Reanimacja Christiana Eriksena w trakcie meczu Dania - Finlandia. To wydarzenie, które na długo zostanie w pamięci piłkarskiego świata

Rafał Rusiecki
Rafał Rusiecki

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Euro 2020. 29-letni Christian Eriksen, gwiazdor reprezentacji Danii, w 43 minucie sobotniego spotkania z Finlandią upadł na murawę bez kontaktu z przeciwnikiem. Jak się później okazało zawodnik przeszedł zawał serca, a jednym z pierwszych, którzy udzielili mu pomocy był kapitan Simon Kjaer. To było kilkanaście minut, które zszokowały piłkarski świat na trybunach w Kopenhadze, ale i przed telewizorami. A mecz został po przerwie... dograny. Już bez Eriksena, który trafił do szpitala.

Reanimacja Christiana Eriksena na stadionie w Kopenhadze

Sobotni mecz Dania - Finlandia był niezwykle toporny. To było spotkanie dwóch walczących zespołów. Faworyzowany zespół Duńczyków nie radził sobie ze skondensowaną obroną debiutujących na Euro Finów. Co kilka minut sędzia musiał przerywać mecz, bo dochodziło do nieprzyjemnych fauli i zderzeń zawodników, a w efekcie medycy mieli sporo pracy.

Sytuacja z 43 minuty meczu w Kopenhadze nie różniła się od pozostałych. Na boisku upadł jeden z Duńczyków. Simon Kjaer, kapitan zespołu, ruszył, aby pomóc poszkodowanemu. Na murawie leżał Christian Eriksen. 29-letni ofensywny pomocnik, znany z gry w Interze Mediolan, z którym święcił niedawno mistrzostwo Włoch. Kolejne sekundy uświadomiły jednak wszystkim, że nie jest to zwykła kontuzja. Ponaglani ruchami ręki medycy zjawili się więc przy piłkarzu, który stracił przytomność.

Na stadionie wszyscy zamarli. Zamarli też telewidzowie przed ekranami telewizorów, kiedy zespół Danii otoczył kordonem leżącego Eriksena, a pomiędzy sylwetkami dało się zauważyć, że lekarze przystąpili do reanimacji Eriksena. Duńczycy stali, a część z nich nie mogła powstrzymać łez. Zrobiło się niezwykle dramatycznie.

Wszyscy stracili w tym momencie ochotę do gry. Euro 2020, które oficjalnie zostało rozpoczęte w Danii, także zeszło na dalszy plan. Mijały minuty, a nikt na stadionie nie wiedział, co się dzieje. Nikt nie wiedział, czy Christian Eriksen odzyskał przytomność i czy w ogóle żyje. Reprezentacja Finlandii zeszła z murawy do szatni. Wydawało się, że tego meczu nie można już dograć.

Po kilkunastu minutach w kordonie medyków i duńskich piłkarzy Eriksena przetransportowano poza stadion. Kibice w sektorach zaczęli bić brawo i to dawało cień nadziei na to, że zawodnik jest przytomny. Wszyscy odetchnęli z ulgą, chociaż nadal nie było wiadomo, co się tak naprawdę wydarzyło.

Christian Eriksen trafił pod opiekę specjalistów, lekarzy-kardiologów. UEFA mecz przerwała, a po konsultacji ekip Danii i Finlandii zezwoliła na jego dokończenie. Duńczycy po wznowieniu gry nadal napierali, ale to Finowie zdobyli gola, który przesądził o ich niespodziewanym zwycięstwie. Celnym strzałem głową popisał się Joel Pohjanpalo.

- Przede wszystkim moje myśli kieruję do rodziny i przyjaciół Christiana Eriksena. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze. W momencie, kiedy otrzymaliśmy informację, że jest jego stan jest stabilny i obudził się, podjęliśmy decyzję z duńską drużyną, aby kontynuować grę. To niesamowite, jak futbol łączy ludzi i jak wszyscy fani z Finlandii i Danii wykrzykiwali jego imię - powiedział po spotkaniu Pohjanpalo, napastnik Finlandii i Bayeru 04 Leverkusen.

- Trzeba zawsze pamiętać o tym, co jest w życiu najważniejsze, o budowaniu relacji z ludźmi nam najbliższymi. Mamy grupę znakomitych piłkarzy. Nie mogę być bardziej dumny z tych chłopaków, którzy tak bardzo dbają o siebie - przyznał zbudowany zachowaniem całego zespołu Kasper Hjulmand, selekcjoner reprezentacji Danii.

Jaki jest stan zdrowia Christiana Eriksena?

Według najświeższych informacji pomocnik reprezentacji Danii spędzi kilka dni na obserwacji w szpitalu Rigshospitalet w Kopenhadze (znajduje się on kilkaset metrów od stadionu Parken). Dopiero po szczegółowych badaniach będzie można postawić diagnozę. Istotne jest, co doprowadziło do utraty przytomności bez kontaktu z rywalem.

- Główną grupą chorób, które powodują zatrzymanie akcji serca, są choroby wieńcowe, takie jak zakrzepy krwi. Są one trudne do zauważenia, a mogą być wywołane mocnym wysiłkiem fizycznym - powiedział duńskiej telewizji TV2 Jesper Kjaergaard, ordynator oddziału kardiologicznego.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie