Rybacy liczą, że rząd PiS rozwiąże ich problemy [ZDJĘCIA, WIDEO]

Redakcja
Na spotkanie w Darłowie przybyła około 100 rybaków - armatorów kutrów z całego wybrzeża Tomasz Turczyn
Rybacy morscy liczą, że rząd Prawa i Sprawiedliwości rozwiąże ich problemy. Dyskutowano na ich temat podczas pierwszego spotkania, jakie mają być na całym wybrzeżu, w Darłowie.

Na spotkanie w Darłowie przybyła około 100 rybaków - armatorów kutrów z całego wybrzeża. Co zrozumiałe przeważało Darłowo, czy Jarosławiec. Ale była też Ustka, i Świnoujście. Po jednej stronie stołu zasiadł Grzegorz Hałubek z Ustki. To znana persona w regionie i środowisku rybackim - jeszcze prezes Związku Rybaków Polskich w Ustce, a w przeszłości za rządu PiS (w sierpniu 2007 roku) Hałubek był wiceministrem gospodarki morskiej odpowiadającym za rybołówstwo, gdy temu resortowi szefował Marek Gróbarczyk. Ten sam Gróbarczyk stoi teraz na czele Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej i minister znów sięga po wypróbowanego człowieka - Hałubka. Hałubka, który ostro piętnował politykę rządu PO-PSL względem rybołówstwa i również unijną.

 

 

Teraz Hałubek - jak go przedstawiono w Darłowie - ma być człowiekiem mającym duży wpływ na sektor rybołówstwa. Mówiono tutaj, że formalnie jest przedstawicielem ministerstwa, ale nieformalnie jest w randze wiceministra. Sam Hałubek nie zaprzeczał. Warto tu podkreślić, że Grzegorz Hałubek w przeszłości stał się „twarzą i ustami” rybaków dzięki licznym wystąpieniom medialnym. Były to ostre wypowiedzi, gdzie mówił np. o katastrofie w Bałtyku związanej z chudym dorszem, czy przetrzebianiu morza przez duże jednostki przemysłowe z zagranicy - tzw. paszowce, przyniosły mu przydomek „Leppera rybołówstwa”. Dlatego nie dziwi, że rządzący PiS sięga po takiego człowieka, którego - co ważne - zna środowisko rybackie.

 

Zapach unijnych pieniędzy

Z jednej strony rybacy mówiący o chudym dorszu i katastrofie w Bałtyku oraz ich nadzieje na pieniądze unijne mające im to zrekompensować. Z drugiej Grzegorz Hałubek, Marek Szypulski z Darłowa - prezes Darłowskiej Grupy Producentów Ryb i Armatorów Łodzi Rybackich niedawno powołany przez ministra Gróbarczyka w szeregi Komitetu Monitorującego „PO Rybactwo i Morze 2014-2020”. Program „Rybactwo i Morze” to program w którym środki do podziału wraz z budżetem krajowym wynoszą ok. 3 miliardów zł. Rola Komitetu sprowadza się do - konsultacji ze środowiskiem rybackim, przedstawicielami sektora rybołówstwa i obszarów rybackich. Na ich podstawie, Komitet ustanawia kryteria wyboru dla finansowanych operacji. Nie dziwi, że tacy goście przyciągnęli do darłowskiego portu wielu armatorów.

 

 

- Idea tego spotkania zrodziła się z tego, że chcemy przedstawić panu Grzegorzowi Hałubowi i Jerzemu Wysoczańskiemu [wiceprezes Związku Rybaków Polskich w Ustce i też rybak; obecnie prezes Komitetu Doradczego przy Ministrze Gospodarki Morskiej] to, co leży w naszych sercach - mówił Marek Szypulski. - Ta katastrofa o, której mówiliśmy stała się faktem i nie tylko przekłada się na głodowanie dorsza, ale i dotknęła nas - armatorów, dotyka pracujących u nas rybaków. Nie mamy czasu czekać - akcentował Szypulski.

 

Polub Strefę AGRO Pomorskie na facebooku!

Rybacy podkreślali, że popierają rząd PiS, ale wytykali, że decyzje dotyczące tego sektora są podejmowane wolno.
 

 

Nie chcemy protestować

- Nie chcemy protestować przeciwko temu rządowi - mówił na forum Jacek Kseń, armator ze Świnoujścia. - Ale jeśli trzeba tego, aby przyspieszyć decyzje, które nam pomogą przeżyć, to wyjdziemy na ulice.

Grzegorz Hałubek zapewniał, że problemy rybaków będą rozwiązywane.

- Ten rząd chce was słuchać i działać w waszym interesie - mówił Hałubek i prosił rybaków, aby m.in. powiedzieli, jakie jest zainteresowanie kasowaniem jednostek?

I tutaj usłyszał, że teraz wypływać na dorsza się nie opłaca, bo ryb jest mało lub są chude.

- Wszyscy chcemy się skasować - padło z wyraźną goryczą z sali konferencyjnej Terminala Pasażerskiego.

Ale rybacy doprecyzowali, że liczą na systemowe rozwiązania, które pozwolą im dalej uprawiać ten zawód. Mówili, że część osób może być zainteresowana realnym skasowaniem jednostki, ale podkreślali, że pieniądze za to powinny być na odpowiednim poziomie. Nie precyzowali, jakim.

 

Tomasz Turczyn

[email protected]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie