Rocznica Grudnia 70. Dr Przemysław Ruchlewski z ECS: 50 lat temu władza upodliła polskie społeczeństwo

Tomasz Chudzyński
Tomasz Chudzyński
50 lat temu władza upodliła, wręcz podeptała polskie społeczeństwo. Dlatego pamięć o Grudniu 70 była tak silna, zwłaszcza na Wybrzeżu - mówi dr Przemysław Ruchlewski zastępca dyrektora ds. naukowych Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku.
50 lat temu władza upodliła, wręcz podeptała polskie społeczeństwo. Dlatego pamięć o Grudniu 70 była tak silna, zwłaszcza na Wybrzeżu - mówi dr Przemysław Ruchlewski zastępca dyrektora ds. naukowych Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku. Archiwum ECS/Grzegorz Mehring
- 50 lat temu władza upodliła, wręcz podeptała polskie społeczeństwo. Dlatego pamięć o Grudniu 70 była tak silna, zwłaszcza na Wybrzeżu - mówi dr Przemysław Ruchlewski, zastępca dyrektora ds. naukowych Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku.

Jak ważny jest Grudzień 70 we współczesnej historii Polski?

To tragiczna data, ale jednocześnie jest swego rodzaju podstawą dla formowania się późniejszej opozycji antykomunistycznej w Polsce.

Grudzień 70 to przede wszystkim ofiary - 43 zabite osoby w Gdańsku, Gdyni, Szczecinie, Elblągu, ponad tysiąc rannych. To byli ludzie z dużych zakładów pracy, stoczni, portów. Załogi tych zakładów pracy, a warto wiedzieć, że w ówczesnej Stoczni im. Lenina w Gdańsku pracowało około 15 tys. ludzi, wiedziały, że zginęli ich koledzy. O ich śmierci pamiętano.

Od razu niemal żądano ukarania winnych masakry i upamiętnienia ofiar. Oczywiście władze nie posłuchały tych postulatów, nic takiego się nie stało choć np. dyrektor stoczni w Gdańsku obiecał robotnikom kultywowanie pamięci o Grudniu 70 i potępienie winnych. 1 maja 1971 r., czyli najważniejszego święta PRL, pochód stoczniowców niósł transparenty z hasłami, de facto, antysystemowymi, żądającymi ukarania sprawców Grudnia 70. To bardzo zabolało rządzących, którzy pół roku po Grudniu 70 sądzili, że sprawa jest "wyczyszczona", że nikt nie będzie do tego wydarzenia wracał. Pomylili się. Grudzień wrócił i wracał co roku, choćby we Wszystkich Świętych i kolejne rocznice, wrócił w czasie kolejnego tąpnięcia PRL-u, w 1976 r. Pamięć trwała.

Stoczniowcy przyjechali ciężarówką pod budynek KW po reprezentanta władz, który mógłby z nimi rozmawiać na terenie stoczni. Przy samochodzie widać palące się dokumenty, wcześniej wyrzucane przez okna.

Jak wyglądał Grudzień 70 w Gdańsku? Fotograficzny zapis wyda...

W pamięci o Grudniu 70 zakorzeniona jest Solidarność, z Grudnia 70 zrodził się Sierpień 80?

KOR, ROPCIO, Ruch Młodej Polski, WZZ-y - te wszystkie organizacje opozycyjne powstałe przed Solidarnością, o Grudniu pamiętały, a zwłaszcza tu, na Wybrzeżu. Tu mieszkały rodziny zamordowanych, koledzy, bliscy. W 1979 r. Lech Wałęsa wygłosił słynne wezwanie, aby każdy przyniósł kamień na budowę pomnika ofiar Grudnia, a rok później Pomnik Poległych Stoczniowców już stał. Dla formowania się opozycji pamięć Grudnia 70 była bardzo ważna. Należy jednak zwrócić uwagę na to, że w Grudniu 70 mieliśmy pierwsze próby zorganizowania robotniczych protestów. Powstały komitety strajkowe np. w gdyńskimi Dalmorze, zorganizowane grupy demonstrantów, Ogólnomiejski Komitet Strajkowy w Szczecinie, który przejął na kilka dni władzę w mieście. Obok postulatów ekonomicznych pojawiły się pierwsze postulaty polityczne, demokratyzacji życia publicznego, uwolnienia więźniów politycznych. To były prototypy Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego z Sierpnia 80.

Grudzień 70 przyniósł przyszłej opozycji jeszcze inne doświadczenie. Stoczniowcy, protestujący wyszli wówczas ze swoich zakładów pracy i stali się celem. Można ich było oskarżyć o wandalizm, manifestację rozbić... W 1980 r. oni już wiedzieli, że nie mogą wychodzić poza mury zakładów. Nauczyli się też twardo rozmawiać z władzą, sprawić by ona musiała usiąść do stołu.

Pamiętajmy, że w Grudniu 70 protestujący chcieli dialogu. Wówczas jednak takiej woli po stronie władz nie było.


Przeciwko protestującym robotnikom wysłano 27 tys. żołnierzy, 9 tys. milicjantów, kilkaset pojazdów opancerzonych w tym czołgi. Wydano rozkaz użycia ostrej amunicji.

To była wyjątkowa brutalność władzy. Wiemy, że milicjanci byli pod wpływem alkoholu w czasie tłumienia zamieszek, są podejrzenia, że byli faszerowani środkami farmakologicznymi. W Gdyni było wręcz odgórne przyzwolenie dla szczególnej agresji, brutalności, niejako w zemście za to, że wcześniej w Gdańsku został spalony Komitet Wojewódzki PZPR. Trzeba przypomnieć o perfidii władz. O tym, co uczyniono z rodzinami zamordowanych. To nocne, potajemne pogrzeby, chowanie ludzi w szpitalnych piżamach, bez bielizny, czasem nagich, czasem bez obecności rodzin.

Grób Jadwigi Barbary Kowalczyk, 16-letniej uczennicy ze Szczecina został spalony, bo na jednym z wieńców pogrzebowych pojawił się napis „Zamordowanej koleżance”.

Władza chciała mieć kontrolę nad inskrypcjami na pomnikach ofiar. Nie miało to nic wspólnego ani z tradycją chrześcijańską, ani wręcz jakąkolwiek kulturą. Społeczeństwo w Grudniu 70 bardzo mocno upodlono, wręcz zdeptano. Stąd tak silna pamięć.

Strajki, manifestacje, zajścia uliczne w PRL i bloku wschodnim. Konferencja online i apel pamięci ofiar Grudnia '70

O Grudniu 70 w 50 rocznicę, w Europejskim Centrum Solidarności rozmawia kilkudziesięciu badaczy, w czasie okolicznościowej konferencji. Należy spodziewać się nowych informacji?

Brak nam przede wszystkim źródeł sowieckich, kluczowych poniekąd, bo przecież w ZSRR wszystkie działania w PRL były kontrolowane. Znamy ogólny przebieg Grudnia 70, nazwiska odpowiedzialnych za masakrę. Wszystkiego jednak nie wiemy - wg mnie nie jest kompletna lista ofiar. Oczywiście opowieści o ciężarówkach pełnych zwłok i masowych grobach są swego rodzaju legendami, jednak można w nich doszukiwać się pewnych tropów. Bardzo ciekawe są wątki przebiegu protestów w innych miejscach niż tylko Wybrzeże, np. w Słupsku, Krakowie.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie