Remont pałacu Sierakowskich w Waplewie Wielkim. Historia rodzi się na nowo [ZDJĘCIA]

Marek Adamkowicz
Pałac w latach świetności, kiedy Waplewo znajdowało się w rękach hrabiów Sierakowskich. Posiadłość tętniła życiem rodzinnym, a zarazem był to ważny ośrodek polskości w Prusach Zdjęcia i repr. Marek Adamkowicz
W maju przyszłego roku ma się zakończyć gruntowny remont pałacu hrabiów Sierakowskich w Waplewie Wielkim. Wyposażanie zabytku to zadanie na lata.

Pałac Sierakowskich w Waplewie Wielkim definitywnie kończy z przeszłością. Tą peerelowską, kiedy majątek zamieniono w Państwowe Gospodarstwo Rolne, a potem w Państwowy Ośrodek Hodowli Zarodowej. Trwający obecnie remont sprawi, że zabytek wróci do świetności z lat przedwojennych.

- Pałac jest siedzibą Muzeum Tradycji Szlacheckiej, oddziału Muzeum Narodowego w Gdańsku. Ten szczególny status najlepiej pokazuje, jak duże znaczenie ma to miejsce dla naszej historii i kultury - mówi Maciej Kraiński, kierownik waplewskiej placówki. - Dzięki dotacji z Unii Europejskiej możliwe stało się podjęcie prac rewaloryzacyjnych, które zresztą są już na półmetku. Koniec inwestycji przewidziano na maj przyszłego roku.

Muzealnicy podkreślają, że to dopiero pierwszy etap działań związanych z rewitalizacją rezydencji. Wrażenie robi już jednak to, co do tej pory udało się zrealizować, m.in. przywrócono dawną bryłę budynku, odświeżono elewację, położono kilometry instalacji elektrycznej i alarmowej. Lista prac doprawdy jest długa...

Odczytywanie przeszłości
Prowadzonym w Waplewie robotom budowlanym od początku towarzyszyły specjalistyczne badania. Archeolodzy i konserwatorzy próbowali wyjaśnić część zagadek dotyczących przekształceń rezydencji, która - co jest wielce prawdopodobne - powstała na miejscu XVII-wiecznego zameczku. Wskazują na to chociażby relikty wcześniejszej budowli, na jakie natrafiono w piwnicach. Istnieje też przypuszczenie, że ziemia z wału otaczającego zameczek została splantowana, co przyczyniło się do podniesienia poziomu gruntu wokół pałacu, zaś pozostałości wieżyczek warowni wkomponowano w istniejący obecnie budynek.
Wśród licznych zagadek, jakie mieli rozwiązać konserwatorzy, było też ustalenie wyglądu dekoracji malarskich oraz ustalenie kompozycji i materiałów, jakich użyto do wykończenia ścian i podłóg. Wiadomo, że w ciągu wieków w pałacu dokonywano remontów i przebudów, zacierając tym samym wcześniejszy wygląd pomieszczeń. Na szczęście są jednak rzeczy, które nie budzą wątpliwości. Wiadomo np., jak wyglądała boazeria w niektórych salach i to, że posadzka w sieni głównej wykonana była z piaskowca olandzkiego.

- Tam, gdzie tylko jest to możliwe, powrócą oryginalne, zachowane elementy - zapowiada Maciej Kraiński. - Większość pomieszczeń będziemy, niestety, odtwarzać od podstaw, korzystając jednak z ustaleń konserwatorów czy też odwołując się do analogii w wystroju podobnych rezydencji.

Tropem, którym warto podążyć, jest, zdaniem kierownika Muzeum Tradycji Szlacheckiej, gust właścicielek Waplewa. Kobiety wchodzące do rodziny Sierakowskich, jak choćby Maria z Potockich czy Maria z Sołtanów, dorastały w określonych warunkach, nasiąkły w swoich domach rodzinnych określoną estetyką. Warto się więc zastanowić, co mogły z tego przenieść do pałacu.

Dziedzictwo rozproszone
Problemem nie mniejszym niż odtworzenie wnętrz będzie ich wyposażenie. W Waplewie zachował się zaledwie znikomy ułamek tego, co było tu przed wojną. Dość powiedzieć, że biblioteka liczyła około 11 tys. wolumenów, było też 450 dzieł sztuki, i to znakomitych. W przypadku malarstwa były to obrazy wywodzące się głównie ze szkół niemieckiej, holenderskiej i flamandzkiej, choć nie brakowało też prac artystów włoskich i francuskich. Malarstwo polskie reprezentowały przede wszystkim portrety przodków. W pałacu zgromadzone były także cenne przedmioty rzemiosła artystycznego, a więc meble (głównie gdańskie i holenderskie), wyroby z porcelany i brązu, kości słoniowej, miniatury, dawne stroje, wykopaliska oraz militaria.
- Sierakowscy skatalogowali swoje zbiory, co na ziemiach polskich jest ewenementem - mówi Dobromiła Rzyska-Laube z Muzeum Tradycji Szlacheckiej. - Dzięki temu, ale też dzięki dokumentacji opracowanej już po wojnie przez Andrzeja Sierakowskiego wiemy, co się znajdowało w pałacu.

Spisy są źródłem tym cenniejszym, że fotografii przedstawiających wnętrze rezydencji jest niewiele. Pokazują one głównie tzw. salę gdańską oraz białą.
- Część eksponatów ewakuowanych z Waplewa w czasie wojny trafiła po 1945 roku do polskich muzeów - wskazuje Dobromiła Rzyska-Laube. - W ciągu 10 lat poszukiwań udało mi się odnaleźć około 80 obiektów, jakie niegdyś zdobiły pałac.
Problemem w poszukiwaniach zaginionych dzieł sztuki są m.in. nieprecyzyjne opisy inwentarzowe oraz to, że w muzeach nie zawsze wiedzą o proweniencji poszczególnych eksponatów. Jeśli nawet uda się wykazać ich pochodzenie, to muzea nie są skore do ich przekazywania. Prędzej w grę wchodzi czasowe wypożyczenie.

Wspaniałym gestem ze strony Izabelli Sierakowskiej-Tomaszewskiej, potomkini dawnych właścicieli Waplewa, było przekazanie muzeum zbioru rodzinnych pamiątek. Obejmuje on ponad 200 fotografii rodzinnych z XIX i XX w., przede wszystkim zaś obrazy i ryciny.
Równie trudne jak pozyskanie dzieł sztuki jest odzyskanie książek z pałacowej biblioteki, choć od czasu do czasu pojawiają się na rynku wolumeny z pieczęciami wskazującymi na ich waplewskie pochodzenie. Są to rarytasy, których zakup liczony jest w tysiącach złotych.

Maciej Kraiński nie ma wątpliwości, że wyposażanie pałacu to zadanie na lata. Nie znaczy to oczywiście, że z wizytą u Sierakowskich trzeba będzie czekać tak długo. Rezydencja będzie dostępna dla zwiedzających już w przyszłym roku.

Treści, za które warto zapłacić! REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI

Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie