Rój pszczół zaatakował mężczyznę w Puck [WIDEO,ZDJĘCIA]

Redakcja
Rój pszczół zaatakował mężczyznę w Pucku Piotr Niemkiewicz
Słoneczne przedpołudnie na starówce zakłóciło charakterystycznie bzyczenie. Strażnicy miejscy szybko zlokalizowali problem - owady zaroiły się pod dachem kamienicy sąsiadującej z ratuszem. [video:http://get.x-link.pl/707af64d-83f3-660d-95f6-49b0347cdcdd,093638cf-3071-2b09-858c-55709366712d,embed.html width:640 height:360 align:center]

Na miejscu szybko pojawiło się wsparcie KP PSP Puck. Strażacy rozstawili wysięgnik i przygotowywali się do akcji ściągnięcia niebezpiecznego siedliska. W pobliżu znalazł się także pracownik wydziału zarządzania kryzysowego starostwa powiatowego w Pucku.

- Mężczyzna oznajmił nam, że jest pszczelarzem z długoletnim doświadczeniem i spróbuje rozwiązać problem - relacjonują strażacy.

Urzędnik bez żadnego zabezpieczenia zbiżył się do roju. Rozjuszone pszczoły na puckim rynku zaczęły atakować. W wyniku licznych użądleń zasłabł i karetką odwieziono go do puckiego szpitala.

Niebezpieczną akcję ściągania owadów z płyty rynku obserwowali pucczanie. Aby zmniejszyć zagrożenie, strażnicy miejscy ogrodzili teren. Chwilę później pożarnicy w specjalistycznych kombinezonach na specjalnym wysięgniku udali się, aby zażegnać problem. Rój najpierw spryskano wodą, a później umieszczono w worku.

- Zostanie przekazany konkretnemu pszczelarzowi - dodaje ogn. Mariusz Roeske z KP PSP Puck. - Niewielka ilość pozostałych owadów nie stanowi już zagrożenia i po paru godzinach powinna zniknąć z rynku.

 

mo

 

Polub Strefę AGRO Pomorskie na Facebooku!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie