Samorządy dążą do modernizacji drogi krajowej 55. Po przebudowie miałaby sięgnąć Mierzei Wiślanej

Witold Chrzanowski
Witold Chrzanowski
Wikipedia
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Władze samorządowe Nowego Stawu, Malborka, Sztumu i Nowego Dworu Gdańskiego chcą uczynić z przebiegającej przez ich gminy drogi krajowej 55 alternatywę dla autostrady A1. Modernizacja trasy ma przekonać inwestorów do wschodniej części województwa pomorskiego. Bez dobrych połączeń komunikacyjnych, jak zauważają samorządowcy, ludzi mających pomysły i pieniądze nie przyciągną tu nawet najpiękniejsze tereny.

Plany, jak podkreśla inicjator akcji burmistrz Nowego Stawu Jerzy Szałach są jednak znacznie szersze i obejmują zmianę statusu drogi wojewódzkiej nr 502, będącej naturalnym przedłużeniem drogi 55 w kierunku Stegny, na trasę krajową. I to jednak nie koniec.

- Mamy propozycję, by tę drogę, która kończy się w Nowym Dworze Gdańskim przedłużyć do Stegny, w prawo do Krynicy Morskiej, a w lewo do Wisły i morza, tak jak to jest w przypadku drogi A1 w Gdańsku. Dałoby to możliwość rozwoju terenów nadmorskich, Mierzei Wiślanej. Przecież dzisiaj na Mierzeję Wiślaną nawet nie można zawieźć wywrotki żwiru, bo wszędzie są ograniczenia. Poprawiłoby to także komfort ruchu turystycznego w czasie wakacji - podkreśla włodarz Nowego Stawu.

Samorządowiec przypomina tu wielokilometrowe zatory do których dochodzi na drodze 502 w okresie letnim. Jest to, jego zdaniem, wynikiem statusu tej drogi. Gdyby stała się ona drogą krajową, zapewnia burmistrz Nowego Stawu, jej stan byłby z pewnością o wiele lepszy. Na "krajówkach", zauważa, obowiązują wyższe niż na innych trasach standardy.

Jak zapowiada burmistrz Jerzy Szałach, rozmowami na temat przebudowy drogi 55 z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad, a także z Ministerstwem Infrastruktury oraz parlamentarzystami z Pomorza ma zająć się powstające właśnie Stowarzyszenie Samorządów na rzecz Nadwiślańskiego Korytarza Transportowego. Stowarzyszenie dążyć będzie także do przejęcia przez GDDKiA dwóch dotychczasowych dróg wojewódzkich 501 i 502 oraz włączenia ich do drogi 55.

Burmistrz Jerzy Szałach chce, by organizacja, której jest jednym ze współtwórców była strukturą silną na Pomorzu, z którą liczyć by się musiała także władza centralna. Dlatego włodarz Nowego Stawu zapowiada, że będzie dążył, by do Stowarzyszenia Samorządów na rzecz Nadwiślańskiego Korytarza Transportowego wstąpiły wszystkie gminy leżące przy drodze krajowej nr 55. Tej obecnej i tej - w przyszłości - na co liczy - znacznie dłuższej.

Znamy przyszłość Roberta Kubicy. WYWIAD

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie