Rugby. Walijczyk Chris Hitt będzie nowym trenerem reprezentacji Polski

Adam Mauks
Adam Mauks
Walijczyk Chris Hitt został selekcjonerem reprezentacji Polski w rugby. Zastąpił na tym stanowisku Irlandczyka Duain'e Lindsey'a.

Komisja konkursowa, w skład której wchodzili członkowie zarządu PZR, wybierała trenera kadry narodowej spośród ponad czterdziestu ofert szkoleniowców z całego świata. Trwało to długo, bo pierwotnie termin wyboru trenera to 15 lutego. Na początku marca udało się wyselekcjonować grupę kandydatów do sześciu ofert. Przesłuchania trwały od środy do poniedziałku.

Członkowie komisji mieli swoich faworytów, ale po odejściu Duaine'a Lindsey'a mówiło się o zasadności powrotu do kadry polskiego szkoleniowca. Dla wielu byłych zawodników i trenerów faworytem konkursu był Tomasz Putra. To były selekcjoner polskiej kadry narodowej. Pracował z nią w latach 2006-2013. Za jego kadencji reprezentacja zrobiła największy postęp w grze w ostatnich latach. Zanotowała też awans w światowym rankingu. Putra ma olbrzymie doświadczenie w pracy szkoleniowej, zdobywane głównie we Francji gdzie na co dzień mieszka i pracuje.
Drugą polską kandydaturą była wspólna oferta pracyKarola Czyża i Kamila Bobryka. Pierwszy jest trenerem mistrza Polski i aktualnego lidera ekstraligi rugby Ogniwa Sopot. Do niedawna współpracował z pierwszym trenerem kadry Irlandczykiem Duaine'm Lindsey'em, któremu skończył się kontrakt z PZR. Kamil Bobryk to zawodnik francuskiego klubu CS Vienne, jeden z najbardziej doświadczonych polskich rugbistów, świetnie znający się na formacji młyna, w której od lat gra.

Oprócz polskich ofert do decydującego etapu wyboru selekcjonera dostali się także kandydaci spoza naszego kraju. Conrad Boshoff z RPA, wcześniej współpracujący z byłym selekcjonerem naszej kadry jego rodakiem Blikkiesem Groenewaldem. Dziś jest w sztabie szkoleniowym krakowskiej Juvenii.

Swoją ofertę złożył także jego rodak Philip Coetzee, współpracujący m.in. ze znanym południowoafrykańskim klubem Blue Bulls. W konkursie wystartował także Duaine Lindsey, który reprezentację Polski prowadził przez ostatnie trzy lata. Zanim rozstrzygnięto konkurs Irlandczyk został dyrektorem sportowym KS Budowlani Łódź.

Wybór komisji padł jednak na Walijczyka Chrisa Hitta i to należy uznać za niespodziankę. O tym czy dobrą dla polskiego rugby, okaże się za jakiś czas. Walijczyk współpracował już z Polskim Związkiem Rugby. Związek dwa lata temu powierzył mu kadrę narodową kobiet do lat 16 i 18 w rugby 7-osobowym. Hitt współpracował też krótko z trenerem kadry narodowej seniorek Januszem Urbanowiczem, ale raczej bez spektakularnych sukcesów. Jego współpraca była raczej epizodyczna.

Walijczyk był też w sztabie szkoleniowym sopockiego Ogniwa. Według informacji "Dziennika Bałtyckiego" Chris Hitt przedstawił bardzo interesującą ofertę wizji pracy z reprezentacją. Walijczyk merytorycznie argumentował swoje wystąpienie przed komisją. Jego sukces w prowadzeniu kadry będzie w dużej mierze uzależniony od sposobu komunikacji z reprezentantami Polski, jego autorytetu i charyzmy. Według naszych informacji Chris Hitt ma mieć swobodę w powoływaniu rugbistów zza granicy. Ważne będą także relacje Walijczyka z federacjami, w których grają zawodnicy mogący występować w biało-czerwonych barwach.

EURO 2020: Kiedy zagramy, jeśli awansujemy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie