Robyg rozpoczął prace budowlane na terenie po klubie Gedania w Gdańsku Wrzeszczu

Rafał Mrowicki
Rafał Mrowicki
Na terenie dawnego klubu sportowego Gedania w Gdańsku Wrzeszczu ruszyły prace budowlane. Przemyslaw Swiderski
Deweloper Robyg rozpoczął prace budowlane na terenie przy ulic Kościuszki w Gdańsku Wrzeszczu, gdzie przez wiele lat działał klub sportowy Gedania.

Od czwartku na terenie po klubie Gedania we Wrzeszczu można zobaczyć ciężkie pojazdy oraz robotników. Rozpoczęły się tam prace budowlane związane z budową boiska piłkarskiego z towarzyszącą infrastrukturą. Pierwsze prace mają zapobiec degradacji zabytkowego budynku, który 11.040.2020 został podpalony.

Mamy pozwolenie na budowę m.in. na wyremontowanie przedwojennego budynku, który tam stoi

- mówi Zbigniew Wojciech Okoński, prezes Robyga Firma jest użytkownikiem wieczystym terenu. - Zaczęliśmy pracę od fundamentów. Trzeba je odkryć, odizolować, pogłębić piwnicę zgodnie z dokumentacją techniczną. To potrwa parę tygodni. Potem zabierzemy się za parter. Mamy nadzieję, że w międzyczasie osiągniemy kompromis u pani minister Gawin, która obiecała nam spotkanie, na którym porozmawiamy jak upamiętnić gedanistów pomordowanych podczas II wojny światowej - dodaje.

Prezes Robyga wnioskował o spotkanie z Magdaleną Gawin - Generalnym Konserwatorem Zabytków i wiceministrem kultury.

Czytaj także

Pozwolenie na budowę władze Gdańska wydały 28.01.2020. Zezwala ono na budowę pełnowymiarowego boiska (105x68 m) z trybunami oraz przebudowę istniejącego budynku na centrum edukacyjno-sportowe dla dzieci. Ma się w nim znaleźć również izba pamięci poświęcona historii klubu sportowego KS Gedania. Powstać ma też 46 miejsc postojowych przed budynkiem oraz 10 w zatoce przy ul. Kościuszki. Przebudowa zatoki na odcinku sąsiadującym z działką stanowi część projektu.

Jak mówi nam Izabela Kozicka-Prus z Urzędu Miejskiego w Gdańsku wojewoda pomorski Dariusz Drelich 21.05.2020 utrzymał w mocy pozwolenie na budowę na tym terenie.

Wobec niezłożenia przez strony postępowania skargi do Sądu Wojewódzkiego, jest ona ostateczna. Akta zwrócono przez Wojewodę w dniu 07.07.br.

- mówi Izabela Kozicka-Prus.

W czerwcu wiceprezydent Gdańska Piotr Borawski poinformował o złożeniu do Sądu Apelacyjnego w Gdańsku apelacji od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku z 26.02.2020, który nie rozwiązał użytkowania wieczystego. O rozwiązanie umowy użytkowania między miastem a deweloperem wnioskował jeszcze w 2017 roku prezydent Paweł Adamowicz. Powodem była degradacja terenu jeszcze przez poprzedniego użytkownika, którym była spółka Gedania zarządzana przez zmarłego w tamtym czasie Zdzisława Stankiewicza.

Czytaj także

Temat Gedanii był poruszony podczas czwartkowej sesji Rady Miasta Gdańska (16.07.2020). Radni Prawa i Sprawiedliwości zarzucali władzom miasta sprzyjanie deweloperowi Robyg, któremu miasto wydało pozwolenie na budowę na historycznych terenach, w czasie gdy trwał spór sądowy o rozwiązanie umowy użytkowania wieczystego. Do tej kwestii odniósł się wiceprezydent Alan Aleksandrowicz, odpowiedzialny za politykę inwestycyjną miasta.

- Urząd musi działać w granicach prawa - mówił Alan Aleksandrowicz. - Pierwszą kwestią, którą analizował Wydział Urbanistyki i Architektury było zagadnienie wstępne. Wniosek o pozwolenie na budowę był rozpatrywany podobnie jak każdy inny wniosek każdego innego obywatela i podmiotu z Gdańska. Wystąpiono od razu o opinię radców prawnych czy możemy skorzystać z zapisów o zagadnieniu wstępnym i zawiesić to postępowanie do końca toczącej się sprawy w sądzie. Mamy jasną opinię, że to nie spełnia wymaganych kryteriów. Przytoczono uzasadnienia sądów. Gdybyśmy mogli zawiesić to postępowanie to na pewno byśmy to zrobili - dodał.

Głos zabrał też radny Koalicji Obywatelskiej Krystian Kłos, który przez lata był radnym dzielnicy Wrzeszcz Dolny.

- 6.10.2016 godzina 12:00, teren przy Kościuszki 49. W rolach głównych obecny poseł, wówczas działacz społeczny Kacper Płażyński, w międzyczasie radny miasta Gdańska i prezes spółki Gedania nieżyjący już pan Zdzisław Stankiewicz - wspominał Krystian Kłos. - Co proponował dla tego terenu pan Kacper Płażyński? Orlik, muzeum, park, centrum medyczne, halę sportową, hotel i w jednej trzeciej zabudowę mieszkaniową. Z takim apelemdo Rady Dzielnicy i do prezydenta Adamowicza zwrócił się pan Kacper Płażyński. Wystąpił z osobą, która doprowadziła ten teren do ruiny, która sprzedała ten teren za miliony deweloperowi, którego teraz tak nie lubi pan Płażyński. To są fakty. Nie mówił o zachowaniu historycznego charakteru tego terenu. Nie mówił, że boisko ma być w miejscu, które jest zrujnowane. Kiedy przedstawiciel PiS mówi to co miał na myśli? Wtedy czy szukając awantury politycznej, która dotyka mieszkańców, którzy twierdzą, że pełnowymiarowe boisko z trybunami jest dla nich katorgą - mówił radny.

Przypomniał, że przed laty razem z radną Emilią Lodzińską oraz radnym dzielnicy Marcinem Jaroszem przeprowadzili wśród mieszkańców ankietę, w której w większości opowiedzieli się oni przeciwko powrotowi boiska.

Pożar w Gdańsku. Płonął budynek na terenie Gedanii. Mieszkan...

Regionalizacja obostrzeń. Nowy plan rządu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie