Rzecznik praw obywatelskich zajmie się wiatrakami z gminy Liniewo

Edyta Okoniewska
Udostępnij:
Pełnomocnik terenowy rzecznika praw obywatelskich w Gdańsku zajmie się farmą wiatrową w gm. Liniewo po petycji przeciwników tej inwestycji.

- Chcemy wiedzieć, czy mamy prawo do godnego życia - mówi Brygida Rekowska, mieszkanka Orla. - Bez drgań, infradźwięków i innych uciążliwości.

Pełnomocnik terenowy rzecznika zwrócił się do Mirosława Warczaka, wójta gminy Liniewo, z żądaniem wyjaśnień w tej sprawie, a także do ministra środowiska z zapytaniem o systemową regulację prawną dotyczącą elektrowni wiatrowych.

- Nie jesteśmy jedyną grupą protestującą przeciw budowom wiatraków w pobliżu zabudowań - dodaje Brygida Rekowska. - Takich protestów jest więcej. Dlatego też dobrze się stało, że rzecznik zainteresował się tym problemem.

Wójt przygotowuje odpowiedź na zapytanie pełnomocnika rzecznika.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
ted...
Dokładne badania na temat wpływu infradźwięków na organizm ludzki przeprowadzono w dwóch krajach: Rosji i Chinach.
Tylko bowiem w tych państwach prawo dopuszcza tak szkodliwe eksperymenty na wystarczającej zdaniem Państwa (i przedstawicieli firm wiatrakowych) liczbie osób.
Niestety- wyniki tych badań są utajnione.
Powód jest prosty: infradźwięki w wojsku traktowane są jako potencjalna broń, ponoć dość skuteczna. Łatwiej chyba będzie poczekać, aż zawiatrakujecie całą Polskę, wtedy wystarczająco reprezentatywna grupa osób udowodni Wam jak groźna jest to broń.
Naszym kosztem dla zysku niewielu.
Dodaj ogłoszenie