Sąsiedzi powiedzą "nie"

    Sąsiedzi powiedzą "nie"

    Wawrzyniec Rozenberg

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Gminy powiatu gdańskiego, Kolbudy i Pruszcz Gd., na granicy których - według wstępnych założeń władz Gdańska - miałaby stanąć spalarnia śmieci, nie chcą zakładu na swojej miedzy. Mieszkańcy Wiślinki i Przejazdowa protestują przeciw budowie obok Oczyszczalni Wschód. Kolbudy nie życzą sobie instalacji w Szadółkach.
    W takiej atmosferze, dziś, o godz. 13, w siedzibie Rady Miasta Gdańska przy ul. Wały Jagiellońskie 1, w sali nr 204, nastąpi podsumowanie konsultacji społecznych dotyczących miejsca budowy spalarni. Z sześciu propozycji wybrane mają być dwie. W spotkaniu wezmą udział m.in. przedstawiciele Rady Miasta Gdańska, Urzędu Marszałkowskiego, Urzędu Wojewódzkiego i najbardziej aktywni dyskutanci ze spotkań z mieszkańcami.

    Co ciekawe, jak informowaliśmy wczoraj, raporty przygotowane przez inicjatorów budowy spalarni nie uwzględniają protestów społecznych.
    Samorząd Kolbud już od dziesięciu lat ponagla władze Gdańska do zamknięcia wysypiska w Szadółkach. Przez ostatnią dekadę Rada Gminy i kolejni wójtowie słali do Gdańska pisma z prośbą o budowę spalarni.

    Teraz, gdy pojawiła się szansa na realizację inwestycji, kolbudzianie nie są zadowoleni. Zdaniem Leszka Grombali, wójta tej gminy, rozwiązanie zaproponowane przez Gdańsk jest prowizoryczne, nie do końca przemyślane i niezapewniające efektów ekologicznych. Podobnie myśli Magdalena Kołodziejczak, wójt gm. Pruszcz Gdański.
    - Nowoczesne spalarnie odpadów funkcjonują w wielu krajach Europy. W Danii spalanych jest ponad 60 procent śmieci - przekonuje Dariusz Sylwestrzak, prezes Zakładu Utylizacyjnego w Szadółkach.

    - Nie powinniśmy składować na wysypisku milionów ton odpadów, które można spalić i uzyskać z nich ciepło do ogrzewania mieszkań oraz biur. Budowa spalarni jest istotna ze względów ekonomicznych. Równie ważne są zapowiedzi naliczania wysokich kar przez Unię Europejską za składowanie odpadów nadających się do spalenia. Zrobię wszystko, żeby inwestycja się powiodła. W przeciwnym razie koszty składowania odpadów znacznie wzrosną. Odczują to mieszkańcy całej aglomeracji trójmiejskiej. Optymalne miejsce do budowy spalarni nie zostało jeszcze wybrane. Naszym następnym krokiem będzie wykonanie studium oddziaływania na środowisko dla dwóch alternatywnych lokalizacji: w Szadółkach i obok Oczyszczalni Wschód. Dopiero te opracowania pomogą wybrać miejsce budowy spalarni.
    1 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Hm.

    Hm (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 23 / 27

    To teraz Gdansk powinien im tez blokowac inwestycje i robic referenda czy w Pruszczu lub Kolbudach ma cos powstac czy nie. Poza tym powinien im wypowiedziec umowe dostarczania ciepla i energii...rozwiń całość

    To teraz Gdansk powinien im tez blokowac inwestycje i robic referenda czy w Pruszczu lub Kolbudach ma cos powstac czy nie. Poza tym powinien im wypowiedziec umowe dostarczania ciepla i energii elektrycznej. Niech sami sobie buduja elektrocieplownie i oczywiscie swoje wysypiska smieci. Jak Kuba Bogu tak Bog Kubie. A swoja droga to zyjemy w chorym kraju.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo