Różowy klasyk i Joaannn. Zakochana w maluszku przemierza świat [ZDJĘCIA, WIDEO]

Sylwia Lis
Sylwia Lis
Różowe cacko, a za sterami Joaannn. Pasjonatka klasyków z Bytowa. Facebook Joanna, Sylwia Lis
Nie ma chyba takiej osoby, która by nie zainteresowała się tym cackiem. Landrynkowy maluszek przyciąga wzrok. Śmiga ulicami Bytowa, wzbudzając zachwyt, a nawet zazdrość. Za sterami Joaannn.

- Ciszy mnie to zainteresowanie - uśmiecha się Joaannn, a właściwie Joanna Mielewczyk z Bytowa, właścicielka kultowego Fiata 126p, rocznik 1990. – Bo to miłe, lubię ten uśmiech na twarzy, a często zdziwienie.

Wiosna, ach to Ty!

Większość pań zmienia garderobę na wiosenną, buszuje po sklepach w poszukiwaniu modnych butów i sukienek. Joaannn, bo tak na właścicielkę różowego maluszka mówią przyjaciele – coraz więcej czasu spędza w garażu. Pucuje, czyści, sprawdza, czy wszystko jest w porządku. Pomaga jej 13-letni syn Oskar. Niedługo swoim maluszkiem wyruszą w krótsze i dłuższe podróże.
Skąd pasja Joaannn do motoryzacji. Można by powiedzieć, że wyssała z mlekiem mamy, ale tak naprawdę to tata zaszczepił w niej miłość do klasyków.

- Był mechanikiem samochodowym, dzisiejsze klasyki zna „od podszewki - tłumaczy miłośniczka motoryzacji. - Siedząc z tatą często w garażu, pokochałam te auta, starą motoryzację – miło się uśmiecha nasza rozmówczyni. - Pamiętam jak ledwo sięgając pedał, pomagałam odpowietrzać hamulce. Dla mnie to była wielka frajda, bardzo lubiłam spędzać czas z tatą. Do dziś to wspominam.

Różowe cacuszko

- To był spontaniczny zakup. - Po prostu przeglądałam ogłoszenia motoryzacyjne szukając normalnego auta do jazdy tak na co dzień – wyjaśnia. – Moje oczy skierowały się na maluszki. I i tak przy rolowaniu ofert, ten od razu przykuł moją uwagę. No i na drugi dzień już go miałam. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Może wszystkich to zdziwi, ale początkowo był w srebrnym kolorze. Ogólnie pierwszy zamysł był taki, aby do niego dodać różowe dodatki. Było jednak zbyt mało wyraziście. Dlatego podjęłam decyzję: jak szaleć to na całego i zapadła decyzja, że maluch będzie cały różowy plus czarne detale. Plan na przemalowanie auta był rozłożony na dwa tygodnie, niestety wydłużył się do dwóch miesięcy. Raz, że podczas szlifowania zostały odkryte pod wierzchnim kolorem kolejne dwa co wydłużyło pracę, a dwa niestety do garażu, w którym był malowany musiałam dojeżdżać dość spory kawałek, więc zostały mi tylko weekendy. Chciałam brać czynny udział w jego przemianie, rozkręcałam, szlifowałam (o zgrozo), tu nawet mój syn mi pomagał, również malowałam, wyszło jak wyszło ważne, że to ja jestem zadowolona. Składanie „do kupy” to chyba najgorszy etap. Bo już chciałam wsiąść i wyjechać nowym cudeńkiem…

Małe i duże podróże

Joaannn swoim różowym fiacikiem objechała już kawałek świata. Była we Włoszech, czy Hiszpanii. – Kocham to auto – mówi wprost. – Nigdy mnie nie zawiodło. Komfort nie jest najważniejszy. Lubię czuć samochód, ten luz na kierownicy, każdy zgrzyt przy wrzucaniu trójki… W podróż do Hiszpanii kupiłam bagażnik dachowy i wszystkie nasze większe walizki były na górze, podręczne rzeczy wewnątrz, no a bagażnik przeznaczony był na ewentualne części naprawcze. Ciasno, ale bardzo przytulnie.
Marzenia? – Podróże, podróże i jeszcze raz podróże – mówi jednym tchem Joaannn. – Zamierzam też utworzyć swój kanał na youtube, gdzie będę relacjonować swoje podróże. A gdyby był ktoś chętny na jazdę do ślubu maluszkiem lub sesję zdjęciową to zapraszam.

Wideo

Materiał oryginalny: Różowy klasyk i Joaannn. Zakochana w maluszku przemierza świat [ZDJĘCIA, WIDEO] - Głos Pomorza

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie