawodników, którzy tylko mają skupiać się na defensywie. Mogę nadal odgrywać ważną rolę, bo będę miał częściej piłkę, grając jako pomocnik defensywny niż z przodu. To taki paradoks.

    Możesz być takim trochę fałszywym defensywnym pomocnikiem z częstym włączaniem się do ataku?
    Wydaje mi się, że tak. Jest takie założenie, więc również to może być jakiś atut dla mnie. Powiem szczerze, że bardziej się zastanawiałem, czy trener nie chce wykorzystać mojego rozegrania, tempa, zwalniania i przyspieszania akcji.

    Trener Pawłowski powiedział, że jesteś za mało dynamiczny do gry na pozycji ofensywnego pomocnika.
    Nie liczy się w futbolu, kto szybko i dużo biega, a kto wolno. Liczy się, kto myśli na boisku i umie grać w piłkę. Zawsze bardziej koncentrowałem się właśnie na myśleniu na boisku i przewidywaniu zdarzeń. A to jest najważniejsze.

    Śląsk w drugiej fazie ekstraklasy będzie grał o utrzymanie. To duże rozczarowanie?
    Zdajemy sobie sprawę, że po trzech tłustych latach to jest zawód. Sytuacja, która miała miejsce w klubie, na pewno miała na to wpływ. Była duża rotacja piłkarzy, wielu odeszło i na nowo trzeba budować zespół. Teraz gramy o utrzymanie i to też okres, aby powstawał już dobry zespół na kolejny sezon.

    Sytuacja organizacyjna w Śląsku jest już stabilna?
    Wszystko idzie w dobrym kierunku. Właściciele chcą wprowadzić normalność, jaka była w klubie w sezonie mistrzowskim i wcześniejszych. Była stabilizacja kadrowa i finansowa, czuliśmy się pewnie i zdobywaliśmy trofea.

    Szukasz więcej sportowych emocji?

    POLUB NAS NA FACEBOOKU!


    « 2

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Coraz gorzej z jego formą.

    Juhas (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5

    Trochę schudł i znowu filozofuje.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Kwartalny dostęp do prenumeraty cyfrowej Dziennika za POŁOWĘ CENY! ▶▶ KUP ◀◀

    Kwartalny dostęp do prenumeraty cyfrowej Dziennika za POŁOWĘ CENY! ▶▶ KUP ◀◀

    Pokaż się w internecie! >> Zapisz się za darmo do lokalnej bazy firm.

    Pokaż się w internecie! >> Zapisz się za darmo do lokalnej bazy firm.

    POD OSTRYM KĄTEM - rozmowy w studio!

    POD OSTRYM KĄTEM - rozmowy w studio!