Restauracja to są ludzie, a jedzenie - to też emocje

    Restauracja to są ludzie, a jedzenie - to też emocje

    Gabriela Pewińska

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Ulica Wajdeloty we Wrzeszczu ożywia się pod względem kawiarni. Fajna atmosfera, ale mieszkańcy narzekają na hałas. A może zamiast narzekać, powinni zejść

    Ulica Wajdeloty we Wrzeszczu ożywia się pod względem kawiarni. Fajna atmosfera, ale mieszkańcy narzekają na hałas. A może zamiast narzekać, powinni zejść na dół i posiedzieć w miłym miejscu? Przecież to jest też dla nich. Może właściciele powinni dać im kartę stałego klienta? ©Przemek Świderski

    - Otwarcie knajpy jest jak niewidzialny list, zaproszenie do wspólnego spędzenia czasu dla ludzi podobnych sobie - mówi krytyk kulinarny Artur Michna
    Ulica Wajdeloty we Wrzeszczu ożywia się pod względem kawiarni. Fajna atmosfera, ale mieszkańcy narzekają na hałas. A może zamiast narzekać, powinni zejść

    Ulica Wajdeloty we Wrzeszczu ożywia się pod względem kawiarni. Fajna atmosfera, ale mieszkańcy narzekają na hałas. A może zamiast narzekać, powinni zejść na dół i posiedzieć w miłym miejscu? Przecież to jest też dla nich. Może właściciele powinni dać im kartę stałego klienta? ©Przemek Świderski

    Jak Trójmiasto pod względem kulinarnym wypada na tle Polski?
    Zaskoczę cię i powiem, że całkiem nieźle. Choć niby nic nie wskazuje na to, że mogłoby tak być. Taki Gdańsk, miasto turystyczne, mnóstwo tej stonki tutaj zjeżdża i nic prostszego, tylko potruć ich wszystkich starą fryturą, śmierdzącą rybą i odświeżaną w nieskończoność surówką. Jeszcze tak niedawno było. Teraz sytuacja zdecydowanie się poprawiła, choćby z tego powodu, że bardzo uaktywniły się tępiące starą fryturę służby. Nękają restauratorów niezapowiedzianymi kontrolami. A nierzadko są to wizyty na żądanie samych rozżalonych gości. Dziś taki gość wie, że trzeba kucharzom patrzeć na ręce. I robi to, nic dziwnego, skoro zostawia w knajpie swoje ciężko zarobione pieniądze, zdrowie, swoje wakacje. I nawet jeśli do końca nie zna się na tym, co jest smaczne, a co nie, to świeżość potrawy jest w stanie wyczuć.

    Czyli…

    Polepszyło się znacznie. Ostatnio tylko jeden lokal z nieświeżym jedzeniem został zamknięty, a jeszcze niedawno mówiło się o masowych zamknięciach. Choć mandaty nakładają często. No, ale cóż, skoro już przyszli, to przecież nie po próżnicy... Jednak to już inny aspekt polskiej gastronomii. Zaś gastronomia letnia, plażowa nareszcie zaczyna być tą z prawdziwego zdarzenia.

    Ryby są świeże?
    Świeże, choć nie zawsze prosto z morza, ale ryba, która jest dobrze zamrożona i odpowiednio rozmrożona, nie traci na swojej wartości. Trzeba też pamiętać, że latem bardzo popularny dorsz jest pod ochroną. Jeśli go gdzieś podają, to jest albo poławiany nielegalnie, albo mocno nieświeży.

    Oprócz popularnych wciąż smażalni pojawiają się ostatnio w Trójmieście takie miejsca, które serwują nie tylko de volaille'a z frytkami czy kebab, tylko aspirują nieco wyżej. Jednym z takich lokali w Gdańsku jest Czekoladowy Młyn, gdzie podają pyszny mus czekoladowy. Taki można zjeść tylko tutaj. Kolejny lokal to restauracja Mercato, która serwuje to, czego oczekuje się dziś od dobrych restauracji, czyli nie tylko świeżych i smacznych potraw, bo te powinny być wszędzie, ile dań skomponowanych ze składników, których pochodzenie można wytropić, np. kura kociewska albo sery kaszubskie.

    Jest też restauracja Metamorfoza. Tam też dużą wagę przywiązują do pochodzenia produktów, sami hodują drób na Żuławach, sami uprawiają warzywa. Tak powstają dania dla wyrafinowanych smakoszy. Wszystko jest pięknie podane, nowoczesne i autorskie.

    W Gdyni mamy od niedawna restaurację Biały Królik. To miejsce, które łączy elementy gastronomii i baśniowej opowieści (fruwające pod sufitem króliki i kapelusze) z dobrym szefem kuchni, który przybył z Norwegii. To, co ów serwuje, to małe dzieła sztuki. A przy okazji smaczne. Połączenie tych dwóch aspektów wcale nie jest w polskiej gastronomii aż tak oczywiste. Możemy zjeść tu na przykład foie gras, które wygląda jak pomidor, a pomidorem nie jest. A do tego całość wcale nie jest przekombinowana. Rewelacja.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Restauracje w Trójmieście

    Katerina (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    W Trójmieście jest wiele świetnych restauracji, w których przyrządzane są dania z pasją. Moją ulubioną jest zdecydowanie Szafarnia 10, mieszcząca się w Gdańsku na Marinie. Można tam zjeść...rozwiń całość

    W Trójmieście jest wiele świetnych restauracji, w których przyrządzane są dania z pasją. Moją ulubioną jest zdecydowanie Szafarnia 10, mieszcząca się w Gdańsku na Marinie. Można tam zjeść przepyszne owoce morza i ryby, w tym podobno najbardziej popularne policzki z dorsza. Co więcej panuje tam świetny klimat zwłaszcza w czasie różnego rodzaju koncertów. zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo