Rugby Arka popłynęła na głównej płycie stadionu GOSiR w...

    Rugby Arka popłynęła na głównej płycie stadionu GOSiR w meczu z Budowlanymi

    Adam Suska

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Półtora tysiąca zawiedzionych kibiców Arki opuszczało stadion GOSiR po meczu z Budowlanymi Łódź.
    Półtora tysiąca zawiedzionych kibiców Arki opuszczało stadion GOSiR po meczu z Budowlanymi Łódź. Gdyńscy rugbiści nie wykorzystali szansy na pokonanie mistrzów Polski i ukończenie rundy zasadniczej na pierwszym miejscu w tabeli. Przegrali 5:18 i w play off o awans do finału będą musieli za tydzień walczyć w Warszawie z Folcem AZS.

    - Nie było źle. Zagraliśmy na miarę naszych aktualnych możliwości. Posiadaliśmy inicjatywę, przeważaliśmy w polu, ale brakowało nam wykończenia akcji i skuteczności - tłumaczył przyczynę porażki trener gdyńskich rugbistów Maciej Stachura.

    Jego podopieczni, którzy jesienią pokonali mistrzów Polski na ich terenie 15:3, w ostatnim meczu rundy zasadniczej stanęli przed ogromną szansą przystąpienia do play off z pierwszej pozycji. Nie udało im się jednak powtórzyć sukcesu sprzed kilku miesięcy i spadli na trzecią lokatę. - Jesienią grali Waldemar Szwichtenberg i Siergiej Garkawyj, których w dzisiejszym meczu bardzo brakowało w naszej formacji ataku - wyjaśnił trener Stachura.

    - Zabrakło gry nogą - dodał Szwichtenberg, który zdecydował się zakończyć karierę rugbisty i poczynaniom kolegów przyglądał się z trybun.

    Arkowcy, którzy w tym meczu po dwóch latach powrócili na główną płytę stadionu GOSiR, szczególnie słabo zaprezentowali się w pierwszej połowie spotkania. Popełnili w niej mnóstwo błędów technicznych, które goście skrupulatnie wykorzystali. To, że po 40 minutach gdynianie przegrywali tylko 0:11 zawdzięczali nie najlepszej dyspozycji rumuńskiego kopacza Budowlanych Ramusa Lungu, który nie wykorzystał dwóch rzutów karnych, wykonywanych z dogodnych pozycji.

    W drugiej połowie nadzieję w serca gdyńskich kibiców wlał Jacek Wojaczek. Po serii przegrupowań pod łódzkim polem punktowym znalazł lukę w obronie Budowlanych i zdobył jedyne, jak się później okazało, punkty dla gospodarzy w tym meczu. - Cała drużyna ciężko pracowała na tę akcję. Ja tylko ją zakończyłem - powiedział nam młynarz gdyńskiego zespołu.

    Radość na trybunach nie trwała niestety zbyt długo. Kolejny błąd w szeregach gdyńskiej formacji ataku wykorzystał Maciej Pabjańczyk, który po rajdzie "z jajem" przez pół boiska z nawiązką po udanym podwyższeniu odrobił stracone punkty. Po tej akcji trener Stachura wymienił czterech zawodników w formacji młyna. Za tydzień jego drużynę czeka w stolicy ciężka walka w półfinale play off z Folcem AZS, który ukończył rundę zasadniczą na drugim miejscu. - Nie stoimy na straconej pozycji. Jedziemy do Warszawy po zwycięstwo - zapowiedział trener Stachura.

    Faworytem tego półfinału będą jednak gospodarze, którzy niedawno w meczu rundy zasadniczej pokonali gdynian na Bielanach 22-20. Być może na to spotkanie arkowcom uda się ściągnąć Garkawyja, który byłby dużym wzmocnieniem gdyńskiego ataku. W tej chwili Arka jest jedynym zespołem czołówki, który gra bez zawodników z zagranicy.Arka - Budowlani 5:18 (0:11)
    Punkty: Jacek Wojaczek - dla Arki oraz Ramus Lungu 8, Tomasz Stępień 5 i Maciej Pabjańczyk 5 - dla Budowlanych.

    Arka: Bartkowiak (70 Kaszubowski), Wojaczek, Ruszkiewicz - Andrzejczuk (70 Walczuk), Skindel (70 Moroz) - Dąbrowski (60 Rogowski), Jeliński, Nowak (60 Kałduński) - Maliszewski - Wójcik, Simionkowski, Głuszek, Korbolewski (55 Chromiński), Motyl - Szostek (65 Macoń).
    Sędziował: Wiesław Piotrowicz (Lublin). Widzów: 1500.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Tabela Ekstraklasy

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Lechia Gdańsk Live 15 31 9 4 2 25-15
    2 Jagiellonia Białystok Live 15 28 8 4 3 26-18
    3 Legia Warszawa Live 15 26 7 5 3 25-18
    4 Wisła Kraków Live 15 25 7 4 4 28-19
    5 Piast Gliwice Live 15 25 7 4 4 21-18
    6 Korona Kielce Live 15 25 7 4 4 18-15
    7 Pogoń Szczecin Live 15 22 6 4 5 22-18
    8 Lech Poznań Live 15 21 6 3 6 21-21
    9 Arka Gdynia Live 15 20 5 5 5 21-17
    10 Wisła Płock Live 15 18 4 6 5 23-24
    11 Zagłębie Lubin Live 15 17 5 2 8 22-26
    12 Śląsk Wrocław Live 15 16 4 4 7 24-22
    13 Cracovia Live 15 14 3 5 7 11-18
    14 Górnik Zabrze Live 15 13 2 7 6 15-25
    15 Miedź Legnica Live 15 13 3 4 8 16-32
    16 Zagłębie Sosnowiec Live 15 11 2 5 8 21-33

    Tabela PlusLigi

    Lp. Drużyna M Pkt Sety Małe punkty
    1. Aluron Virtu Warta Zawiercie 0 0 0:0 0:0
    2. Asseco Resovia Rzeszów 0 0 0:0 0:0
    3. Cerrad Czarni Radom 0 0 0:0 0:0
    4. Chemik Bydgoszcz 0 0 0:0 0:0
    5. Cuprum Lubin 0 0 0:0 0:0
    6. GKS Katowice 0 0 0:0 0:0
    7. Indykpol AZS Olsztyn 0 0 0:0 0:0
    8. Jastrzębski Węgiel 0 0 0:0 0:0
    9. MKS Będzin 0 0 0:0 0:0
    10. ONICO Warszawa 0 0 0:0 0:0
    11. PGE Skra Bełchatów 0 0 0:0 0:0
    12. Stocznia Szczecin 0 0 0:0 0:0
    13. Trefl Gdańsk 0 0 0:0 0:0
    14. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0 0 0:0 0:0