Rząd zwiększy limit osób w kościołach. To już pewne. Premier odniósł się do apelu Przewodniczącego Episkopatu Polski

Arek Biernat
Arek Biernat
Monika Chruścińska-Dragan
Monika Chruścińska-Dragan

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Więcej osób będzie mogło uczestniczyć w nabożeństwach w kościołach. Premier Mateusz Morawiecki zapewnił już, że decyzja w tej sprawie zapadła, a szczegóły poznamy w czwartek. Z nieoficjalnych ustaleń dziennikarzy Wirtualnej Polski wynika, że w sprawie interweniował minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro na posiedzeniu Rady Ministrów. Kilka dni wcześniej do premiera napisał też przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki, który apelował o poluzowanie obostrzeń.

Rząd zezwoli na zwiększenie limitu osób w kościołach

Na tę wiadomość oczekują wierni. Premier Mateusz Morawiecki podczas wtorkowej konferencji w Turowie zapowiedział, że w kościołach od przyszłego tygodnia będzie więcej wiernych. Decyzja już zapadła, a w czwartek, 10 czerwca, poznamy szczegóły. Jak zapewnił prezes Rady Ministrów, przedstawiciele rządu cały czas są w kontakcie z Episkopatem.

– W wyniku tych dyskusji podjęliśmy rzeczywiście decyzję, żeby te święte dla Polaków miejsca, jakim są kościoły także mogły być nawiedzane w większych grupach osób – mówił premier.

Dodał także, że rządzący chcą doprowadzić do tego, żeby zajęta mogła być połowa miejsc w świątyniach.

Na posiedzeniu Rady Ministrów w tej sprawie miał interweniować minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Powołał się m.in. na list przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski arcybiskupa Stanisława Gądeckiego, który apelował o poluzowanie obostrzeń dotyczących kościołów.

- Sam Mateusz Morawiecki miał pozytywnie odnieść się do stanowiska episkopatu i zapewnił, że w tym tygodniu - być może do 10 czerwca - zostaną podjęte decyzje ws. poluzowania obostrzeń w kościołach - podała wcześniej WP.

Do końca tygodnia rząd ma przedstawić decyzje dotyczące dalszego luzowania obostrzeń. Niewykluczone, że nowe regulacje będą dotyczyć udziału osób w nabożeństwach. Obecnie w kościele może przebywać 1 osoba na 15 metrów kwadratowych.

Musisz to wiedzieć

Abp Gądecki o poluzowaniu obostrzeń w kościołach

7 czerwca przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski arcybiskup Stanisław Gądecki zwrócił się w liście do premiera Mateusza Morawieckiego o poluzowanie obostrzeń sanitarnych w kościołach.

Dzień wcześniej, 6 czerwca zniesiono kolejne obostrzenia. Otwarto sale zabaw dla dzieci, a także zwiększono limit osób uczestniczących w uroczystościach rodzinnych, takich jak wesela i komunie, w których udział może brać 150 osób.

Zobacz koniecznie

W piśmie przewodniczący KEP zwracał uwagę na to, że restrykcje dotyczące innych dziedzin gospodarki zostają zniesione lub luzowane, a limit osób w kościołach nie zmienił się od 4 listopada 2020 roku, czyli od szczytu III fali i jest to jedna osoba na 15 m kw. Dodaje, że w uroczystościach takich jak wesele, może wziąć udział 150 osób, natomiast w kościele goście nie mogą wejść do świątyni - zmuszeni są do pozostania na zewnątrz.

- Wydaje się, że zmniejszenie restrykcji w odniesieniu do kościołów i innych miejsc kultu do koniecznego minimum, które spełniałoby wymagania bezpieczeństwa sanitarnego, dowodziłoby poszanowania konstytucyjnego prawa do wolności religijnej, widocznego dotychczas w działaniach władz RP w związku z pandemią" - podkreślił abp Stanisław Gądecki.

Dodał także, że kościół z wyrozumiałością pochodzi do nakładanych ograniczeń sanitarnych, udzielając wiernym dyspens, szczególnie najstarszym parafianom. Biskup tłumaczy, iż zachęca wszystkich do przestrzegania zaleceń sanitarnych, dlatego teraz, w chwili zahamowania zachorowań, prosi o wyrozumiałość i złagodzenie obostrzeń. „Wyrażając wdzięczność za dotychczasowe działania na rzecz ochrony zdrowia i życia Polaków, nalegam raz jeszcze na zmniejszenie obostrzeń w kościołach i innych miejscach kultu” – napisał przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

Nie przeocz

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
8 czerwca, 17:39, Gość:

Ech, gdyby premier, prezes, ogólnie rząd, mieli sprawne mózgi, to natychmiast zamknęliby kościoły na stałe a potem je zburzyli - naród przestałby wyrzucać pieniądze w błoto i wszyscy by na tym zyskali. No ale takie rzeczy to niestety nie w ciemnogrodzie, jakim jest Polska...

8 czerwca, 22:16, Rzeszowiak:

Dumny jestem jak ty to nazywasz ciemnogrodem. Ciekawie jak daleko zajedziesz tą liberalną nowoczesnością? Dewiza wolności wg neoliberałów to hulaj dusza piekła nie ma to jest zniewolenie i kultura śmierci.

9 czerwca, 0:15, Gość:

Za głupi jesteś, aby zrozumieć, o co mi chodzi. Widać to przede wszystkim po tym, że nie potrafisz nawet sklecić zdania poprawnie. Mi nie chodzi o zbytni liberalizm, czy demokrację, bo to niezupełnie jest dobre. Głosu nie może mieć większość, bo większość jest głupia - niestety. Zmierzam do tego, że trzeba być mocno ograniczonym umysłowo, aby wierzyć w te religijne brednie, które zostały wymyślone jakiś czas temu przez inteligentnego człowieka, aby zawładnąć tępym ludem. Kiedyś też wierzono w "boga słońca", dopóki nie zmądrzano i nie zrozumiano, czym jest Słońce. No to skoro to przestało działać, trzeba było wymyślić coś lepszego, coś czego się nie da podważyć. I tępy lud uległ. Wierzy w przekazywane z pokolenia na pokolenie brednie, bo nie potrafi sam się zastanowić, jaka to głupota i przejrzeć na oczy...

Nie potrafisz udowodnić, że "brednie" te zostały wymyślone . Wymyślone są twoje wnioski, bo nie są oparte na żadnych faktach.

G
Gość
8 czerwca, 17:39, Gość:

Ech, gdyby premier, prezes, ogólnie rząd, mieli sprawne mózgi, to natychmiast zamknęliby kościoły na stałe a potem je zburzyli - naród przestałby wyrzucać pieniądze w błoto i wszyscy by na tym zyskali. No ale takie rzeczy to niestety nie w ciemnogrodzie, jakim jest Polska...

8 czerwca, 22:16, Rzeszowiak:

Dumny jestem jak ty to nazywasz ciemnogrodem. Ciekawie jak daleko zajedziesz tą liberalną nowoczesnością? Dewiza wolności wg neoliberałów to hulaj dusza piekła nie ma to jest zniewolenie i kultura śmierci.

Za głupi jesteś, aby zrozumieć, o co mi chodzi. Widać to przede wszystkim po tym, że nie potrafisz nawet sklecić zdania poprawnie. Mi nie chodzi o zbytni liberalizm, czy demokrację, bo to niezupełnie jest dobre. Głosu nie może mieć większość, bo większość jest głupia - niestety. Zmierzam do tego, że trzeba być mocno ograniczonym umysłowo, aby wierzyć w te religijne brednie, które zostały wymyślone jakiś czas temu przez inteligentnego człowieka, aby zawładnąć tępym ludem. Kiedyś też wierzono w "boga słońca", dopóki nie zmądrzano i nie zrozumiano, czym jest Słońce. No to skoro to przestało działać, trzeba było wymyślić coś lepszego, coś czego się nie da podważyć. I tępy lud uległ. Wierzy w przekazywane z pokolenia na pokolenie brednie, bo nie potrafi sam się zastanowić, jaka to głupota i przejrzeć na oczy...

R
Rzeszowiak
8 czerwca, 17:58, Gość:

Neobolszewikom duża liczba wiernych w kościołach nie może się podobać

Pali ich w oczy. Szatan jest czerwony z zazdrości. Najwięksi naprawiacze i reformatorzy kościoła to walczący ateiści i neoliberałowie. Oni ,, odnowiliby" kościół że Mucha nie siada:)

R
Rzeszowiak
8 czerwca, 17:39, Gość:

Ech, gdyby premier, prezes, ogólnie rząd, mieli sprawne mózgi, to natychmiast zamknęliby kościoły na stałe a potem je zburzyli - naród przestałby wyrzucać pieniądze w błoto i wszyscy by na tym zyskali. No ale takie rzeczy to niestety nie w ciemnogrodzie, jakim jest Polska...

Dumny jestem jak ty to nazywasz ciemnogrodem. Ciekawie jak daleko zajedziesz tą liberalną nowoczesnością? Dewiza wolności wg neoliberałów to hulaj dusza piekła nie ma to jest zniewolenie i kultura śmierci.

G
Gość
8 czerwca, 17:39, Gość:

Ech, gdyby premier, prezes, ogólnie rząd, mieli sprawne mózgi, to natychmiast zamknęliby kościoły na stałe a potem je zburzyli - naród przestałby wyrzucać pieniądze w błoto i wszyscy by na tym zyskali. No ale takie rzeczy to niestety nie w ciemnogrodzie, jakim jest Polska...

Odezwał się marksista. Przećwiczono to w ZSRR. Efekty wszyscy poznaliśmy. Gdybyś Ty miał mózg, a nie sieczkę, pamiętałbyś o tym.

G
Gość

Więcej na tacę,kupczenie wiarą,kto im dał prawo oceniać wiarę u ludzi.

Chcą decydować o wszystkim, niech będą pełne kościoły i ich okolice i taca taca. Żeby być chrześcijaninem nie trzeba i modlić się do Boga nie potrzeba mi pośrednika w postaci księdza. Oni już mylą pojęcia dla nich Jezus jest Bogiem. Ale najważniejsza jest mamona. Wystarcz zobaczyc na cmentarzach jak na pogrzebie się modlą za pieniądze za tych co nigdy nie byli w kościel, całe życie miał czerwone podniebienie, a ksiądz wychwala go jak byłby co najmniej mesjaszem. Obudźcie się owieczki.Jak znajomy pracują w niemczech powiedział księdzu że nie będzie płacił na kościół, to niemiecki klecha wysłał zawiadomienie do jego parafii.Gdy przyjechał do polski siostra spytała czy będzie chrzestnym, to poszedł do księdza , a ten mu powiedział że dostał list od szkopa i on go wypisał ze wspólnoty chrześcijańskiej, jakby zapłacił szkopowi to dalej by był chrześcijaninem,a tak to nie.Jak widać tylko mamona, wiara za piniądze.

G
Gość

Interweniował sam zbychu,który do tej pory piczy na oczy nie widział-chędoży nocą,pod pierzynką,jak mu jego bóg nakazał...fałszywe świnie

G
Gość

Neobolszewikom duża liczba wiernych w kościołach nie może się podobać

o
opolanin

A niech tak im poluzują żeby jeden na drugim siedzieli Fanatycy, ich wybór!

G
Gość

Ech, gdyby premier, prezes, ogólnie rząd, mieli sprawne mózgi, to natychmiast zamknęliby kościoły na stałe a potem je zburzyli - naród przestałby wyrzucać pieniądze w błoto i wszyscy by na tym zyskali. No ale takie rzeczy to niestety nie w ciemnogrodzie, jakim jest Polska...

Dodaj ogłoszenie