sportowy24
    Regionalny Puchar Polski. Sędziowie zakończyli swoją...

    Regionalny Puchar Polski. Sędziowie zakończyli swoją przygodę, ale wciąż marzą o Stadionie Narodowym [zdjęcia]

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Regionalny Puchar Polski. Sędziowie zakończyli swoją przygodę, ale wciąż marzą o Stadionie Narodowym [zdjęcia]
    1/45

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©Fot. Karol Makurat

    Drużyna Stowarzyszenia Sędziów Pomorskiego ZPN pożegnała się z Regionalnym Pucharem Polski przegrywając z GKS Żukowo aż 1:6 w pierwszej rundzie tych rozgrywek. Rozczarowanie wśród sędziów było spore, bo w poprzednim sezonie zaszli do trzeciej rundy.
    Pomorscy sędziowie grali w różnego rodzaju turniejach, aż w końcu postanowili spróbować swoich sił w Pucharze Polski.

    Zobacz galerię

    - Drużyna już rok temu uczestniczyła w rozgrywkach Pucharu Polski. Wtedy zaszliśmy do trzeciej rundy. Teraz się nie udało, ale wyciągniemy wnioski i za rok wrócimy silniejsi. Mamy za sobą już zwycięstwa i w przyszłym roku będą kolejne, bo na pewno bardziej się zmobilizujemy - mówi Damian Kucharski, arbiter klasy okręgowej.

    - Rok temu naciskaliśmy przewodniczącego kolegium sędziów, żeby w końcu wystartować w Pucharze Polski.
    Cały czas mówiliśmy o tym, bo gramy na turniejach sędziowskich i chcieliśmy w końcu sprawdzić się w bardziej poważnej rywalizacji niż tylko między arbitrami - zdradza Wojciech Płókarz, który na co dzień sędziuje czwartą ligę. - Co roku będziemy walczyć w Pucharze Polski licząc, że w końcu kiedyś zagramy na Stadionie Narodowym.

    Sędziowie tym razem nie prowadzili sobie w pierwszej rundzie i polegli w rywalizacji z GKS Żukowo. Zagrali jednak osłabieni, bowiem z powodu kontuzji nie mógł wystąpić chociażby Dominik Sulikowski, który w przeszłości grał w piłkę.

    - Niestety, Dominik nie mógł grać. Zawsze nas wspierał jako mentor, ale też na boisku. Jego brak był dla nas kluczowy - mówi Kucharski.

    - Widać podczas meczów, że brakuje nam treningów. Kto może, ten gra. Niektórzy też pojechali sędziować, więc ich nam zabrakło - dodaje Płókarz.

    - W tym meczu zabrakło gry w piłkę, siły, kilku kluczowych zawodników, zmarnowaliśmy kilka sytuacji - uważa Rafał Kazimieruk, arbiter A klasy, który w zespole sędziów jest bramkarzem. - Trudniej na pewno jest grać niż sędziować, głównie pod względem biegania. Gra w piłkę bardziej męczy niż gdy się biega obok niej - dodaje.

    Sędziowie doceniają pracę kolegów i wtedy, gdy zamieniają się w piłkarzy, nie krytykuję decyzji arbitrów.

    - Czasami jest ciężko, jak każdy inaczej widzi daną sytuację, ale trzeba akceptować decyzję sędziego. Nie negujemy postanowień arbitra - mówi Kucharski.

    - Jak sędzia jest nam dobrze znany, to często zdarza się nam kwestionować jego decyzje. Oczywiście pół żartem, pół serio. W meczu z Żukowem też śmieliśmy się, że jaki spalony, ale to wszystko w żartach - uśmiecha się Płókarz.

    Drużyna sędziów nie może też liczyć na wsparcie kolegów po fachu.

    - Wszystko jest zgodnie z przepisami gry - przyznaje Kazimieruk.

    - Niestety, tak łatwo to nie działa. Gdyby to wyglądało inaczej, to pewnie wynik byłby inny - mówi Kucharski.

    - Sędzia zawsze jest obiektywny - kończy z uśmiechem Płókarz.

    REGIONALNY PUCHAR POLSKI w SPORTOWY24.PL

    Wszystko o Regionalnym Pucharze Polski - newsy, ciekawostki, wyniki i tabele!


    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Terminarz regionalny PP

    Herb godpodarza Herb gościa
    Brak danych
    Więcej

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    RANKING: Najlepsze szpitale na Pomorzu. Sprawdźcie!

    RANKING: Najlepsze szpitale na Pomorzu. Sprawdźcie!

    RAPORT: Najwięcej ślubów w powiecie kartuskim, najmniej w sztumskim!

    RAPORT: Najwięcej ślubów w powiecie kartuskim, najmniej w sztumskim!

    Festiwal Filmowy 2019 w Gdyni. Walka o Złote Lwy!

    Festiwal Filmowy 2019 w Gdyni. Walka o Złote Lwy!