Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Rekordy frekwencji w szynobusach PKM do Kartuz i Kościerzyny. Pojadą też do Lęborka?

Szymon Szadurski
Szymon Szadurski
Rano i popołudniami w PKM-kach do Kartuz i Kościerzyny jest zazwyczaj komplet dwustu pasażerów
Rano i popołudniami w PKM-kach do Kartuz i Kościerzyny jest zazwyczaj komplet dwustu pasażerów Janina Stefanowska
Wystarczyły niespełna dwa miesiące od inauguracji połączeń Pomorskiej Kolei Metropolitalnej na Kaszuby, by stało się jasne, że decyzja o wysłaniu składów PKM w głąb Pomorza była strzałem w dziesiątkę. Nowoczesne szynobusy są szturmowane przez pasażerów z naszego regionu.

Lokalni politycy i samorządowcy nie ukrywają, że sytuacja, jaką obserwują, daje impuls, aby jeszcze przyspieszyć z rozwojem
Pomorskiej Kolei Metropolitalnej na Kaszubach.

- Jest to kluczowy projekt dla całego regionu - mówi Ryszard Świlski, wicemarszałek województwa pomorskiego. - Bez wątpienia będziemy go rozwijać. Myślimy nie tylko o przedłużeniu linii do innych miejscowości, ale również o elektryfikacji PKM.

Od dawna są już snute plany, aby szynobusy skierować także m.in. do Sierakowic czy Lęborka. Pod wrażeniem zainteresowania ze strony pasażerów połączeniami na Kaszuby są zresztą nie tylko lokalni politycy, lecz i przewoźnik, reprezentanci Szybkiej Kolei Miejskiej, która wygrała przetarg na obsługę tej linii.

- Przy okazji kursów między Trójmiastem a Kartuzami czy Kościerzyną notujemy bardzo wysoką frekwencję - mówi Marcin Głuszek, dyrektor ds. marketingu i sprzedaży SKM. - Rano i popołudniami korzysta z nich zazwyczaj komplet dwustu pasażerów.

Przedstawiciele SKM podkreślają, że dla przykładu na stacji w Gdańsku Wrzeszczu do szynobusów wyruszających do Kartuz wsiada znacznie więcej osób, niż podróżuje PKM w stronę piętnastokrotnie bardziej ludnej, liczącej niemal 250 tys. mieszkańców, Gdyni. Liczba pasażerów jest wyższa nawet niż w przypadku połączeń na lotnisko w Rębiechowie.

- PKM jest szansą dla całych Kaszub - podkreśla Stanisław Lamczyk, poseł z tego regionu, zabiegający w ostatnich latach o realizację projektu. - Z Kartuzami czy Borowem stanie się to samo, co w ostatnich dziesięcioleciach z Pruszczem Gdańskim, Rumią czy Wejherowem. Gminy te dzięki Szybkiej Kolei Miejskiej rosły w siłę, bowiem ich mieszkańcy mieli swobodny dostęp do Trójmiasta, lepsze perspektywy kształcenia się i możliwości znalezienia pracy. Teraz dzięki PKM przyszła kolej na nas.

Projekt PKM, dofinansowany z funduszy unijnych, kosztował dotychczas niemal miliard złotych.

[email protected]

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Odszkodowania i nowe miejsce dla działkowiczów w Trzebini

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki