Rysim pazurem. Mały człowiek, wielka stopa

Ryszarda WojciechowskaZaktualizowano 
Nasza narodowa duma podczas Euro rośnie ostatnio jak na drożdżach. Zwłaszcza że zachwyty nad polskimi piłkarzami płyną również z samego Hollywood od „Gladiatora” - Russela Crowe.

Wprawdzie to fachowiec od „dyscypliny”, która już od wieków nie istnieje, ale ekscytujemy się jego wpisami tak mocno, że jeszcze trochę, a ktoś wpadnie na pomysł, aby go uhonorować Orderem Orła Białego.

Ale kiedy świat, także ten hollywoodzki, interesuje się stopą naszego Kapustki, Błaszczykowskiego czy Milika, w rodzimym grajdołku internetowym furorę robi stopa należąca do Dominika Tarczyńskiego, grającego w barwach reprezentacji... Prawa i Sprawiedliwości.

Otóż ten młody poseł, będący w Sejmie pierwszą kadencję, sfotografował podczas weekendowego moczenia się w luksusowym SPA wynurzanie się z bąbelków, niczym Wenus z piany, własnej stopy. I umieścił to zjawisko na swoim profilu społecznościowym.

Oczywiście od razu podniosła się wrzawa. Że poseł z partii, która ma być blisko ludzi, a pławi się (pardon - moczy się) w luksusach. Że na początek SPA, a za chwilę ośmiorniczki. Itd. Sam poseł przyjął ten atak odważnie... na stopę i od razu tym krzyczącym odpowiedział, że jeśli kogoś jego kąpiel w basenie za 150 złotych uraziła, to jest mu przykro. Ale on nie płacił kartą służbową.

Nie rozumiem, dlaczego poseł się tłumaczy. W końcu jest w partii, w której trzeba mieć nie tylko czyste ręce, ale też stopy. A że jego są czyste, to właśnie pokazał.

Posłanka Nowoczesnej Joanna Scheuring-Wielgus też zaskoczyła. Nie stopą, a sugestią, że zwiewne bluzki musi zakładać dlatego, ponieważ w Sejmie jest gorąco na... życzenie Jarosława Kaczyńskiego. Przeczytała bowiem w jednej z książek, że prezes lubi temperaturę 26 stopni i taka właśnie, jak sugeruje, ustawiana jest w Sejmie pod niego.

Miało być nowocześnie, a wyszło jak zazwyczaj, śmiesznie.

polecane: Wybory 2019

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie