reklama

Rozpoczął się proces o zbrodnie przeciw ludzkości. Oskarżony to 89-letni były wicekomendant milicji w Gdańsku [zdjęcia]

wieZaktualizowano 
89-letni były wicekomendant milicji w Gdańsku przed sądem. Oskarżony jest o zbrodnie przeciw ludzkości Karolina Misztal
Internowanie w stanie wojennym 105 opozycjonistów decyzją ówczesnego wicekomendanta milicji w Gdańsku to zbrodnia przeciw ludzkości. Tak twierdzi prokurator Instytutu Pamięci Narodowej, który zarzuca działanie bez podstawy prawnej 89-letniemu Sylwestrowi P., byłemu wicekomendantowi wojewódzkiemu Milicji Obywatelskiej w Gdańsku. Oskarżonemu grozi do 10 lat więzienia.

- Nie mam do niego żalu. Politowanie. Chodziłem wtedy o lasce i ich lekarz w Komendzie Wojewódzkiej napisał mu na kartce, że nie powinienem być w areszcie, ale ponieważ byłem redaktorem naczelnym Biuletynu Zarządu Regionu Lubelskiego [„Solidarności” - dop. red.] to on powiedział, że nie i później wyszedłem na interwencję Międzynarodowego Czerwonego Krzyża – powiedział dziennikarzom Zdzisław Bradel, jeden z internowanych, a zapytany o to, czego się domaga dodał: - Jasnej oceny moralnej tego kroku. Reszta należy do sądu.

W grudniu 2017 r. prokuratura IPN postawiła 89-letniego Sylwestra P. uznając, że wydając decyzje o internowaniu "każdorazowo powoływał jako ich podstawę prawną dekret o ochronie bezpieczeństwa państwa i porządku publicznego w czasie obowiązywania stanu wojennego, w sytuacji gdy ten akt prawny nie został opublikowany i według powszechnie przyjętych zasad prawnych nigdy nie obowiązywał".

IPN oskarża byłego wicekomendanta milicji w Gdańsku o zbrodnie przeciw ludzkości

- Oskarżam Sylwestra P., że 12 grudnia 1981 jako funkcjonariusz państwa komunistycznego dopuścił się zbrodni przeciwko ludzkości i zarazem zbrodni komunistycznej – powiedziała prok. Lidia Żbikowska z Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Gdańsku, która oskarża P. o to, że bez podstawy prawnej podejmował decyzje o internowaniu wobec osób „o odmiennych poglądach politycznych i społecznych”.

Na wokandę w piątek 25 maja 2018 r. trafiły nazwiska około 80 z listy 105 pokrzywdzonych w sprawie, m.in. znanych opozycjonistów Karola Modzelewskiego, Henryka Wujca czy Janusza Onyszkiewicza.

Oskarżony 89-letni pojawił się na sali sądowej podpierając się balkonikiem. Tłumaczył, że jest dziś rencistą i inwalidą I grupy niezdolnym do samodzielnej egzystencji.

- Mam nerwicę, zanik mięśni. Mam rozrusznik serca – mówił Sylwester P. pytany przez sędzię Aleksandrę Siniecką-Kotulę o stan zdrowia.

- Do zarzucanych mi czynów nie przyznaję się. Odmawiam składania wyjaśnień – powiedział niemal 90-letni oskarżony. - Moje wątpliwości budzi ilość decyzji wymienionych w akcie oskarżenia. Jeżeli jakieś decyzje podpisałem to zawsze z upoważnienia ustnego lub pisemnego komendanta wojewódzkiego Jerzego A.

- Nie przyznaję się do niczego. Po 37 latach nie jestem w stanie stwierdzić czy cokolwiek podpisywałem. Nie chcę składać wyjaśnień – cytowała sędzia Aleksandra Siniecka-Kotula jego zeznania ze śledztwa złożone w listopadzie.

- Jak patrzyłem na tego człowieka to mi się go po prostu żal zrobiło: staruszek zniedołężniały, chory - mówił o oskarżonym syn internowanej decyzją wicekomendanta, nieżyjącej dziś Anny Walentynowicz, Janusz. - Nie wiem czy można czegokolwiek od niego oczekiwać w tej chwili. Myślę, że to powinna być taka symboliczna kara – uznanie go winnym i na tym to się powinno skończyć bo tamtych lat i tamtych zdarzeń w żaden sposób nie odwróci – zaznaczył.

Dodał, że wiceszef gdańskiego MO nie był „tylko trybikiem”, a proces jest potrzebny: - Chyba usłyszałem, mogę się mylić, jakąś arogancję i butę, czyli jakiś taki atrybut, którym posługiwał się w latach minionych. To mu zostało.

Pierwsi świadkowie zostaną przesłuchani 25 czerwca.

Info z Polski- 24.05.2018

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krol KiK

Procesy o zbrodnie przeciw ludzkosci z wyrokami jak za kradziez kwiatka sasiadowi z ogrodka. Standartowe dwa lata w zawiasach to kolejny policzek dla Polakow i wypelnianie zmowy Kiszczaka z Walesa przy haniebnym stole zdrady narodowej.

Dodaj ogłoszenie