sportowy24
    Sebastian Mila odpiera zarzuty. "Wcale dużo nie zarabiałem w...

    Sebastian Mila odpiera zarzuty. "Wcale dużo nie zarabiałem w Lechii Gdańsk. Kwota jest wymyślona [rozmowa]

    Paweł Stankiewicz

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Na zdjęciu: Sebastian Mila
    1/8

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©Piotrhukalo

    Sebastian Mila zakończył karierę w Lechii Gdańsk. Ma za sobą pożegnanie w klubie, a przed sobą to przygotowane przez Polski Związek Piłki Nożnej.
    Jak się czujesz po kilku dniach na piłkarskiej emeryturze?
    Nie do końca to jeszcze czuję. Zaczął się okres urlopowy po sezonie i pewnie zacznę to wszystko rozumieć i zauważać, kiedy po urlopie nie będę musiał wracać do klubu i na treningi.

    Zakończyłeś karierę w Lechii, tak jak marzyłeś. Nie możesz jednak powiedzieć, że to był piękny okres w Twoje karierze?
    Chciałem grać więcej, być główną postacią drużyny i doprowadzić Lechię do europejskich pucharów. W poprzednich klubach to mi się udawało. Miałem tutaj podobny zamiar, ale tak się potoczyło, że mało grałem. Nawet jak grałem, to już nie tak dobrze jak w poprzednich klubach.

    Kibice mówili: Mila siedzi na trybunach i kasuje co miesiąc 100 tysięcy złotych. Wkurzało Cię to, że wypominali zarobki i zaglądali w kieszeń?
    Nie za bardzo. Podpisałem w Gdańsku kontrakt tak, jak z innymi klubami. I to za mniejsze pieniądze. Zrzekłem się też zaległych pieniędzy w Śląsku, żeby przejść do Lechii. Wiedziałem, że to mój ostatni kontrakt w karierze i w Gdańsku chciałem zakończyć karierę. Były wcześniej propozycje z Lechii, choćby za trenera Bogusława Kaczmarka, ale nie byłem gotowy, żeby odejść ze Śląska i do tego miałem długoletni, ważny kontrakt.

    Zobacz galerię

    Zgodzisz się, że w aspekcie finansowym miałeś szczęście, bo miałeś wysoki kontrakt w Lechii, jak na piłkarza nie grającego?
    Tylko, że ja wcale dużo nie zarabiałem. Kwota, która krąży, jest wymyślona i to jak. Wszyscy myśleli, że podpisałem kontrakt życia, przychodząc do Gdańska. Też żałuję, ale tak nie było. Nigdy tego nie dementowałem, bo to abstrakcja. Uznałem, że nie będę się tłumaczył dlaczego zarabiam tak dużo albo tak mało. Nie róbmy takich rzeczy, bo to nie jest sprawiedliwe.

    Docierały do Ciebie informacje o stosunku kibiców Lechii do Ciebie? W przerwie meczu z Sandecją na telebimie pojawiły się nazwiska piłkarzy odchodzących z klubu. Przy Twoim słychać było gwizdy. To boli?
    Mam wielu kibiców w Lechii. Oni doskonale znają mój stosunek do klubu. Zawsze przy mnie byli. Widocznie była grupa, która uważała, że nie nadaję się do drużyny. To ich sprawa. Jeśli uważają, że tak się traktuje kogoś, kto ma tak samo Lechię w sercu, to gratulacje.

    Nie jest żal, że zakończyłeś karierę po cichu, nie pokazując się na boisku w meczu z Sandecją?
    Pożegnałem się na konferencji prasowej, będę miał następne zrobione przez prezesa Zbigniewa Bońka na meczu reprezentacji. Nie mogłem lepszego sobie wymarzyć. Prezes Boniek mnie docenił, cieszę się i czekam z niecierpliwością.

    Czy Mila zostanie w Lechii w innej roli? Czytaj na kolejnej stronie.

    1 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (4)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    TO ILE?

    Marvyn Cox (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Czemu nie padło pytanie: ile zarabiałeś? To taka tajemnica tym bardziej, że mówi że niewiele...Chcemy wiedzieć ile zarabia siedząca na ławce maskotka zespołu.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dyplomata

    Danzig (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

    Pan Sebastian nadaje się na polityka. Zero szczerych odpowiedzi. Wszystkie wręcz wymijające. Ma gość parcie na fotel. Może niech sprobuje szans na Wiejskiej


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jaka piekna katastrofa....

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 3

    Przeciez to sliska gnida i klamca.Teraz bedzie ,kase ciagnal jako tzw.pozal sie boze"pseudocelabryta.Cos tak jak sprawny intelektualnie innaczej Majdan.Wszedzie bedzie go pelno.A to komentator,a...rozwiń całość

    Przeciez to sliska gnida i klamca.Teraz bedzie ,kase ciagnal jako tzw.pozal sie boze"pseudocelabryta.Cos tak jak sprawny intelektualnie innaczej Majdan.Wszedzie bedzie go pelno.A to komentator,a to ekspert,a to taniec z gwiazdami itp.Wszedzie bedzie tam gdzie kaska.Lechie potraktowal jako bankomat.Tylko przynajmniej niech sie nie garbi ,bo wyglada i wygladal, jak konik garbusek....zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Przecież on ma pracę

    Poinformowany (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 3

    Mila przecież ma zajęcie widziałem go w serialu z Ferdkiem Kiepskim. Grał tak samo jak na boisku, czyli beznadziejnie ale zawsze na swoje ulubione KFC starczy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Magazyn

    Magazyn "3miasto Kobiet". Lista punktów w Trójmieście

    Weź udział w konferencji poświęconej marketingowi internetowemu!

    Weź udział w konferencji poświęconej marketingowi internetowemu!

    Hakerzy kradną dane ze smartfonów, zabezpiecz je.

    Hakerzy kradną dane ze smartfonów, zabezpiecz je.

    Program MiauCzat. Fit Lovers w nowym programie!

    Program MiauCzat. Fit Lovers w nowym programie!