Rząd znosi kolejne obostrzenia, dotyczą one m.in. imprez sportowych, kin, basenów. Tymczasem epidemia nie odpuszcza

Agnieszka Kamińska
Agnieszka Kamińska
Rząd zniósł kolejne obostrzenia związane z koronawirusem. Nowe rozporządzenie regulujące tę kwestię weszło w życie 21 lipca. Zmiany dotyczą m.in. imprez sportowych i kin. Tymczasem koronawirus nie odpuszcza.

Zgodnie z nowymi przepisami nadal musimy nosić maseczki w przestrzeniach zamkniętych, ale dystans społeczny od 21 lipca ma wynosić przynajmniej 1,5 metra, wcześniej były to 2 metry.

Czytaj także

Podwyższono limit publiczności na stadionach piłkarskich i żużlowych, wynosi on do 50 proc. liczby miejsc na widowni. W zajęciach, wydarzeniach i współzawodnictwie sportowym - z wyłączeniem m.in. pól golfowych, kortów tenisowych czy torów wyścigowych dla koni, których nie dotyczą ograniczenia co do maksymalnej liczby osób - będzie mogło uczestniczyć nie więcej niż 300 uczestników. Wprowadzono też otwarcie dla publiczności hal sportowych we wskazanym 50-procentowym limicie.

Wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński tłumaczył w jednym z wywiadów, że zmiany dotyczące obiektów sportowych są podyktowane tym, że do tej pory zasady sanitarne były tam dobrze przestrzegane i egzekwowane. Stwierdził, że odpowiedzialność po stronie organizatorów i kibiców pozwoliła na zwiększenie limitu dostępnych miejsc dla fanów sportu.

Czytaj także


Większa liczba osób może uczestniczyć również w targach i konferencjach
– zgodnie z nowymi przepisami jedna osoba przypada teraz na 2,5 metra kwadratowego. Poluzowanie dystansu społecznego, jak podają przedstawiciele resortu zdrowia,

Zniesiono obowiązek naprzemiennego zajmowania miejsc w kinach, na imprezach artystycznych i rozrywkowych w pomieszczeniach. Limit wykorzystania miejsc w tych pomieszczeniach wynosi 50 proc. Widzowie nadal muszą zakrywać nos i usta do chwili zajęcia miejsca na widowni.

Poza tym przepisy wprowadzają sytuację „przypadku braku wyznaczonych miejsc na widowni”.

Jeśli podczas imprezy nie ma wyznaczonych miejsc, to konieczne jest zachowywanie dystansu społecznego. To rozwiązanie pozwala na organizację np. koncertów rockowych, podczas których uczestnicy bawią się na stojąco.

Zdecydowano także o zniesieniu ograniczenia liczby uczestników zajęć na basenach. Z kolei z aquaparków będzie mogło korzystać nie więcej osób, niż wynosi 75 proc. obłożenia danego obiektu.

Czytaj także

Nowe rozporządzenie przewiduje też zwolnienie z obowiązku kwarantanny po przekroczeniu granicy państwowej dla cudzoziemców, którzy są małżonkami lub dziećmi obywateli Rzeczypospolitej Polskiej albo pozostają pod ich stałą opieką. Będzie można też wznowić rehabilitację leczniczą w ramach prewencji rentowej ZUS. Ta zmiana wejdzie w życie 4 sierpnia.

Koronawirus nadal groźny

Tymczasem epidemia nie odpuszcza, 21 lipca resort zdrowia odnotował 399 nowych przypadków zakażenia koronawirusem, na Pomorzu zdiagnozowano ich 15. Specjaliści mają duże wątpliwości co do znoszenia obostrzeń.

To pewnego rodzaju eksperyment władz, polegający na tym, że pozwalamy się ludziom gromadzić w większych grupach, ale jednak z zachowaniem zasad bezpieczeństwa. Jeżeli te zasady nie będą przestrzegane, to obawiam się, że te zezwolenia zostaną szybko cofnięte ze względu na wzrost liczby zachorowań. Powinniśmy promować większy dystans tam, gdzie nie możemy go zachować, powinniśmy wracać do maski na twarz

- powiedział Paweł Grzesiowski, immunolog i prezes Fundacji „Instytut Profilaktyki Zakażeń” na antenie RMF FM.

Czytaj także

Prof. Krzysztof Simon, ordynator oddziału zakaźnego w jednym z wrocławskich szpitali, na jednej z anten telewizyjnych również skrytykował znoszenie obostrzeń. A tczewski internista Tomasz Kloch apeluje o bardziej stanowcze egzekwowanie noszenia maseczek.

W wielu sklepach ludzie w ogóle nie noszą maseczek. To, jak i większa liczba osób na imprezach sportowych czy muzycznych, może nas drogo kosztować. Nie powinniśmy teraz rezygnować z obostrzeń, a służby powinny bardziej stanowczo egzekwować noszenie maseczek w przestrzeniach zamkniętych

– mówi Tomasz Kloch.

W wielu krajach restrykcje wracają. Na przykład w Wielkiej Brytanii noszenie maseczek jest zalecane w zamkniętych przestrzeniach. Od 24 lipca zalecenie zmieni się w obowiązek. Wróciły też ograniczenia dotyczące zgromadzeń w Hiszpanii i Stanach Zjednoczonych.

Czytaj także

Tłumy na trójmiejskich plażach i na ulicach 18.07.2020. Prob...

Litwa, Łotwa i Estonia przywraca obostrzenia

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gosc

Słyszeliście syn pisowskiego gebellsa gwałcił 9 letnią dziewczynkę a ta gdy postanowiła to w końcu ujawnić to ją zastraszał mówiąc że jej ojciec zostanie zwolniony i zniszczny, prokuratura pod Ziobrą 2 razy umożyła sprawę a gebbels podobno maczał w tym palce, moralność prawicy jest jak wychodek, śmierdzi na odległość.

T
Tępy Wsion

To ci wirus, nie słucha Pinokia.

Dobrze słyszałem, że ten wirus to nie w chinach powstał, tylko chyba niemiecki tefauen wyprodukował go za zgodą lobby żydowskiego, które chce zabrać rodzicom polskich dzieciaków 500 prus ?

Dodaj ogłoszenie