Rząd austriacki przedłuża lockdown do 7 lutego. Gastronomia i turystyka najdłużej poczekają na wznowienie stacjonarnej działalności

Aleksandra Kiełczykowska
Aleksandra Kiełczykowska
Rząd austriacki przedłuża lockdown do 7 lutego. Gastronomia i turystyka najdłużej poczekają na wznowienie stacjonarnej działalności
Rząd austriacki przedłuża lockdown do 7 lutego. Gastronomia i turystyka najdłużej poczekają na wznowienie stacjonarnej działalności fot. lukasz gdak/polska press
Austriacki rząd zadecydował o przedłużeniu lockdownu do 7 grudnia. Powodem jest chęć zmniejszenia cały czas wysokiej liczby zakażeń COVID-19, a także pojawienie się nowych wariantów koronawirusa.

Obejmujący całe państwo lockdown, już trzeci w Austrii, miał zakończyć się 24 stycznia, jednak decyzją rządu zostanie przedłużony do 7 lutego.

Cały czas będą obowiązywać restrykcje wprowadzone na początku lockdownu, czyli otwarte są jedynie sklepy oferujące artykułu pierwszej potrzeby, a z domu można wychodzić jedynie, jeśli jest to konieczne.

Co więcej, kanclerz Sebastian Kurz zapowiedział, że od 25 stycznia zostaną wprowadzone nowe obostrzenia, co wynika z pojawienia się nowych wariantów koronawirusa.

„Zdajemy sobie sprawę, że to ponura perspektywa na najbliższe tygodnie dla rodziców, dzieci, wielu przedsiębiorców i wszystkich mieszkańców naszego kraju” – przekazał kanclerz Austrii. „Ale nikt z nas nie odniesie korzyści, jeśli będziemy musieli ponownie zamknąć po 10 dniach z powodu dużej liczby infekcji” – dodał.

Ludzie przebywający w przestrzeni publicznej będą musieli zachować 2-metrowy odstęp, a do tej pory odległość wynosiła 1 metr.

Także od 25 stycznia wszyscy korzystający z transportu publicznego oraz sklepów będą zobowiązani do noszenia maseczek zakrywających twarz. Do tej pory nie były one wymagane – można było w dowolny sposób zasłaniać usta oraz nos.

Jak przekazał kanclerz, rząd będzie chciał od 8 lutego znosić obostrzenia – otworzyć szkoły, sklepy, muzea i usługi takie jak salony fryzjerskie. Jednak zaznaczył, że przedsiębiorcy działający w gastronomii oraz turystyce poczekają jeszcze na otwarcie swoich biznesów.

- Na razie musimy założyć, że przynajmniej do końca lutego nie będzie można otworzyć turystyki i gastronomii – powiedział Kurz podczas konferencji w Wiedniu, jak podaje agencja Associated Press.

„Od 8 lutego chcemy, aby pierwsze kroki były możliwe. Oczywiście szkoły zawsze muszą być obecne na pierwszym etapie otwierania” –przekazał Kurz. „Dla szkół oznacza to zdalne nauczanie do końca przerwy semestralnej” –dodał.

Kolejna próba oszustwa w sieci

Wideo

Materiał oryginalny: Rząd austriacki przedłuża lockdown do 7 lutego. Gastronomia i turystyka najdłużej poczekają na wznowienie stacjonarnej działalności - Polska Times

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Piotr
17 stycznia, 15:22, Piotr:

Nowej wersji bajki "nowe szaty cesarza" ciąg dalszy.

Jeszcze nikt nie udowodnił jak się wirus przenosi ani jaki wpływ na wirusa mają obostrzenia ale ciągle wprowadza się nowe i podobno większość to popiera i klaszcze temu.

17 stycznia, 18:37, Gość:

To już udowodniono dawno . Taki Piotr smarka w rękaw , dłubie w nosie , spluwa na chodnik , nie myje rąk . Lecz ochoczo je wszystkim podaje . Sepleni i często używa "ja prdolę" . Bo przy spółgłosce p nieźle się pluje na słuchającego . Czego tu nie rozumiesz?

Pana wywód posiada taką intelektualną glebie, że nie potrafię go ogarnąć...sorry

G
Gość
17 stycznia, 15:22, Piotr:

Nowej wersji bajki "nowe szaty cesarza" ciąg dalszy.

Jeszcze nikt nie udowodnił jak się wirus przenosi ani jaki wpływ na wirusa mają obostrzenia ale ciągle wprowadza się nowe i podobno większość to popiera i klaszcze temu.

To już udowodniono dawno . Taki Piotr smarka w rękaw , dłubie w nosie , spluwa na chodnik , nie myje rąk . Lecz ochoczo je wszystkim podaje . Sepleni i często używa "ja prdolę" . Bo przy spółgłosce p nieźle się pluje na słuchającego . Czego tu nie rozumiesz?

P
Piotr

Nowej wersji bajki "nowe szaty cesarza" ciąg dalszy.

Jeszcze nikt nie udowodnił jak się wirus przenosi ani jaki wpływ na wirusa mają obostrzenia ale ciągle wprowadza się nowe i podobno większość to popiera i klaszcze temu.

Dodaj ogłoszenie