Rumia: Radni nie są zgodni w sprawie przystąpienia do metropolii

Marcin Lange
Niewykluczone, że kwestia ewentualnego przystąpienia (bądź nie) Rumi do Gdańskiego Obszaru Metropolitalnego wywoła konflikt w większościowej koalicji PO i Gospodarności w Radzie Miejskiej Rumi.

- Obawiam się tego, ale wierzę, że radni dadzą się przekonać, iż GOM nie jest korzystny dla miasta - mówi Elżbieta Rogala-Kończak, burmistrz Rumi, która twierdzi, iż przystąpienie do GOM w obecnej formie nie byłoby dla miasta dobre. - Wciąż brakuje konkretów. Jeśli mamy przeznaczyć na to środki, to musimy znać cel. Na razie się obawiam, że korzyści z tego będzie miał głównie Gdańsk. I to naszym kosztem.

Jacek Karnowski: Metropolia rozbija się o ambicje

Innego zdania jest natomiast część radnych PO.
- Uważam, że przystąpienie Rumi do GOM pozwoli rozwiązać wiele problemów, m. in. komunikacyjnych, i to w kontekście całego województwa. To motor napędowy do zrobienia pozytywnych zmian. Nie ma na co czekać, trzeba działać i wprowadzić GOM w życie. Dobry przykład dał choćby Poznań, gdzie podobne stowarzyszenie z powodzeniem funkcjonuje - twierdzi Michał Pasieczny, radny PO w RMR.

- GOM, wbrew twierdzeniom niektórych i mimo swoich pewnych wad, to dobre rozwiązanie dla Rumi - wtóruje mu Ariel Sinicki (PO).

W tej sytuacji możliwe jest więc, iż część radnych PO na najbliższej sesji Rady Miejskiej złoży wniosek o przystąpienie gminy do GOM. Ale - żeby wniosek przeszedł - poparcia szukać musieliby wśród opozycji.

Wszystko na temat:GDAŃSKI OBSZAR METROPOLITALNY

- Idea jest słuszna, tyle że na razie jest to puste hasło, nie- poparte żadnymi konkretami. Przed GOM jednak nie uciekniemy, bo wcześniej czy później temat i tak powróci - mówi Florian Mosa, szef opozycyjnego klubu radnych PiS w RMR. - Nie wykluczamy jednak rozmów na ten temat czy to z PO, czy z kimś innym - dodaje.

- Formalnego stanowiska w tej sprawie nie zajęliśmy. Kwestia jest otwarta - mówi z kolei Kazimierz Klawiter, szef także opozycyjnej Samorządności. - A w sprawach kluczowych, jak np. GOM, powinniśmy działać ponad podziałami.

Decyzję o przystąpieniu do GOM podjęli już radni powiatu wejherowskiego. Miasto Wejherowo pomysł natomiast odrzuciło.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wiele Ryb

Witam, wydaje się, że najlepszym rozwiązaniem jest powołanie i usankcjonowanie 2-ch równorzędnych i prawnie działających Aglomeracji Zatoki Gdańskiej w ramach jednej wspólnej i tworzonej Metropolii Trójmiejskiej - MT. Aglomeracja Południowa MT - jej skład to powiaty i gminy satelickie Gdańska - ok. 750 tys. mieszkańców. Aglomeracja Północna - to powiaty i gminy satelickie ciążące i silnie współpracujące z jej centralnym ośrodkiem - Gdynią - stanowi to ok. 500 tys. mieszkańców. Tylko współpraca - na równych prawach tych 2-ch Aglomeracji Trójmiasta może przyczynić do powstania i zrównoważonego rozwoju powoływanej i powstającej dopiero Metropolii Miast Zatoki Gdańskiej. Może w perspektywie warto też przewidzieć powstanie nowego Centru zarządzania Metropolią, ale niekonieczne w murach starych Urzędów Miasta i Województwa.

Dodaj ogłoszenie