Rowerem z Gdyni na półwysep. Unijne pieniądze na ścieżki rowerowe

K.Miśdzioł, R.Kościelniak
P.Niemkiewicz
Nad morzem wszędzie dotrzesz rowerem? Ta wizja już się realizuje w powiatach puckim i wejherowskim, a skorzystają z tego również mieszkańcy Trójmiasta. Kosztem 18 milionów zł powstaną tu nowe trasy dla cyklistów, które połączą w wielką sieć istniejące do tej pory trakty.

- To największa inwestycja dotycząca ścieżek rowerowych na Pomorzu - cieszył się wczoraj po podpisaniu umowy z marszałkiem Mieczysławem Strukiem Jerzy Włudzik, wójt Kosakowa. To ta gmina właśnie prowadzi inwestycje w imieniu siedmiu samorządów powiatów puckiego i wejherowskiego.
Kosakowo otrzymało na inwestycję 11 mln zł z funduszy unijnych. Resztę potrzebnej kwoty wykładają samorządy.

Za dwa lata będzie można w większości asfaltowym traktem pedałować np. z Gdyni aż na Hel. Do tej pory latem cykliści płynęli z Trójmiasta na półwysep tramwajami wodnymi i potem przesiadali się na rowery. Elegancka ścieżka wokół zatoki kończyła się jednak w okolicach Pucka. Teraz zostanie pociągnięta przez Rzucewo, Osłonino, Rewę aż do Kosakowa i potem do Rumi.

Powstanie także trakt łączący Zatokę Pucką wzdłuż brzegów Bałtyku z powiatem wejherowskim. Oddaną do użytku w tym miesiącu ścieżką ze Swarzewa do Krokowej dotrzemy do popularnych Dębek, Białogóry i przez Wierzchucino do gminy Gniewino.

Pomysłodawcy projektu nie ukrywają, że wzorowali się na duńskim Bornholmie, prawdziwym raju dla rowerzystów. Tam gęstą siecią ścieżek można dotrzeć w każde miejsce wyspy. Podobnie ma być już wkrótce w północnym regionie Pomorza. Trasa powiedzie m.in. do takich znanych miejsc jak Kalwaria Wejherowska, skansen kaszubski w Nadolu czy zespoły pałacowe w Prusewie, Bychowie, Salinie, Mostach.

- W podpisanej umowie jest zapis, że inwestycja powinna się zakończyć do grudnia 2012 r. - powiedział nam wczoraj wójt Włudzik. - Są jednak pewne problemy natury proceduralnej, będziemy zatem prosić o przesunięcie terminu o rok. Ale znaczna większość sieci na pewno będzie już w przyszłym roku gotowa.
Szlak będzie oczywiście odpowiednio oznakowany, gminy mają też zadbać np. o miejsca postojowe.

Już obecnie wiele osób odwiedzających powiat pucki zabiera ze sobą rowery. Ścieżka wokół zatoki cieszy się niesłabnącą popularnością, a na niedawnym otwarciu traktu Swarzewo - Krokowa zjawiły się tłumy rowerzystów. Teraz jest szansa, aby dzięki sieci ścieżek wypromować się jeszcze bardziej turystycznie.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
tosfjal

Nareszcie nastaje era na rowera! Cieszy mnie, że w Polsce nie tylko powstaje coraz więcej tras, ale też ze jest coraz wiecej sklepów, w których mozna dostać dobry sprzęt za normalne pieniądze. Az ciężko mi było uwierzyć jak tanio udało mi się dostać swój najnowszy rowerowy nabytek na hellobikes.pl

B
Becykl

Bo ze zrozumieniem masz ciągle kłopot. Artykuł jest jak to MARSZAŁEK POMAGA GMINOM w ścieżkach rowerowych.
Ja piszę, że jest potrzeba też dla Gdyni, ponieważ wewnętrze MIEJSKIE Gdynia mimo trudności realizuje i to lepiej niż Gdańsk, Sopot - tylko nie ma aż tyle pieniędzy, bo ma specyficzną TOPOGRAFIE, dlatego trzeba więcej mostków, kładek, podziemnych przejazdów itd.
Jeśli chcesz bardziej wymagający to w leśnym jarze na Witominie powstał piąty w Polsce nowoczesny tor do uprawiania jednej z odmian kolarstwa górskiego, która w 2012 r. pojawi się na igrzyskach olimpijskich.

K
Krzywoj

To w rękach władz Gdyni, czyli Szczurka, leży budowa ścieżek rowerowych na terenie miasta. I jak widać kiepsko się z tego wywiązują. Vide Gdańsk.

r
rowerzysta

To może kolego dojedz rowerem z pięknego Sopotu do centrum Gdyni-najlepiej jest sie zapakować z rowerem do SKM-ki bo po dziurawych chodnikach na wysokości Redłowa nie da się jechać.
Poza tym ,,apelowanie o brawa dla władz miasta Gdyni" to czystej próby lizodupstwo.

B
Becykl

może i dojeżdzasz na targ i tam masz słuchaczy ppodobnych maruderów do Ciebie. Co ja tu piszę za jakieś kłamstwa? Chłopie ogarni się, przeczytaj jeszcze raz i PRZEPROŚ!

n
nick

Po raz kolejny słyszę (czytam) o ściezce rowerowej "wokół zatoki". No to mam pytanie, gdzie wybuduja most? Jeden koniec pewnie w Helu, a drugi? Jeśli ma być wokól całej zatoki to pewnie Wyspa Sobieszewska. Bez takiego mostu, ściezka będzie biegła wzdłuż zatoki...

p
prusak

wszystko to powstanie około roku 3000, gdy po kolejnych rozbiorach polski, Gdynia i pomorze wróca do prus

r
rowerzysta

Jak bym nie dojeżdzał rowerem do Gdyni to bym uwierzył w taki ładny opis ,zlecony chyba przez urząd miasta.

B
Becykl

Wielka szkoda, że Marszałek nie che udostępnić jej dla turystów jak i sąsiadów. I nie przewiduje żadnych dofinansowań na ładne i funkcjonalne, tak potrzebne wojewódzkie przelotowe ścieżki rowerowe. W Gdyni mamy ok. 75 km. pięknych tras leśnych i około 28 kilometrów tras miejskich co prawda o różnym standardzie, które nie tworzą jeszcze kręgosłupa komunikacyjnego miasta. Priorytetem jest uzupełnienie systemu komunikacji rowerowej o brakujące elementy dojazdowe z każdej z dzielnic do CENTRUM. Dojazdy do dworców kolejowych po drodze do pracy i tam parkingi rowerowe. Duża kasa wojewódzka potrzebna także jest na projektowane połączenie Orłowa z nadmorskim ciągiem rowerowym Sopotu i Gdańska, a ona stworzy niepowtarzalną trasę rowerową, której walorów nie trzeba w tym miejscu przedstawiać.
Wielkie uznanie i entuzjazm właścicieli bicykli budzi duża ilość niekolizyjnych kładek biegnących nad ulicami i torami kolejowymi także pod ziemią, tam gdzie nie ma innej drogi, jeśli chcemy by trasa rowerowa uznana była za nowoczesną i przyjazną użytkownikowi. Wielkie brawa dla Władz gdyńskich.
Gdynia to jednak przypadek szczególny, ze względu, iż połowę powierzchni naszego miasta stanowią lasy. I to nie byle jakie, lecz Trójmiejski Park Krajobrazowy, którego wzgórza morenowe, urokliwe doliny i lasy bukowe stanowią przedmiot zazdrości wielu przyjezdnych turystów. Dlatego rozwoj komunikacji rowerowej w jakiś sposób pominąć to uwzględniać i jak najbardziej rozwijać, ciagle unowocześniając i rozbudowując ten wątek. Gdyż to właśnie w trójmiejskich lasach wyznaczono dziesięć lat temu pierwsze trasy rowerowe, które dzisiaj cieszą się dużą popularnością zwłaszcza komunikując poszczególne dzielnice Gdyni na skróty.

Marszałek powinien zauważyć także jeszcze jedno, że w przypadku Gdyni nie jest to zadanie łatwe. Bo to miasto ma niepowtarzalne położenie, wtłoczone pomiędzy morze i wzgórza morenowe wraz z licznymi rezerwatami przyrody w tym przypadku stają się poważnym wyzwaniem dla planistów a dobre ścieżki przelotowe wymagają większych pieniędzy, a nie politycznymi zagrywkami.

G
Gdynianin

...Szczurek jest dobry tylko w pr i self-marketingu. Zamiast robić ścieżki wymyśla np. zakazy parkowania na Skwerze Kościuszki, żeby ładniej było. Ładniej to będzie jak w końcu te obleśne budy z kiełbasami i odpustowymi gówienkami zlikwidują. Będzie też w końcu miejsce na ścieżki...

@

Ale jak na razie nie dojedziesz bracie z Sopotu do Gdyni żadną ścieżką rowerową bo platfusy z Gdyni (czytaj włodarze) wolą przytyć niż wsiąść na rower.Wprowadzili opłaty za parkowanie a jednocześnie zapomieli o tych którzy przyjechaliby do Gdyni rowerem.Gdynia to zaścianek jeśli chodzi o drogi dla rowerzystów.

Dodaj ogłoszenie