Rząd daje na karetki, a szpitale walczą z czasem! Kontrowersje wokół programu dofinansowania zakupu ambulansów w Polsce

Piotr KallalasZaktualizowano 
Kontrowersje wokół programu dofinansowania zakupu ambulansów w Polsce Tomasz Bolt/Polska Press
Ministerstwo Zdrowia chwali się wdrożeniem ogólnopolskiego programu wymiany ambulansów, z którego w przypadku Pomorza może skorzystać nawet 11 placówek medycznych. Problem w tym, że wszyscy muszą zdążyć z zakupami do 10 grudnia.

Dotacje na nowe karetki na Pomorzu. Jest szansa na lepszy sprzęt?

Pod koniec sierpnia premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia prof. Łukasz Szumowski wzięli udział w spotkaniu z wojewodami, którzy mają koordynować program wymiany karetek. Podmioty medyczne zakwalifikowane do projektu otrzymają refundację w wielkości nawet 400 tys. zł za ambulans.

- To ogromny zastrzyk wsparcia dla państwowego ratownictwa medycznego, dla pacjentów, samorządów - dla polskich gmin, polskich powiatów i województw. Cieszę się, że możemy z tym programem ruszyć i jak najszybciej będziemy podpisywali umowy z beneficjentami - mówił podczas spotkania minister Łukasz Szumowski.

Na Pomorzu z dofinansowania może skorzystać nawet 11 placówek, w tym między innymi szpitale w Bytowie, Chojnicach, Kartuzach czy w Starogardzie Gdańskim. Dla większości regionalnych ośrodków jest to być albo nie być dla pogotowia ratunkowego. Szpitale korzystają bowiem często z wysłużonych pojazdów, a niekiedy muszą wręcz pożyczać ambulanse od innych ośrodków.

to ważne

Czytaj materiał dalej, ale najpierw zobacz!
KORYTARZ ŻYCIA - to ważne! Zobacz INSTRUKCJĘ WIDEO:

Źródło:
TVN

Rządowe dofinansowanie z krótkim terminem?

Kontrowersje budzi jednak krótki termin realizacji zakupu, a jest to jeden z podstawowych warunków rządowego dofinansowania. Sprawę nagłośniła ostatnio Henryka Krzywonos-Strycharska, która opublikowała anonimowy list pracownika zarządu jednego ze szpitali.

Dotację szpital musi rozliczyć do 10 grudnia 2019. Rozliczenie polega na udokumentowaniu zakupu, rejestracji pojazdu specjalnego, posiadania fizycznego pojazdu, zgłoszenie i uruchomienie pojazdu w systemie ratownictwa. Firmy produkujące ambulanse nie posiadają dzisiaj na stanie ani jednej sztuki, produkcja rozpoczyna się w momencie uruchomienia zlecenia. Produkcja jest długa i trwa około 6 miesięcy

- czytamy w liście.

Dyrekcje szpitali na razie nie wpadają w panikę, chociaż podkreślają, że okres realizacji zamówień jest po prostu za krótki. Dla nich jest to mimo wszystko szansa na wymianę floty, dlatego panuje pełna mobilizacja.

- Przystąpiliśmy do programu rządowego i mamy pismo o kwalifikacji naszej placówki do projektu, a na przełomie sierpnia i września ma zostać podpisana wiążąca umowa - mówi Weronika Nowara, prezes szpitala w Pucku. - Czasu jest stanowczo za mało, bo do 10 grudnia należy rozliczyć umowy. Jest to możliwe, jednak pod warunkiem, że firmy będą odpowiednio przygotowane do realizacji zleceń.

Jak działają SOR-y na Pomorzu? Wielki raport na temat stanu ...

W Polsce działa kilka firm, produkujących i wyposażających ambulanse. Na razie sytuacja jest opanowana, jednak zmieni się to prawdopodobnie we wrześniu, gdy szpitale zaczną składać zapytania ofertowe.

- Obecnie nie ma problemu z realizacją zgłaszanych zamówień - zapewnia przedstawiciel jednego z przedsiębiorstw zajmującego się produkcją karetek. - Jesteśmy w stanie wywiązać się terminu, który wynosi wskazane 3 miesiące. Natomiast nie wiadomo, co wydarzy się w sytuacji, w której placówki z całego kraju zaczną jednocześnie zgłaszać zamówienia.

Taki obrót sprawy może oznaczać też mniejszy wybór pojazdów. Nie zmienia to faktu, że szpitale za wszelką cenę chcą skorzystać z dofinansowania z rządowego projektu.

- Czasu jest mało, ale damy radę, ponieważ mamy doświadczenie i jesteśmy przygotowani do zakupu - mówi Leszek Bonna, dyrektor szpitala w Chojnicach.

W przypadku wymogów ministerialnych ambulans musi spełniać standardy medyczne i posiadać nosze. Niekiedy szpitale rozważają zakup droższych rozwiązań i wtedy reszta kwoty będzie musiała być pokryta ze środków własnych.

Resort zdrowia na wymianę karetek w całej Polsce przeznaczył łącznie 80 mln zł. Zapytaliśmy, dlaczego termin realizacji projektu jest tak krótki, ale nie dostaliśmy odpowiedzi.

Czytaj także

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

W Polsce jest 3 firmy zabudowujące ambulanse, większość z nich trafia na eksport. Nie widzę szans by do końca roku ogłosić przetarg. W moim szpitalu w Małopolsce czuli pismo nosem, że będzie kasa z Ministerstwa i unieważnili przetarg na zakup ambulansu w lipcu, cwaniaczki.

R
Ratmed

Jakie być albo nie być?

To na co zostały wydane zaoszczędzone pieniądze z dobokaretki? Na finansowanie dziury szpitala, a nie na sprzęt, który powinien być z tych pieniędzy kupiony. Szpitale fatalnie gospodarują pieniędzmi przeznaczonymi na ratownictwo medyczne.

Dodaj ogłoszenie