Ścieżka rowerowa czy linia kolejowa? Spór o trasę do Korzybia

Karol Szymanowski
Marek Czerlik, entuzjasta kolejnictwa, po linii Bytów - Korzybie przejechał drezyną
Marek Czerlik, entuzjasta kolejnictwa, po linii Bytów - Korzybie przejechał drezyną Karol Szymanowski
Udostępnij:
Miłośnicy kolei i niektórzy samorządowcy walczą o reaktywację linii kolejowej Bytów - Korzybie. Po drugiej stronie barykady stoją wójtowie trzech gmin - Borzytuchom, Kołczygłowy i Trzebielino. Oni nie chcą pociągów. Wolą likwidację torów i utworzenie na nasypie ścieżki rowerowej.

Sygnał do reaktywacji linii dał Marek Czerlik, entuzjasta kolejnictwa, który w maju zorganizował przejazd drezyną z Bytowa do Borzytuchomia.

- Nawiązałem kontakt ze Stowarzyszeniem "Aktywne Pomorze", które zaoferowało mi swoją pomoc w przekonaniu władz. W ich interesie leży również połączenie linii ze Słupskiem - tłumaczy Czerlik.

Jest szansa na remont linii kolejowej Lipusz - Bytów

Jego pomysł ubiegł nieco wójt Borzytuchomia, który zwrócił się do Polskich Linii Kolejowych o przejęcie linii.
- Chcemy przejąć także kolejowe budynki, które są w opłakanym stanie - mówi wójt Witold Cyba.
Ruch pasażerski na odcinku z Bytowa do Korzybia został zawieszony w 1992 r. Torowisko jest dzisiaj w fatalnym stanie. Spora część torów została rozkradziona.

Zwolennikiem wznowienia ruchu pociągów jest marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk, który swoje stanowisko określił na łamach jednej z ogólnopolskich gazet, uważając działania wójtów za krótkowzroczność. Strategia rozwoju województwa pomorskiego nie przewiduje likwidacji linii kolejowych, tylko ich reaktywację. Trasa do Korzybia mogłaby być kolejnym, nowym odcinkiem Pomorskiej Kolei Metropolitalnej jako alternatywny dojazd do Słupska.

Bytów potrzebuje pociągów z Trójmiasta

Wójt Trzebielina uważa, że stanowisko marszałka Struka jest nieco przesadzone. - Reaktywowanie tej linii wiąże się z ogromnymi kosztami, a ścieżka rowerowa jest lepszym rozwiązaniem, bo w rzeczywistości nowa linia pewnie nigdy nie powstanie - przekonuje Tomasz Czechowski.

Stanowiska wójtów kompletnie nie rozumieją bytowscy samorządowcy. - Nie ma na razie żadnych konkretnych decyzji, jednak przychylam się do stanowiska marszałka i twierdzę, że zdjęcie tych torów może mieć w przyszłości nieodwracalne skutki - twierdzi Jan Kleinszmidt, przewodniczący Sejmiku Pomorskiego, mieszkaniec Bytowa.

Modernizacja pomorskich linii kolejowych za miliardy

Adam Leik, wiceburmistrz Bytowa, również uważa, że reaktywacja trasy Bytów - Korzybie jest możliwa. - Należy o nią powalczyć - komentuje. - Problemem jest przede wszystkim wkład własny. To ogromne koszty i trzeba wspólnie z władzami województwa zastanowić się nad sposobem ich sfinansowania.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość
ja uważam ze linia z bytowa do korzybia powinna byc reaktywowana i wyremontowana ,wojtowie 3 gmin sa nienormalni bo najlepiej jest rozebrac tory zeby tylko nie było połaczenia ze słupskiem totalna głupota ,pozatym wybudowanie sciezki rowerowej po 1 kto nia bedzie jezdził? wydane pieniadze w błoto tylko kolej bylaby rentowna gdyby był szynobus warto popatrzec na wiele innych linii kolejowych np stargard szczecinski-piła,ale nie tylko ale trzeba tego chciec popieram marszałka ze mogłoby to w przyszłosci stanowic połaczenie PKM ze słupskiem bo łatwo sie rozbiera ale potem to odtworzyc jest ciezko .
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie