Rozwojowa sprawa okradanych nekropolii. Policja w kompleksie leśnym znalazła kolejne szczątki

Szymon Zięba
Dziewięć worków z ludzkimi szczątkami odnaleziono w okolicy przystanku PKM Brętowo w środę, 8 listopada, dzień później trafiono na dziesiąty worek.
Dziewięć worków z ludzkimi szczątkami odnaleziono w okolicy przystanku PKM Brętowo w środę, 8 listopada, dzień później trafiono na dziesiąty worek. Przemek Świderski
Udostępnij:
Trwają działania pomorskich policjantów w związku z okradanymi nekropoliami. Funkcjonariusze ponownie przeszukiwali okolice przystanku PKM Brętowo, gdzie odkopano niedawno worki ze szczątkami. Jak udało nam się dowiedzieć, w trakcie prac odnaleziono kolejne szczątki, najprawdopodobniej ludzkie.

Aktualizacja 11:50

Śledczy poinformowali nas, że działania w tej sprawie prowadzone były wczoraj i dzisiaj są kontynuowane. W odległości kilku metrów od miejsca odnalezienia worków ze szczątkami, znaleziono "drobne szczątki kostne". Sprawdzanie tego miejsca jest kontynuowane.

Czy odnalezione szczątki wiążą się ze sprawą?

- Zakładamy, że mogą mieć związek z tym postępowaniem, bowiem znajdowały się one w odległości kilu metrów od miejsca ujawnienia worków - mówi prok. Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Aktualizacja 10.30, 1.12.2017

- Policjanci dalej pracują nad kradzieżami zwłok z cmentarzy. Wczoraj, w trakcie przeszukania kompleksu leśnego, trafiliśmy na kolejne miejsce, gdzie zakopane były szczątki, prawdopodobnie są to szczątki ludzkie - powiedział podkom. Michał Sienkiewicz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. - One zostały zabezpieczone i przekazane do dalszych badań - dodaje.

Z naszych informacji wynika, że znalezione szczątki nie zostały odkopane w takim "stanie" jak poprzednie znalezione dziesięć worków. Nie były to kompletne szczątki, a pojedyncze części.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że na miejscu był lekarz medycyny, który wypowiedział się na temat znaleziska. Prawdopodobieństwo, że są to szczątki ludzkie jest bardzo duże, jednak zgodnie z procedurami, szczątki muszą zostać przekazane do badań.

Znalezisko prawdopodobnie związane jest ze sprawą okradanych na Pomorzu nekropolii.

Wczoraj, (30.11.2017) o sprawie pisaliśmy:
- Policjanci cały czas pracują nad sprawą kradzieży kości z pomorskich cmentarzy, również w terenie, tak właśnie jest dzisiaj - potwierdza podkom. Michał Sienkiewicz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. Zastrzega, że z uwagi na dobro postępowania, nie może przekazać więcej szczegółów na temat tej sprawy.

Z naszych nieoficjalnych ustaleń wynika, że przeszukiwane są tereny w okolicy PKM Brętowo. Jak do tej pory, nic nowego jednak nie odnaleziono. Poszukiwania prowadzone były także w środę, 29 listopada 2017 r.

Czytaj również: Okradał groby na Pomorzu z ludzkich szczątków. Zatrzymany 54-letni mężczyzna [WIDEO,ZDJĘCIA]

Przypomnijmy, dziewięć worków w okolicy przystanku PKM Brętowo odnaleziono w środę, 8 listopada. Prokurator Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, informowała, że w workach znajdowały się szczątki ludzkie, na różnym etapie rozkładu. Każdy worek dodatkowo zawierać miał „informację identyfikującą” - wskazującą czyje szczątki miałyby się w nim znajdować.

Dzień później, w czwartek, w tym samym miejscu, odnaleziono dziesiąty worek ze szczątkami. Tego samego dnia, 54-letni mężczyzna, został doprowadzony do prokuratury.

Czytaj również: Kradzież szczątków w Gdańsku. Policja zabezpieczyła 10 worków w Brętowie [WIDEO, ZDJĘCIA]

Za zarzucane mężczyźnie czyny dotyczące znieważenia miejsc pochówku i usiłowania bądź dokonania zaboru szczątków ludzkich grozi nawet osiem lat więzienia. Prokuratura ocenia jednak, że podejrzany mógł działać nawet od początku XXI wieku.

Wówczas, w odnalezieniu szczątków pomocne okazały się notatki 54-latka. Prokuratura informowała, że zabezpieczono ich "bardzo dużo" i że są to "obszerne materiały".

- Mężczyzna był bardzo metodyczny w prowadzeniu tych zapisków. Dotyczyły one również jego codziennego życia. Zapiski te teraz są analizowane - mówiła prokurator Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Ostatnie działania policjantów miały związek nie tylko z zabezpieczonymi notatkami, ale z całym zabezpieczonym w tej sprawie materiałem, również w mieszkaniu mężczyzny. Funkcjonariusze wykorzystują też doświadczenie, które zdobyli w tej sprawie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

L
Lidia Jasińska
Z pewnością jest w archiwach policyjnych... oczywiście chodzi o trójmiasto...
Jak gdańszczanie jedli kiełbaski z "ludzi"... to była głośna sprawa bodajże z wczesnego okresu Gierka...
Sprawcą była rodzina grabarza mieszkająca przy cmentarzu i mająca hodowlę świń...
Odkopane zwłoki były wykorzystywane .... a ubrania sprzedawane na targu.... - trwało to wiele lat... aż na targu zauważono ubranko dziecięce (handlowała zona grabarza...), które było jedyne w swoim rodzaju (sprowadzone z dawnego RFN...)... wówczas zaczęto sprawdzać... oczywiście brakowało zwłok w trumnach...
sprawcy "biznesu" dostali K.S. ... teraz też w wielu przypadkach należałoby przywrócić K.S.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie